O. Jan Góra, dominikanin, znany duszpasterz akademicki Okradałem Ojca Świętego przez trzy lata. Okradałem - przede wszystkim z miłości, ale także z prezentów i pieniędzy. Żebrałem o różne rzeczy: autografy, różańce, buty, a Papież nigdy nie odmawiał. Pochylał się nad kard. Dziwiszem i mówił po góralsku: „No dej mu coś, dej mu coś”. Te wszystkie pamiątki wypełniają teraz trzy duże szafy pancerne. Znajdują się w Lednicy i na Jamnej, bo przecież nie zbierałem ich dla siebie, ale dla innych. Dlatego też zamierzam utworzyć multimedialne muzeum.
- Czyś ty już zupełnie zgłupiał? - zapytał mnie Ojciec Święty, gdy poprosiłem Go o odlew obu rąk i stóp. Ale przy jednej z kolacji Papież pozwolił na odlew jednej dłoni. Teraz istnieją oficjalnie dwa odlewy w brązie, a nieoficjalnie trzy: na Jamnej, w Lednicy i na moim biurku. To moja antena do nieba, w trudnych chwilach chwytam ją i to bardzo pomaga. Chciałbym tę moją miłość do Papieża przekazać młodym, którzy pamiętają Go już tylko jako starszego, schorowanego człowieka.
W jednej ze szkół podstawowych w Kielnie (gmina Szemud) miało dojść do bulwersującego zdarzenia. Według relacji publikowanych w mediach społecznościowych nauczycielka zażądała zdjęcia krzyża ze ściany sali lekcyjnej, a gdy uczniowie zaprotestowali – sama zerwała go i wrzuciła do kosza na śmieci. Sprawą zajęła się poseł Prawa i Sprawiedliwości Dorota Arciszewska-Mielewczyk.
Informacje o zdarzeniu szybko obiegły media społecznościowe i wywołały falę oburzenia. Jak wynika z relacji, do incydentu doszło podczas zajęć lekcyjnych. Nauczycielka miała polecić uczniom zdjęcie krzyża wiszącego na ścianie. Gdy spotkało się to z ich sprzeciwem, kobieta – według świadków – sama zerwała krzyż i wyrzuciła go do kosza na śmieci.
Profanacji szopki ustawionej na bolesławieckim rynku dokonano w nocy z piątku na sobotę 19/20 grudnia - informuje portal istotne.pl.
Mieszkańcy przechodzący przez rynek w nocy chcieli zajrzeć do przygotowanej na okres świąteczny, tradycyjnej szopki bożonarodzeniowej, w której ustawiono figury Matki Bożej, św. Józefa i Trzech Króli, a w żłobku położono lalkę symbolizującą Dzieciątko Jezus.
Za chwilę wyruszymy w Orszaku Trzech Króli i dobrze mieć tę perspektywę, że to nasze pójście w Orszaku przed łódzką katedrę, pójście do szopki, to jest też taka droga, którą mamy przejść, która jest wyrazem drogi naszej wiary, żeby spotkać żywego Chrystusa. - mówił bp Wołkowicz.
Już po raz kolejny w uroczystość Objawienia Pańskiego główną ulica Łodzi przeszedł barwny Orszak Trzech Króli, w którym udział wzięły tysiące wiernych. Uroczysty pochód rozpoczęła Msza święta celebrowana w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Łodzi. Liturgii - która zgromadziła w świątyni i poza nią uczestników - przewodniczył biskup Zbigniew Wołkowicz, administrator Archidiecezji Łódzkiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.