Reklama

Geniusz współczesnej kobiety

Powstało nowe Stowarzyszenie „Amicta Sole”. - Chcemy zająć się szeroko rozumianą promocją kobiet w Kościele, popularyzacją nauczania Jana Pawła II na temat kobiet oraz pomóc kobietom odnaleźć się we współczesnym społeczeństwie - mówi Alina Petrowa-Wasilewicz, inicjatorka i wiceprezes stowarzyszenia

Niedziela Ogólnopolska 4/2009, str. 27

Archiwum Sióstr Urszulanek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Panie należące do nowego stowarzyszenia zamierzają również przywracać pamięć o wybitnych kobietach z przeszłości i upowszechniać ich życiorysy oraz postawy życiowe. - Pamiętajmy, że ponad 50 kobiet było założycielkami zgromadzeń żeńskich i mogą być wspaniałymi wzorami dla współczesnych kobiet - mówi Alina Petrowa-Wasilewicz.
- Świat się zmienił - dodaje jedna z członkiń stowarzyszenia, s. Małgorzata Krupecka, urszulanka. - Nie wystarczy już mówić ogólnie o godności kobiety. Potrzebna jest pogłębiona refleksja, która może i powinna pomóc kobiecie wyjść ze stanu dezorientacji i zmęczenia czy nawet kryzysu, przemyśleć i w nowy sposób podjąć te wszystkie role społeczne, w które dziś kobieta chce i musi wchodzić.
Wciąż nieodrobioną lekcją pozostaje nauczanie Jana Pawła II na temat roli kobiety w Kościele i w społeczeństwie. Dlatego stowarzyszenie będzie się pochylać nad myślą Papieża, a zwłaszcza nad Listem do kobiet, ogłoszonym w 1995 r., i listem apostolskim „Mulieris dignitatem” - o godności i powołaniu kobiety, z 1998 r.

Charyzmat św. Urszuli

Stowarzyszenie „Amicta Sole” zostało już zarejestrowane. Spotkania odbywają się raz w miesiącu w domu Sióstr Urszulanek w Warszawie. Bierze w nich udział ponad dwadzieścia kobiet różnych zawodów i stanów. Są wśród nich matki należące do Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus”, zakonnice ze zgromadzeń habitowych i bezhabitowych, singielki, kobiety zamężne, pracujące zawodowo i w domu, członkinie instytutów świeckich.
Początki stowarzyszenia sięgają maja 2007 r., kiedy Alina Petrowa-Wasilewicz - dziennikarka KAI i przewodnicząca Krajowej Rady Katolików Świeckich, wraz z Moniką Waluś - doktorem teologii udały się do s. Jolanty Olech - ówczesnej przełożonej generalnej Zgromadzenia Sióstr Urszulanek SJK oraz przewodniczącej Konsulty Wyższych Przełożonych Zgromadzeń Żeńskich i przedstawiły jej projekt nowego stowarzyszenia kobiet. - Urszulanki wydały nam się najbardziej właściwe ze względu na charyzmat ich założycielki św. Urszuli Ledóchowskiej - tłumaczy Alina Petrowa-Wasilewicz. Do stowarzyszenia należą m.in.: Inka Słodkowska - doktor socjologii, specjalistka od organizacji kobiecych w dwudziestoleciu międzywojennym, Maria Rogaczewska - socjolog z UW, dr Agata Skowron-Nalborczyk - wybitna arabistka, dr Joanna Pietrzak Thébault - dziennikarka i italianistka, Jadwiga Chołodniuk - doktoryzująca się w prawie kanonicznym, Barbara Żak - pedagog, zaangażowana w kampanię na rzecz wynagradzania pracy domowej kobiet „Zrobione, zapłacone, wiele warte”, dr Agnieszka Sojka - pedagog i muzyk, adiunkt w Zakładzie Pedagogiki Kultury Instytutu Pedagogiki UJ.

Kobieta w Kościele

Stowarzyszenie przyjęło nazwę: „Amicta Sole” - czyli: Obleczona w Słońce.
- Za patronkę obrałyśmy Maryję, apokaliptyczną Niewiastę Obleczoną w Słońce, która uznając swoją rolę żony i matki, dokonała największego dzieła na rzecz wszystkich ludzi - mówi Alina Petrowa-Wasilewicz.
Dr Monika Waluś dodaje: - Jest to postać zwycięska, symbol nas - przemienionych i odnowionych w Chrystusie, Kobieta spełniona.
Projekt samego stowarzyszenia - jak mówi dla KAI m. Jolanta Olech - jest interesujący i godny uwagi, chodzi bowiem o dyskretne (a nie „walczące”) formy promocji kobiety w Kościele i w świecie, o rozsądną i odpowiedzialną refleksję nad jej rolą i miejscem, o pogłębione studium myśli Kościoła, a przede wszystkim nauczania Jana Pawła II. Alina Petrowa-Wasilewicz uważa, że szczególnie dziś trzeba na nowo przemyśleć miejsce i rolę kobiety w Kościele.
Na każde spotkanie stowarzyszenia zaprasza się kobietę z wykładem na określony temat. Przewidziane jest również wydanie publikacji, która będzie zawierać wszystkie wystąpienia.

Wyrażam życzenie, aby temat „geniuszu kobiecego” był rozważany ze szczególną uwagą nie tylko po to, by rozpoznać w nim ślady Bożego zamysłu, który winien być przyjęty z szacunkiem, ale także po to, by poświęcono mu więcej miejsca w życiu społecznym i kościelnym.
Jan Paweł II, List do kobiet, 1995 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łódzkie/ Zderzenie samochodu z pociągiem pod Wieluniem; są ofiary

2026-09-27 15:55

[ TEMATY ]

wypadek

Adobe Stock

30-letni mężczyzna zginął, a kobieta została poważnie ranna w zderzeniu samochodu osobowego z pociągiem na niestrzeżonym przejeździe w Kopydłowie w pow. wieluńskim (Łódzkie).

O wypadku na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Kopydłowie poinformował w niedzielę Jędrzej Pawlak, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego państwowej Straży Pożarnej w Łodzi.
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Komunikat Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Misji na stulecie ustanowienia Światowego Dnia Misyjnego

Misje to nie umiejętność zarządzania czy tworzenia ośrodków pomocy. To sprawa wiary i świadectwa dawanego przez wszystkich ochrzczonych – czytamy w komunikacie Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Misji na stulecie ustanowienia Światowego Dnia Misyjnego czyli Niedzieli Misyjnej. W tym roku Niedziela Misyjna przypada 18 października.

W komunikacie podpisanym przez przewodniczącego Komisji KEP ds. Misji bp. Jana Piotrowskiego i dyrektora krajowego Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce ks. Macieja Będzińskiego czytamy, że „misja Kościoła jest zakorzeniona w źródle, jakim jest wewnętrzne życie Boga”. „To dar posłania Syna i wzmocnienia wierzących darami Ducha Świętego jest siłą misyjnej wspólnoty. Zatem misje to nie umiejętność zarządzania czy tworzenia ośrodków pomocy. To sprawa wiary i świadectwa dawanego przez wszystkich ochrzczonych” – wskazują duchowni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję