Nie chciałbym być uznany za „prowincjonalnego marudera”, ale z kilku powodów jestem przeciwnikiem dwudniowych wyborów parlamentarnych. Nie do pominięcia są tu dywagacje polityków i konstytucjonalistów, czy dwudniowe głosowanie nie narusza zapisów Konstytucji RP. Co prawda precedens już był w postaci referendum w sprawie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej (7-8 czerwca 2003 r.), ale precedens - nawet gdy uznano, że był „konstytucyjny” - nie powinien przechodzić w regułę. Poza tym, zważywszy na ówczesną nachalną propagandę za uczestnictwem w referendum (nawet w dniach głosowania - z podawaniem frekwencji i jej „cudownym” wzrostem pod koniec drugiego dnia), należy uznać, że był to precedens szkodliwy, noszący znamiona wątpliwego eksperymentu socjotechnicznego, by nie powiedzieć manipulacji społecznej.
Ponadto politycy powinni być świadomi tego, że znaczna część wyborców nie chodzi na głosowania nie dlatego, że nie ma czasu czy możliwości, tylko dlatego, że jest zniesmaczona jakością debaty publicznej i bezustannym obiecywaniem „drugiej Irlandii” oraz „gruszek na wierzbie”. Sztucznie kreowana „pogoń za wyższą frekwencją wyborczą” to dość prymitywna i obrażająca wyborców metoda „umacniania demokracji” - z dużym prawdopodobieństwem różnych „cudów nad urną”.
Do ponownego odkrycia w Wielkim Poście wyzwalającej mocy sakramentu Chrztu świętego wezwał Papież Leon XIV podczas wizyty w parafii Najświętszego Serca Jezusa, położonej niedaleko stacji Termini. Zaapelował, by poprzez wolny wybór miłości bliźniego nadal podejmować wysiłek pracy na rzecz ludzi usuniętych na margines – bezdomnych, migrantów, zmuszanych do prostytucji i handlu narkotykami – którzy w tym regionie Rzymu mieszają się z beztroskimi turystami.
Papież nawiązał w homilii do czytań niedzielnych i zawartych w nich obrazów pokazujących dramat wolności. Pierwsi ludzie stają się uwiedzeni przez szatana iluzją stania się jak Bóg. Z kolei Ewangelia – jak powiedział Papież „zdaje się odpowiadać na ten odwieczny dylemat: czy mogę w pełni zrealizować swoje życie, mówiąc Bogu ‘tak’? A może, aby być wolnym i szczęśliwym, muszę się od Niego uwolnić?”
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
Bóg przychodzi zawsze dyskretnie, nie narzuca się. Pozostawia wolność wyboru. W kogo ja wierzę? Nie wystarczy znać opinie innych. Jezus chce twojej odpowiedzi. To pytanie dotyka serca wiary – relacji, nie teorii.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.