Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków- Białe Morza

Pytania na czas obrad

- Jeśli nasz wzrok jest wzrokiem ucznia, to chcemy w życiu robić wszystko, żeby patrzeć po Bożemu. Żeby patrzeć na sposób Jezusa – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas Mszy św., otwierającej I Sesję Plenarną II Synodu Duszpasterskiego Archidiecezji Krakowskiej.

2026-06-20 22:02

Biuro Prasowe AK

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Metropolita krakowski na początku zachęcił uczestników synodu do otwarcia się na obecność Boga. – Otwierajmy się na Jego obecność w siostrach, w braciach, w chlebie i w winie. Niech ta obecność wyznacza nam myślenie i działanie – powiedział kardynał, a następnie podziękował zebranym za obecność i wyraził nadzieję na ich udział także w dalszej części obrad.

W homilii kard. Grzegorz Ryś podkreślił, że synod jest czasem rozeznawania. Wskazał, że w odczytanej Ewangelii Jezus daje dwa kryteria, które mogą stać się punktem wyjścia dla uczestników sesji plenarnej. – Pan Jezus daje nam dzisiaj dwa poważne kryteria do rozeznawania. Te kryteria mogą się układać w dwa pytania: „Co jest, a co nie jest skarbem?” i: „Jak widzisz?” – mówił kardynał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Odnosząc się do słów Jezusa: „Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi”, metropolita krakowski zaznaczył, że pytanie o skarb każdy może zadawać sobie osobiście, ale powinien je stawiać także Kościół. – Co jest dla nas, dla Kościoła, dla Kościoła, który jest w Krakowie, skarbem, a co nim nie jest? – pytał.

Reklama

Przywołał także słowa z Listu św. Jakuba, w których mowa o bogactwie. W tym kontekście zauważył, że troska o materialny wymiar życia Kościoła, o zasoby, środki, pieniądze czy liturgię jest potrzebna, ale może stać się antyświadectwem. – Staje się świadectwem przeciwko nam, kiedy to zostaje postawione ponad człowiekiem. Ponad dobrem osoby, ponad ubogim – podkreślił metropolita krakowski.

W tym kontekście odwołał się do zapisu słów Jezusa według św. Łukasza, w którym pojawia się wezwanie: „Sprzedajcie wasze mienie i dajcie jałmużnę”. – Jakie jest miejsce jałmużny w życiu naszej wspólnoty? Jakie miejsce zajmuje jałmużna w naszych wydatkach, w naszych funduszach? – pytał kard. Grzegorz Ryś.

Kardynał przywołał również postać św. Franciszka, który polecił zdjąć wota z obrazu Matki Bożej i przekazać je ubogim. Przypomniał, że Franciszek tłumaczył współbratu, iż w tej chwili Syn Maryi cierpi głód i nagość. Odwołał się także do św. Bernarda, który mówił, że „Kościół świeci złotem, a jego Pan gołym grzbietem”. Przywołując słowa św. Pawła z Pierwszego Listu do Tymoteusza, kard. Grzegorz Ryś podkreślił natomiast, że bogaci mają być nie tylko hojni, ale także zdolni do życia we wspólnocie. – Możemy zabiegać o przepiękny kształt naszych kościołów i kompletnie nie zabiegać o to, żeby wypełniała je realna, rzeczywista wspólnota ludzka – mówił metropolita krakowski.

Reklama

Drugim kryterium rozeznawania kard. Grzegorz Ryś uczynił pytanie o wzrok. Odwołując się do słów Jezusa, zapytał: „Jak widzisz? W jaki sposób patrzysz?”. W tym kontekście przypominał rozmowę z papieżem Franciszkiem o metodzie rozmowy w Kościele „widzieć, osądzać, działać”. Papież wskazywał właśnie na widzenie jako najważniejsze z tych trzech słów, ponieważ wzrok człowieka musi być wzrokiem ucznia Jezusa. – Jeśli nasz wzrok jest wzrokiem ucznia, to chcemy w życiu robić wszystko, żeby patrzeć po Bożemu. Żeby patrzeć na sposób Jezusa – podkreślił.

Kardynał wyjaśnił, że w Ewangelii zdrowe oko oznacza oko spójne, nierozdwojone. Przeciwieństwem jest oko chore, złe, zanieczyszczone, które sprawia, że człowiek widzi rzeczywistość w sposób zafałszowany. – Kłopot zaczyna się wtedy, kiedy widzisz podwójnie albo potrójnie. Oko jest zdrowe wtedy, kiedy widzi w sposób spójny – mówił kard. Grzegorz Ryś.

Odwołując się do przypowieści o robotnikach w winnicy, metropolita krakowski wskazał, że złe oko może oznaczać spojrzenie oparte wyłącznie na kategorii ścisłej sprawiedliwości albo zrodzone z zawiści. Przypomniał także słowa Jezusa z Ewangelii według św. Marka o tym, co naprawdę zanieczyszcza człowieka. Wśród wymienionych postaw pojawia się „złe oko”, tłumaczone jako zazdrość. – Zazdrościsz i wszystko widzisz źle. Pan Jezus mówi, że to jest to, co cię zanieczyszcza – podkreślił metropolita krakowski.

Kard. Grzegorz Ryś wskazał także, że różnica spojrzenia na rzeczywistość często pojawiała się w spotkaniach Jezusa z Jego adwersarzami. Przywołał scenę uzdrowienia człowieka z uschłą ręką w szabat. Przeciwnicy Jezusa widzieli tylko chorą rękę, a Jezus dostrzegał duszę, którą należy ocalić.

Na zakończenie homilii metropolita krakowski zachęcił uczestników I Sesji Plenarnej II Synodu Duszpasterskiego Archidiecezji Krakowskiej, by oba ewangeliczne pytania towarzyszyły im w czasie obrad. – Niech nam te dwa kryteria rozeznawania towarzyszą na całej tej sesji plenarnej: „Co jest skarbem, a co nim nie jest?”, i: „Jak widzisz? Jak patrzysz?” Czas kontrolować wzrok – zakończył kardynał.

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan: szereg ważnych audiencji Ojca Świętego

2026-06-25 13:19

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

PAP/EPA/RICCARDO ANTIMIANI

Leon XIV przyjął już szereg ważnych osobistości, w tym nuncjusza apostolskiego na Ukrainie, a po południu przyjmie biskupów Bangladeszu oraz uda się do Sekretariatu Generalnego Synodu - informuje Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

- kardynała Víctora Manuela Fernándeza, prefekta Dykasterii do spraw Nauki Wiary;
CZYTAJ DALEJ

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie każdemu z nas - rozważania czerwcowe

Tak często myśląc o Bogu czujemy stres i strach. Odległy Stwórca Wszechrzeczy karzący ludzi za ich potknięcia - wielu z nas taki właśnie obraz Boga nosi w sercu. A jaki naprawdę jest Bóg? Jakie jest Jego serce?

Czerwiec to w Kościele miesiąc szczególnie poświęcony Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Nabożeństwa z litanią, zwane potocznie czerwcowymi, mają za cel zbliżyć nas do serca Boga. Ukazać Jego miłość do nas.
CZYTAJ DALEJ

Siostra zakonna z Polski, która przeżyła trzęsienie ziemi w Wenezueli: Pamiętajcie o nas w modlitwie!

2026-06-26 09:42

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Wenezuela

PAP/EPA/RONALD PENA R

Od dwóch dni w Caracas przebywa s. Marzena, która dzisiaj przeżyła trzęsienie ziemi. Oto, co przekazała Salezjańskiemu Ośrodkowi Misyjnemu: „W życiu nie przeżyłam czegoś takiego. To, co teraz widzimy, to mniej więcej to, co wy widzicie w wiadomościach. Nie ma komunikacji, więc nie możemy stąd się ruszyć”.

W dzielnicy, w której położony jest dom inspektorialny salezjanek zawalił się jeden wieżowiec. Budynki sióstr czyli ich dom, szkoła, duży collage i dom dla sióstr starszych mają popękane ściany. Spadły figury Matki Bożej w kaplicy i w kościele, ale nikt z ludzi nie ucierpiał. „To nic w porównaniu z tym co stało się w Wenezueli (…). Żyjemy i to jest najważniejsze. Ale strach był całą noc, aż do piątej czyli jakby ostatnie trzęsienie. W porównaniu z tym co było wcześniej, to było już tylko drganie ziemi, choć ponoć było ok 4 czy 5 w skali Richtera”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję