„To tragedia, która wstrząsnęła całym krajem i wspólnotą międzynarodową” - tak rozpoczął analizę tego, co się stało w Kenii, najpoważniejszy dziennik ukazujący się w tym wschodnioafrykańskim kraju - „Nation”. Ponad 400 osób poniosło śmierć w zamieszkach, a kilkaset tysięcy musiało opuścić swoje domy, uciekając przed bojówkami, które rozprawiały się z rzekomymi przeciwnikami politycznymi. Zabijali i grabili ludzie młodzi, a symbolem nienawiści, która wybuchła w Kenii, było okrutne zabójstwo ponad 35 osób, które uciekając ze swych domów, schroniły się do kościoła, który napastnicy podpalili. Później wzięli się za okoliczne domostwa, aby wytępić politycznych przeciwników.
Zszokowani ludzie, którym udało się uciec przed śmiercią, do dziś nie mogą zrozumieć tego pożaru nienawiści. Osiemnastoletnia Margaret Wanjiku opowiadała, że grupa uciekinierów nie spodziewała się, iż zostanie zaatakowana, tym bardziej że schroniła się w domu Bożym. Atak był kwestią kilkunastu minut i świątynia zamieniła się w zgliszcza.
Świątynie i posterunki policji były najczęstszymi ośrodkami schronienia ludzi przed bandami wyrostków. Zdziczenie przybrało takie rozmiary, że nie uszanowano nawet świętości domu Bożego.
Msza święta oraz przemówienia w kościele zostaną zrealizowane przez Telewizję Polską. Transmisja będzie również dostępna na kanale Sejmu w serwisie: YouTube oraz na stronie internetowej Sejmu: sejm.gov.pl. Przed kościołem ustawiony zostanie telebim, na którym transmitowany będzie sygnał realizowany przez TVP.
Przyszliśmy pożegnać człowieka, który pokazał, że autentyczne dobro nie potrzebuje legitymacji, wielkich haseł ani określonych barw - powiedział w środę biskup sosnowiecki Artur Ważny w homilii podczas Mszy św. za zmarłego tragicznie posła Łukasza Litewkę.
Przewodniczący Mszy św. bp Ważny, witając zebranych, zaznaczył, że przynoszą oni złość, gniew, ból, bezradność do tego, który jako jedyny potrafi leczyć rany, jakie nie dają się zszywać słowami. Prosił, aby ta modlitwa była nie tylko pożegnaniem, ale czułym przytuleniem Boga do wszystkiego, co teraz płacze i nie rozumie.
„Wizyta Papieża jest dla ludów afrykańskich okazją do tego, aby usłyszano ich głos, aby mogły wyrazić radość z bycia ludem Bożym oraz nadzieję na lepszą przyszłość” - powiedział Ojciec Święty. Podczas dzisiejszej audiencji ogólnej Leon XIV powiedział o swej podróży apostolskiej na ten kontynent, dziękując Panu Bogu za tę możliwość oraz za to, co w jej trakcie otrzymał od przyjmujących go narodów. Jak przyznał, "od samego początku pontyfikatu myślałem o podróży do Afryki".
Ojciec Święty przypomniał, że w dniach 13-23 kwietnia odbył podróż apostolską do Afryki, odwiedzając Algierię, Kamerun, Angolę i Gwineę Równikową. Wyznał, że było to dla niego ważne doświadczenie spotkania z Kościołem lokalnym oraz przesłanie pokoju w czasie naznaczonym konfliktami.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.