Władze amerykańskiej diecezji w Phoenix zapowiedziały opracowanie specjalnego zarządzenia, które regulowałoby zasady udzielania Komunii św. pod dwoma postaciami. W USA, Wielkiej Brytanii i Oceanii udzielanie Komunii św. pod dwoma postaciami było do tej pory niemal codzienną praktyką. Wiązało się to z eksperymentalnym przywilejem, którego Stolica Apostolska udzieliła Kościołom lokalnym w tych krajach w 1975 r. W 2005 r. przywilej wygasł i nie został przedłużony - czytamy w piśmie duchownych z Phoenix.
Obecnie nie będzie już można tak często udzielać Komunii św. pod dwoma postaciami. Normy diecezjalne zostaną oparte na prawie Kościoła powszechnego, zawartym we wstępie do Mszału rzymskiego, oraz na uzgodnieniach biskupów Stanów Zjednoczonych.
Według tych norm, udzielanie Komunii św. pod dwoma postaciami będzie rzadsze i zasadniczo będzie ograniczało się tylko do wielkich uroczystości, czy to ogólnokościelnych, jak np. Boże Ciało, czy to osobistych, jak zawieranie sakramentu małżeństwa.
Dokument diecezji z Phoenix przypomina także, że zwyczajnymi szafarzami Eucharystii są kapłani i diakoni, i że nie należy, bez uzasadnionej potrzeby, dopuszczać do udzielania Komunii św. szafarzy nadzwyczajnych.
Diecezja sosnowiecka publikuje pierwszą część zmian duszpasterskich.
Jak czytamy, "dla jednych wspólnot będzie to czas pożegnania, dla innych powitania. Zmieniają się parafie, zadania i codzienne drogi, ale Kościół pozostaje jeden, bo jego centrum nie stanowi żaden człowiek, lecz Chrystus."
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Są takie historie, po których człowiek przestaje zadawać pytanie: „czy państwo działa sprawnie?”, a zaczyna pytać: „czy państwu można jeszcze zaufać?”. Rzeczoznawca majątkowy i biegły sądowy zgłosił Ministerstwu Sprawiedliwości poważne zastrzeżenia dotyczące projektu ustawy o biegłych. Nie chodziło o politykę, lecz o mechanizmy, które – w jego ocenie – mogą sprzyjać uznaniowości i korupcji przy przydzielaniu spraw. Zastrzegł jedno: pełną anonimowość. Wiedział, że ujawnienie danych może oznaczać zawodowy ostracyzm i utratę źródła utrzymania.
I właśnie wtedy państwo zrobiło coś niewiarygodnego. Na rządowym portalu opublikowano nie tylko jego imię i nazwisko, ale także adres, numer telefonu, NIP, REGON i numer uprawnień zawodowych. Komplet danych człowieka, który prosił o ochronę. Dane wisiały publicznie przez ponad miesiąc.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.