Reklama

Zbudujmy pomnik bp. Kaczmarka

Niedziela Ogólnopolska 36/2009, str. 29

Bp Kaczmarek wśród wiernych
Archiwum

Bp Kaczmarek wśród wiernych<br>Archiwum

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z testamentu bp. Kaczmarka, spisanego na łożu śmierci w klinice lubelskiej:
„…Moim wrogom, którzy niesłusznie przydali mi tyle krzyża i cierpień, mimo wszystko przebaczam, starając się naśladować Chrystusa miłosiernego, i dziękuję im za daną mi okazję przejścia przez próbę i czyściec na ziemi”.

Agnieszka Dziarmaga: - Stoi Pani na czele Społecznego Komitetu ds. Budowy Pomnika Biskupa Czesława Kaczmarka, powstałego przy Klubie Inteligencji Katolickiej. Dlaczego zawiązał się taki Komitet i skąd pomysł, aby budować pomnik bp. Kaczmarka?

Małgorzata Sołtysiak: - Bp Czesław Kaczmarek, wielki patriota i wielki kapłan, nie ma dotąd pomnika w Kielcach. Idea budowy pomnika łączy się z przypomnieniem postaci bp. Kaczmarka - szczególnie młodym kielczanom, z przypominaniem także tamtych trudnych czasów prześladowania Kościoła w Polsce i komunistycznego terroru. Na temat postaci bp. Kaczmarka funkcjonuje jeszcze wiele kłamliwych stereotypów, ot choćby w powiązaniu z całym kontekstem pogromu z 1946 r. Mamy nadzieję, że budowa pomnika zainicjuje inne działania mające na celu odkłamywanie historii Kielc, i to w tych najbardziej newralgicznych punktach.
Sam komitet powstał dość spontanicznie - po promocji książki prof. Jana Śledzianowskiego „Ksiądz Czesław Kaczmarek, Biskup Kielecki 1895-1963”, która odbyła się w lutym 2009 r. Komitet powstał przy KIK-u, którego prezesem jest ks. prał. Edward Skotnicki, a honorowy patronat nad naszym dziełem objął ks. prof. Jan Śledzianowski.

- We wrześniu rusza kampania promująca ideę pomnika oraz zbiórka społeczna na ten cel. Jak to będzie wyglądało w praktyce?

Reklama

- Wstępny koszt pomnika szacujemy na 80 tys. zł.; jest to raczej górna granica kosztorysowa i ta szacunkowa kwota nie powinna się zwiększyć. Urząd Miasta nieodpłatnie przygotował cegiełki na społeczną kwestę o wartości: 10 zł, 20 zł, 50 zł i 100 zł. Bp Kazimierz Ryczan wyraził zgodę na przeprowadzenie tej kwesty w parafiach. Zapewne najpierw będą to Kielce i okolice, następnie - jeśli zajdzie taka potrzeba - wiejskie parafie. Byłoby dobrze, gdyby nie była to tylko typowa kwesta, ale może przy okazji odbyłaby się także projekcja filmu o bp. Kaczmarku. Chciałabym, aby kweście towarzyszyła jakaś wybrana forma przypomnienia tej postaci. Cieszymy się, że jest duże zainteresowanie kielczan i ewentualnych sponsorów planowanym pomnikiem, będziemy wdzięczni księżom proboszczom za dobrą wolę i współpracę.
To ogromna radość, że inicjatywa spotkała się ze społecznym poparciem, zainteresowaniem i pomocą ze strony Prezydenta Kielc i, oczywiście, Kościoła kieleckiego.

- Gdzie stanie pomnik i kiedy możemy spodziewać się jego odsłonięcia?

- Z kilku zaproponowanych lokalizacji bp Kazimierz Ryczan wybrał miejsce w obrębie placu wokół bazyliki katedralnej - przy Ogrójcu katedralnym, z Pałacem Biskupów Krakowskich w tle.
Pomnik będzie realizował prof. Stanisław Słonina. Będzie to ok. 2-metrowy odlew z brązu. Gotowy projekt zostanie przedłożony Diecezjalnej Komisji ds. Sztuki Sakralnej przy Kurii Diecezjalnej w Kielcach, którą kieruje ks. Paweł Tkaczyk. Dopiero po akceptacji projektu artysta rozpocznie pracę nad pomnikiem. Trudno ocenić, jak długo potrwa realizacja, ale przypuszczamy, że na kolejną rocznicę śmierci bp. Kaczmarka, czyli w sierpniu 2010 r., pomnik powinien być już gotów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najlepszą obroną przed pokusą jest ucieczka

2026-08-06 08:36

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Agata Kowalska

Wielka jest pokusa próżności. Pokusa bycia sławnym cudzym kosztem. Wspinać się na szczyty kosztem innych. Co czyni zatem Jezus? Jak reaguje? W jaki sposób broni uczniów przed taką pokusą?

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!» Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!» Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?» Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».
CZYTAJ DALEJ

Papież na „Anioł Pański”: w każdej sytuacji Jezus nas nie opuszcza

2026-08-09 12:15

[ TEMATY ]

Watykan

Leon XIV

Vatican Media

Nie popadajmy w rozpacz, nawet kiedy czujemy się bezradni wobec problemów, gdyż w każdej sytuacji Jezus nas nie opuszcza, jeśli z pokorą przyjmiemy Go do naszego życia. Mówił o tym Leon XIV w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”, którą odmówił z wiernymi zgromadzonymi na Placu św. Piotra w Watykanie.

Komentując fragment Ewangelii o Jezusie, który na Jeziorze Galilejskim przychodzi do uczniów pośród burzy, krocząc po wodzie, papież zwrócił uwagę, że Jego uczniowie „stają bezradni i przerażeni wobec groźby fal i przeciwnego wiatru”. Jednak „obecność Pana wszystko zmienia: Piotr potrafi nawet uczynić kilka kroków po falach w Jego stronę; potem jednak ogarnia go lęk, zaczyna tonąć, a Jezus go ratuje”. Kiedy zaś burza ustaje, z serc uczniów spontanicznie wypływa wyznanie wiary: „Prawdziwie jesteś Synem Bożym!”.
CZYTAJ DALEJ

Na półmetku u patrona diecezji

2026-08-09 08:22

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Kolumna stalowowolska Pieszej Pielgrzymki Diecezji Sandomierskiej dotarła do Jędrzejowa, osiągając półmetek drogi na Jasną Górę. Pątnicy zatrzymali się w archiopactwie cysterskim, gdzie ostatnie lata życia spędził bł. Wincenty Kadłubek, patron Sandomierza i diecezji sandomierskiej. Tego dnia na pielgrzymim szlaku towarzyszył im także obraz Jezusa Miłosiernego, peregrynujący po diecezji.

Najważniejszym punktem postoju była Msza Święta sprawowana przy grobie bł. Wincentego Kadłubka. Eucharystii przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz, a koncelebrowali ją kapłani posługujący pielgrzymom. Na początku liturgii uczestników powitał o. Jakub Zawadzki OCist, proboszcz parafii pw. bł. Wincentego Kadłubka w Jędrzejowie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję