Największe pustynie na świecie występują w strefie związanej z suchymi zwrotnikowymi klimatami. Wysokie parowanie (efekt dużych temperatur) i znikome roczne opady sprawiają, że tylko nieliczne gatunki roślin i zwierząt mogą przetrwać i wegetować w tak skrajnych warunkach. Czasami może się jednak zdarzyć, że nie natura, lecz działalność człowieka inicjuje powstawanie pustyń. Tak właśnie się stało z naszą Pustynią Błędowską, która niekiedy bywa nazywana Polską Saharą.
Pustynia Błędowska położona jest po obu stronach Białej Przemszy, na pograniczu Wyżyn Śląskiej i Krakowsko-Częstochowskiej, nieopodal miejscowości Klucze. Jej powstanie zostało zapoczątkowane w XIII wieku, kiedy obszar ten porastały lasy sosnowe, a niedaleko, w okolicy Olkusza, intensywnie rozwijało się wydobycie srebra i ołowiu. W tamtych czasach przy zabezpieczaniu sztolni i szybów kopalnianych powszechnie używano sosnowego drewna, które pozyskiwano z okolicznych lasów. Kiedy znaczne połacie lasu zostały wykarczowane, piaski zalegające w podłożu zostały zwyczajnie uruchomione przez wiatr.
Obecnie Pustynia Błędowska jest obszarem lotnych piasków o wymiarach 8 na 4 km. Występują tu prawie wszystkie zjawiska przyrodnicze, które spotykamy na Saharze. Mamy zatem do czynienia z wydmami, burzami piaskowymi oraz - jak podają źródła pisane - zwodziła również fatamorgana. Świat roślinny naszej pustyni przystosował się do piaszczystych warunków i dość dużego nasłonecznienia. Stąd też obecny jest tam: dziewięćsił pospolity, powojnik baldaszkowaty, warzucha polska czy kruszczyk szerokolistny.
Swego czasu próbowano ujarzmić lotne piaski, zalesiając teren sosną pospolitą i wierzbą kaspijską. Działania te spowodowały, że obszar pustyni znacznie się zmniejszył i obecnie ma charakter dużego pola piaszczystego z licznymi kępami krzewów i drzew. Sama zaś nazwa Pustynia Błędowska została wprowadzona w 1899 r. przez wybitnego polskiego geografa Wacława Nałkowskiego.
Na zakończenie warto dodać, że w okresie II wojny światowej pustynia była miejscem ćwiczeń dla elitarnej niemieckiej formacji wojskowej Afrika Korps.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Prorok Natan wchodzi do Dawida z opowieścią. Mówi o bogaczu, który zabiera ubogiemu jedyną owieczkę. Obraz dotyka najczulszego miejsca: owca rośnie w domu jak córka. Przypowieść (māšāl) ma formę sprawy sądowej. Dawid słyszy ją jak skargę i od razu staje w roli sędziego. Zapala się jego gniew. Pada przysięga: «Na życie Pana». Pada też wyrok: odda poczwórnie. Ten szczegół brzmi jak echo Prawa o zadośćuczynieniu za skradzioną owcę. Król rozpoznaje zło cudze, a własne nosi pod płaszczem władzy. Natan wypowiada zdanie jak ostrze: «Ty jesteś tym człowiekiem». Natan nie prowadzi sporu o szczegóły. On otwiera sumienie. Król zostaje doprowadzony do punktu, w którym sam wypowiedział prawdę. W dalszych wersetach brzmi teologiczne jądro: wzgarda wobec Pana. Grzech zaczyna się od odwrócenia się od daru. Przemoc rodzi przemoc. Miecz wchodzi do domu. Wina Dawida dotknęła Uriasza, a potem dotyka też dziecka. Tekst mówi o tajemnicy odpowiedzialności króla, który niesie w sobie los ludu. Dawid wypowiada: «Zgrzeszyłem przeciw Panu». Jedno zdanie wystarcza. Nie ma tu targowania się ani alibi. Natan ogłasza przebaczenie: «Pan odpuszcza ci grzech. Nie umrzesz». Miłosierdzie nie unieważnia skutków, a otwiera przyszłość. Dawid błaga o życie dziecka postem i leżeniem na ziemi. Starsi z domu nalegają, aby wstał. Dawid pozostaje na ziemi i odmawia posiłku. Pokuta przybiera kształt milczenia przed Bogiem. Skrucha prowadzi do modlitwy, w której człowiek nie ukrywa się ani przed Bogiem, ani przed sobą. W tle stoi modlitwa Izraela, która później zabrzmi w psalmie: «Zmiłuj się nade mną, Boże».
Biskup diecezji Lurín i przewodniczący Konferencji Episkopatu Peru (CEP), bp Carlos García Camader wyraził przekonanie, że papież Leon XIV może udać się do tego kraju jeszcze w tym roku przed Bożym Narodzeniem, choć wyraźnie wykluczył, aby wizyta miała miejsce przed czerwcem. Słowa te padły podczas rozmowy z agencją ACI Prensa krótko po uroczystości w Ogrodach Watykańskich poświęcenia przez papieża figury św. Róży z Limy oraz mozaiki przedstawiającej wizerunki Matki Bożej z najważniejszych sanktuariów w Peru.
Podziel się cytatem
- stwierdził przewodniczący peruwiańskiego episkopatu, podkreślając, że Stolica Apostolska unika planowania podróży apostolskich do krajów, w których trwają wybory.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.