Reklama

Polska

Muzeum o tym, co Polskę stanowi

Rozmowa z Piotrem Dmitrowiczem, dyrektorem Mt 5, 14 | Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego.

2026-04-14 11:20

Niedziela Ogólnopolska 16/2026, str. 56-57

[ TEMATY ]

Nasza rozmowa

Adobe Stock

Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego mieści się pod kopułą Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie

Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego mieści się pod kopułą Świątyni
Opatrzności Bożej w Warszawie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mateusz Wyrwich: W kwietniu mija 10 lat od momentu, kiedy Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego zostało instytucją kultury współprowadzoną przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Archidiecezję Warszawską. Kiedy ponad 15 lat temu powstawało ono w Warszawie, przeczytałem w jego założeniach, że będzie opowiadać o tym, jak historia Polski i świata wpłynęła na życie papieża i prymasa, a także o tym, jak oni wpłynęli na bieg tej historii. Czy udało się zrealizować tę wizję?Mateusz Wyrwich: W kwietniu mija 10 lat od momentu, kiedy Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego zostało instytucją kultury współprowadzoną przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Archidiecezję Warszawską. Kiedy ponad 15 lat temu powstawało ono w Warszawie, przeczytałem w jego założeniach, że będzie opowiadać o tym, jak historia Polski i świata wpłynęła na życie papieża i prymasa, a także o tym, jak oni wpłynęli na bieg tej historii. Czy udało się zrealizować tę wizję?

Piotr Dmitrowicz: Patrzę na muzeum w kategoriach długiego trwania. To jest instytucja, która powinna realizować swój cel w sposób pozytywistyczny. Krok po kroku, przyciągając szczególnie ludzi młodych. Jest to ciężka, czasami mało efektywna praca. Wierzę jednak, że przyniesie ona efekty w dłuższej perspektywie. Dzisiaj jest to jeszcze ważniejsze niż 10 czy 5 lat temu, dlatego, że widzę dwie bardzo niepokojące rzeczy, jeśli idzie o postrzeganie polskiej historii, i to nie tylko w kontekście ludzi młodych, ale w ogóle. Po pierwsze, to słaba znajomość historii Polski, a po drugie, co jest bardziej niebezpieczne – obserwujemy dziś próby fałszowania historii, i to na dużą skalę, jak choćby w sprawie jasnej informacji o tym, kto rozpoczął II wojnę światową, kto był jej sprawcą, a kto ofiarą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 16/2026 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu .

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

I Jezus zasiadał do stołu...

2026-03-30 21:19

Niedziela Ogólnopolska 14/2026, str. 32-33

[ TEMATY ]

Wielkanoc

święta wielkanocne

Nasza rozmowa

Adobe Stock

Rodzinne receptury przekazywane z pokolenia na pokolenie i stół, przy którym spotykają się najbliżsi. Święta Zmartwychwstania Pańskiego w polskich domach pachną nie tylko żurkiem i świeżym chlebem, ale także historiami rodzin, w których tradycja splata się z wiarą. Ksiądz Paweł Rozpiątkowski przyznaje, że jego pasja wyrabiania domowych wędlin zaczęła się właśnie przy takim stole, u boku dziadka.

Angelika Kawecka: Wielkanoc jest świętem życia i zwycięstwa Chrys- tusa nad śmiercią, a w polskiej tradycji równie mocno kojarzy się ze stołem i wspólnym posiłkiem. Czy te rodzinne spotkania przy jedzeniu mogą być – w jakimś sensie – przedłużeniem liturgii i doświadczenia wspólnoty, którą przeżywamy w Kościele?
CZYTAJ DALEJ

Kwalifikacja wojskowa: Policja doprowadza osoby, które nie stawiają się przed komisjami

2026-04-20 14:57

[ TEMATY ]

wojsko

kwalifikacja wojskowa

Adobe Stock

Do końca kwietnia trwa tegoroczna kwalifikacja wojskowa. Wezwanych, którzy się na nią nie stawiają, przed komisje doprowadzają policjanci. Wojsko podkreśla, że stawiennictwo na komisję kwalifikacyjną to dla wielu ludzi jedyny w życiu kontakt z armią.

W tym roku kwalifikacja wojskowa obejmuje głównie mężczyzn urodzonych w 2007 r. (rocznik podstawowy). Obowiązek stawienia się mają też mężczyźni z roczników 2002–2006, niemający jeszcze określonej kategorii zdolności do służby wojskowej i wybranych kobiet.
CZYTAJ DALEJ

Szpitale powiatowe rozpoczęły protest. Przyczyną - zła sytuacja finansowa placówek

2026-04-20 20:53

[ TEMATY ]

protest

Adobe.Stock

W poniedziałek w całej Polsce szpitale powiatowe rozpoczęły protest. W niektórych placówkach limity badań diagnostycznych na ten rok już zostały wyczerpane – mówił PAP Prezes Powiatowego Szpitala w Aleksandrowie Kujawskim i członek zarządu OZPSP Mariusz Trojanowski.

Szpitale, które biorą udział w akcji są oflagowane, personel nosi czarne koszulki. W placówkach wiszą plakaty z hasłem: „Szpitalne łóżko poczeka, choroba nie”. Organizatorzy nie mają jeszcze informacji ile szpitali dołączyło do protestu, ale zdaniem Mariusza Trojanowskiego z Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych skala jest duża, szacuje że może to być nawet 90 procent placówek powiatowych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję