Reklama

na krawędzi

Najlepsza inwestycja

Przemysław Fenrych, Historyk, felietonista, z-ca dyrektora Centrum Szkoleniowego Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej w Szczecinie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Prowadziłem niedawno interesujące spotkanie. W sali, w której to robiłem, niejedno spotkanie i niejeden warsztat się odbywał, zatem ściany były ustrojone plakatami o różnej tematyce. Na jednym z nich znalazłem podniosłą sentencję: „Człowiek - najlepsza inwestycja”. Hasło piękne i prawdziwe - inwestowanie w rozwój człowieka zawsze się opłaca. No, może niemal zawsze, bo jednak wiele zależy od tego, kto inwestuje i co inwestuje w tego człowieka. Ale co by nie mówić: patrzę teraz, jak Asia i Andrzej inwestują w Marysię, swoją najmłodszą córeczkę. Najpierw inwestowali przytulając, przewijając, karmiąc. Niemal tylko na maminym mleku Marysia potroiła swoją tożsamość! Teraz inwestycja wymaga działań dodatkowych, nader zajmujących. W procesie inwestycyjnym pojawia się niania, a że funkcję tę pełni ukochana ciocia, to i lepiej… Inwestowanie w Hanię i Jasia wymaga już ścisłej współpracy ze szkołą, inwestycja wymaga rozbudowanego systemu zarządzania, w którym zespół sterujący (mama i tata) ma do dyspozycji ekspertów i doradców (dziadkowie), partnerów (ciocie, nauczyciele). I tak nam rosną „zasoby ludzkie”. Nie pisałem? Wspomniany wyżej plakat podpisany jest przez Centrum Rozwoju Zasobów Ludzkich.
A mi marzyłaby się sentencja „Rodzina - najlepsza inwestycja”. I najlepiej, żeby była podpisana przez Centrum Rozwoju Kapitału Społecznego. Sprawdziłem w Google - nie ma instytucji o takiej nazwie. Szkoda… A gdyby była - rozmarzyłem się - i gdyby w tym Centrum wiedziano, że nie ma lepszego niż rodzina miejsca pod słońcem, w którym lepiej by się tworzył niezbędny w każdej Ojczyźnie kapitał społeczny. Jasne - nie każda. Nie brakuje rodzin w kryzysie, rodzin zasługujących raczej na miano „antyrodziny”, rodzin, w których nikt nikogo nie szanuje. Nie brakuje rodzin skłóconych, bliskich rozpadu albo już rozbitych. Rodzina jest w kryzysie tak jak samo myślenie o rodzinie, jak rozumienie rodziny i mówienie o niej. Jeśli w naszej części Polski niemal 40% dzieci rodzi się poza normalnymi rodzinami, to wiele to mówi o stosunku młodego pokolenia do rodziny. Tak, rodzina jest w kryzysie, ale nikt nie wymyślił nic lepszego od niej - i to od początku świata. Jak ktoś chce, niech liczy od zejścia człowieka z drzewa, ja policzę od stworzenia człowieka - wynik zawsze będzie ten sam. Więzy krwi leżą u podstaw wszelkich więzi społecznych. One w rodzinie się tworzą, a obyczaj wykształcony w rodzinie przekształca się w obyczaj społeczny. A jeśli coś jest z rodziną nie tak, jeśli przeżywa kryzys, to nie ma co szukać innych, nierodzinnych rozwiązań, tylko trzeba leczyć i ratować to najprostsze i najświętsze rozwiązanie.
Właśnie - kryzys w rodzinie. Kiedy piszę, że rodzina jest najlepszym pod słońcem miejscem rozwoju człowieka i tworzenia kapitału społecznego, to nie twierdzę, że jest miejscem idealnym. Nawet w najlepszych rodzinach są chwile kłótni, bywa, że spoistość pęka i jest zagrożenie rozpadem, zjawisko przemocy domowej nie jest wymyślone, podobno też w każdej rodzinie pojawiają się jakieś „czarne owce”. Takie dziwne słowo: „zakała” rodziny… Rodzina wymaga inwestycji, bez tego ani nie powstanie, ani nie przetrwa - ale jest to inwestycja najefektywniejsza w świecie. Najpierw wymaga inwestycji od wewnątrz - aby korzystać z rodzinnych wartości, trzeba dawać, ustawicznie dawać. Przy tym rzecz ciekawa: rodzinne dawanie (inwestowanie) daje niesamowitą radość. A ten kto dawać nie chce, kto nastawia się wyłącznie na branie - ten jest najbardziej w rodzinie nieszczęśliwy, ma poczucie krzywdy i niedosytu. Ciekawe… Rodzina wymaga także inwestycji z zewnątrz - społeczeństwo, państwo na istnieniu rodzin korzysta tak wiele, że powinno być absolutnie oczywiste, że musi w rodziny inwestować, musi je wspierać. Nie z litości dla biednych - w dobrze pojętym własnym interesie.
Tak, właśnie dobrze pojęty interes społeczny leży u podstaw dobrej polityki prorodzinnej. Nie można jej w żadnym wypadku mylić z pomocą socjalną - ta jest zawsze potrzebna i zapewne zawsze będzie dotyczyła pewnej grupy rodzin. Pomoc społeczna kierowana do rodzin opiera się na zasadzie solidarności, polityka prorodzinna to budowanie dobra wspólnego. Prorodzinne inwestowanie z zewnątrz to przede wszystkim zadanie państwa - głównie na poziomie centralnym (prorodzinne podatki, prorodzinny system emerytalny, prorodzinne prawo pracy itp.), ale także na poziomie samorządowym (prorodzinne ulgi, planowanie miasta jako przyjaznego rodzinie). Ale inwestowanie musi iść także od wewnątrz. Potrzebny jest intensywny ruch społeczny, budujący nowoczesne myślenie o rodzinie, jako najlepszej inwestycji każdego człowieka i całego społeczeństwa. Rodzina - najlepsza inwestycja!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Mario - żono Kleofasa! Czemu jesteś taka tajemnicza?

Niedziela Ogólnopolska 15/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

"Trzy Marie u grobu" Mikołaj Haberschrack

Trzy Marie u grobu Mikołaj Haberschrack
Sądzę, że każda kobieta ma w sobie coś, co sprawia, że jest tajemnicza. Być może w moim przypadku owa tajemniczość bardziej rzuca się w oczy. Pewnie jest tak dlatego, że przez długi czas żyłam niejako w cieniu odwiecznej Tajemnicy, czyli Jezusa z Nazaretu. Według tradycji kościelnej, sięgającej II wieku, mój mąż Kleofas był bratem św. Józefa. Dlatego też od samego początku byłam bardzo blisko Świętej Rodziny, z którą się przyjaźniłam. Urodziłam trzech synów (Jakuba, Józefa i Judę Tadeusza - por. Mt 27,56; Mk 15,40; 16,1; Jud 1). Jestem jedną z licznych uczennic Jezusa. Wraz z innymi kobietami zajmowałam się różnymi sprawami mojego Mistrza (np. przygotowywaniem posiłków czy też praniem). Osobiście nie znoszę bylejakości i tzw. prowizorki. Zawsze potrafiłam się wznieść ponad to, co zwykłe i pospolite. Stąd też lubię, kiedy znaczenie mojego imienia wywodzą z języka hebrajskiego. W przenośni oznacza ono „być pięknym”, „doskonałym”, „umiłowanym przez Boga”. Nie chciałabym się przechwalać, ale cechuje mnie spokój, rozsądek, prostolinijność, subtelność i sprawiedliwość. Zawsze dotrzymuję danego słowa. Bardzo serio traktuję rodzinę i wszystkie sprawy, które są z nią związane. Wytrwałam przy Panu aż do Jego zgonu na drzewie krzyża (por. J 19, 25). Wiedziałam jednak, że Jego życie nie może się tak zakończyć! Byłam tego wręcz pewna! I nie myliłam się, gdyż za parę dni m.in. właśnie mnie ukazał się Zmartwychwstały - Władca życia i śmierci! Wpatrywałam się w Jego oblicze i wsłuchiwałam w Jego słowa (por. Mt 28,1-10; Mk 16,1-8). Poczułam wtedy radość nie do opisania. Chciałam całemu światu wykrzyczeć, że Jezus żyje! Czyż nadal jestem tajemnicza? Jestem raczej świadkiem tajemniczych wydarzeń związanych z życiem, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. One całkowicie zmieniły moje życie. Głęboko wierzę, że mogą one również zmienić i Twoje życie. Wystarczy tylko - tak jak ja - otworzyć się na dar łaski Pana i z Nim być.
CZYTAJ DALEJ

Izrael: Miejsca święte w Jerozolimie od czwartku będą otwarte bez ograniczeń

2026-04-09 07:21

[ TEMATY ]

Jerozolima

Izrael

Monika Książek

Izraelska policja poinformowała w środę, że od czwartku rano miejsca święte w Jerozolimie zostaną ponownie otwarte dla zwiedzania, modlitw i zgromadzeń publicznych. To efekt dwutygodniowego zawieszenia broni między USA i Izraelem a Iranem.

Jak pisze portal Times of Israel, w środę wieczorem Dowództwo Frontu Wewnętrznego złagodziło swoje wytyczne bezpieczeństwa w czasie wojny, zezwalając na zgromadzenia publiczne w Jerozolimie bez ograniczeń. W związku z tym policja ma zezwolić wiernym i odwiedzającym na gromadzenie się na Starym Mieście od czwartku rano.
CZYTAJ DALEJ

Młodzi zaprosili na Drogę Światła

2026-04-09 23:08

Marzena Cyfert

Droga Światła w parafii Trójcy Świętej we Wrocławiu

Droga Światła w parafii Trójcy Świętej we Wrocławiu

Radość Wielkanocy wybrzmiała w parafii Trójcy Świętej we Wrocławiu, gdzie wspólnota Phileo wraz z ks. Jakubem Deperasem poprowadziła nabożeństwo Drogi Światła. Uczestnicy, z zapalonymi świecami i śpiewem, rozważali spotkania ze Zmartwychwstałym Chrystusem, odkrywając na nowo sens Jego miłości.

Droga Światła jest paschalnym odpowiednikiem Drogi Krzyżowej, opiera się na rozważaniu 14 spotkań z Chrystusem Zmartwychwstałym – od pustego grobu po Zesłanie Ducha Świętego. Rozważania, które prowadził ks. Deperas oparte były na biblijnym Hymnie o Miłości. Przy stacji V upamiętniającej objawienie się Jezusa przy łamaniu chleba, ks. Deperas mówił: „Miłość nie pamięta złego. (...) W Eucharystii pamiętamy, że Bóg jest samym dobrem. Pamiętamy Jego akt ofiary; to, że nieustannie składa się za nas w ofierze; pamiętamy Jego pragnienie komunii z nami, że chce nas nakarmić swoim Ciałem i Krwią. Dlatego Eucharystia, łamanie chleba, jest najlepszym lekarstwem na każdą pokusę podejrzewania Boga, że nas ogranicza, że zabrania, że gdyby nas kochał, to nasze życie wyglądałoby inaczej. Dlatego Eucharystia jest miejscem rozpoznania Boga, bo otwiera oczy na to, jakim Bóg naprawdę jest. Uwalnia nas od naszych własnych projekcji i podejrzeń na Jego temat. Gnaj mnie Panie na Eucharystię! Przyciągaj mnie do Eucharystii Panie! Bym się nie mylił co do Ciebie”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję