Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Papież miłosierdzia

Nazajutrz po radości Wielkiej Nocy dotarła do nas smutna, ale pełna chrześcijańskiej nadziei i prawdy o zmartwychwstaniu, wiadomość, że 266 następca św. Piotra, Ojciec Święty Franciszek przeszedł do Domu Pana w niebie, w wieku 88 lat, po 12 latach pontyfikatu i w 56. roku kapłaństwa.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 18/2025, str. I

[ TEMATY ]

Szczecin

Maciej Papke/Radio Szczecin

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Powołanie do wieczności w Święta Zmartwychwstania Pańskiego to niezwykły dar, który otrzymał papież Franciszek i który skłania do refleksji nad całokształtem szczególnie jego pasterzowania w Kościele powszechnym. Rozpoczęło się ono 13 marca 2013 r., gdy argentyński kardynał Jorge Mario Bergoglio jezuita, decyzją kardynałów na konklawe, obdarzony został najwyższą godnością Zwierzchnika Kościoła i przyjął ze wzruszeniem imię jednego z najuboższych świętych Kościoła – Franciszka.

Okres dwunastu lat jego pasterskiej posługi to nieustanna służba przede wszystkim wobec najuboższych, cierpiących, dotkniętych krzyżem choroby, wzgardzonych, pohańbionych. To pochylenie się, tak jak kiedyś czynił to św. Franciszek z Asyżu, dominowało w nauczaniu, głoszeniu słowa Bożego, encyklikach, adhortacjach i tej, zwykłej, codziennej misji, jaką wypełniał swoim promieniowaniem miłosierdzia okazywanego w sposób czynny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Pragnąc dostrzec szczecińską płaszczyznę pasterskiej posługi, to niewątpliwie warto zauważyć jego troskę o urzędy biskupie w naszej archidiecezji. Wyraziło się to przez wiele decyzji personalnych popartych bullami. Przypomnijmy że 11 maja 2013 r. Ojciec Święty przyjął, z racji osiągniętego wieku senioratu, rezygnację bp. Mariana Błażeja Kruszyłowicza. Ważnym momentem był także 22 listopada 2014 r., gdy biskupem pomocniczym został ks. prof. Henryk Wejman, ówczesny dziekan Wydziału Teologicznego US. W ubiegłym roku 24 lutego papież Franciszek przyjął rezygnację abp. Andrzeja Dzięgi, jednocześnie mianując administratorem apostolskim bp. Zbigniewa Zielińskiego, obecnie już metropolitę poznańskiego. 13 września Ojciec Święty mianował nowym metropolitą szczecińsko-kamieńskim abp. Wiesława Śmigla. Wszyscy więc pasterze naszego Kościoła mają wpisany w swój życiorys wątek dotyczący papieża Franciszka. Każdy z nas na swój sposób odczytywał pontyfikat Franciszka i jego posługę wobec wiernych.

– Dziękuję papieżowi Franciszkowi za to, że był blisko ubogich, biednych, poturbowanych, chorych i przede wszystkim tych krzywdzonych, którym potrzebna jest taka opieka i zauważenie, jak należy patrzeć na ludzi trudnych – mówi Joanna Saskiewicz z Wydziału Duszpasterskiego Kurii. – Jestem wdzięczna papieżowi Franciszkowi za ustanowienie Święta Apostołki Apostołów Marii Magdaleny. Obecnie w okresie wielkanocnym lepiej rozumiemy Jej obecność przy pustym grobie. Zwrócenie uwagi na Jej świadectwo dotyczące Zmartwychwstania jest godne docenienia – mówi Joanna Kopczyńska, także z Wydziału Duszpasterskiego Kurii. Natomiast ks. dr Andrzej Zaniewski dyrektor tego wydziału mówi: – Dziękujemy za pontyfikat papieża Franciszka, który otworzył drzwi Kościoła dla wielu osób. Koncentrował się szczególnie na osobach odrzuconych, wykluczonych i ubogich i w takim kontekście chcemy dziękować za dobro uczynione dla poszczególnego człowieka.

Redaktor naszego dodatku do TK Niedziela Adam Szewczyk wskazuje: – Warto dostrzec nowy styl posługiwania, chociażby z racji zamieszkania w Domu św. Marty. Wskazało to na nowe trendy i pokazało, że tak również może papież funkcjonować. Był przez to bliżej zwykłego człowieka.

Oddajemy hołd za pontyfikat Franciszka, dziękując za wszystko, co stanowić będzie trwałe dziedzictwo jego tchnienia osobowości i pełnego pokory człowieczeństwa. Niech Miłosierny Pan przyjmie go do swej chwały!

2025-04-29 10:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kolejny pogrzeb Dzieci Utraconych na szczecińskim Cmentarzu Zachodnim

Po raz trzeci na szczecińskim Cmentarzu Zachodnim pożegnamy zmarłe przed narodzeniem dzieci. Skremowane doczesne szczątki zostaną pochowane w zbiorowym Grobowcu Dzieci Utraconych. Będzie to już trzeci taki pochówek w Szczecinie.

Zgodnie z rozporządzeniem Prezydenta Szczecina, godne pożegnanie dzieci zmarłych przed narodzeniem, których ciała nie zostały odebrane przez rodziców ze szpitala, bądź przekazane przez nich do zbiorowej mogiły, ma odbywać się dwa razy do roku. Wskazane w rozporządzeniu daty to okolice Dnia Dziecka Utraconego 15 października, oraz Narodowego Dnia Życia 24 marca. W tym roku najbliższy pogrzeb odbędzie się w sobotę 23 marca.
CZYTAJ DALEJ

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

Ruszył proces rejestracji polskich grup na ŚDM w Korei

Rozpoczęła się rejestracja grup na przyszłoroczne, Światowe Dni Młodzieży w Seulu poprzez polski system Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM (KBO ŚDM). Polscy organizatorzy zachęcają, by przed rozpoczęciem procesu zgłoszenia, dobrze przygotować się i zrozumieć zasady wyjazdu do Korei, bowiem, jak przypominają, ŚMD to nie turystyka.

Podziel się cytatem - czytamy na stronie KBO ŚDM.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję