Dzięki uprzejmości wspólnoty Ojców Franciszkanów w salce duszpasterstwa akademickiego na Karłowicach ponownie mogli się spotkać miłośnicy ikon. We Wrocławiu powstała już nieformalna grupa osób zainteresowanych ikoną, jej historią, teologią i technologią. Na co dzień, poza pracą i zajęciami domowymi, piszą ikony w swoich domowych warsztatach. Przez 10 dni spotykali się, by pod okiem specjalisty jeszcze lepiej poznać technikę przekazywania rzeczywistości religijnej poprzez obraz.
Dlaczego fascynują?
Reklama
Ikona, będąca obrazem widzialnym niewidzialnej rzeczywistości, „oknem ku wieczności”, fascynuje ludzi od wieków. Dzieje się tak między innymi dzięki kanoniczności obrazu, czyli określonym kanonicznie wzorom przedstawiania postaci Jezusa Chrystusa, Jego Matki, świętych oraz scen obrazujących najważniejsze święta chrześcijańskie. I tak, wśród wydarzeń, do których najczęściej odwołują nas ikony, znajdujemy na przykład Boże Narodzenie, Zmartwychwstanie, Zwiastowanie i Zaśnięcie Maryi. Ważne i znamienne w ikonach jest także to, że ich autorzy pozostają najczęściej anonimowi. Tak stało się również we Wrocławiu. Jedna z uczestniczek opowiada, że gdy pojawił się pomysł zakończenia warsztatów wystawą, wszyscy zgodnie stwierdzili, że nie chcą, by ich prace były podpisane. Ikony można więc było oglądać, nie znając ich twórcy. Dlaczego? By nie chwalić autora za jego dzieło i kunszt, ale większą cześć oddawać postaci przedstawionej na obrazie.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Bogactwo ikon odkrywane na nowo
Kanon przedstawiania świętych postaci zaczął kształtować się w Cesarstwie bizantyńskim. W XV w. po upadku Cesarstwa i podziale w łonie chrześcijaństwa kanon przetrwał dzięki prawosławiu, które ocaliło ten sposób malowania Słowa Bożego kolorem i kształtem. Zupełnie inaczej było na Zachodzie Europy, gdzie zaczęła rozwijać się sztuka malarstwa religijnego zrywająca z tym kanonem, reprezentowana na przykład przez Giotto di Bondone czy Fra Angelico. Dziś Kościół Katolicki zdaje się na nowo odkrywać w ikonie nie tylko jej wartość estetyczną ale właśnie przede wszystkim jej wartość teologiczną. To ona staje się dla wierzącego ogromną pomocą w duchowym poznaniu niewidzialnej rzeczywistości i wsparciem na drodze ku Królestwu Niebieskiemu.
W oderwaniu od codzienności
Uczestnicy warsztatów podkreślają, że pisanie ikon stanowi dla nich wielkie przeżycie z dwóch powodów. Po pierwsze czynność ta daje świadomość uczestnictwa w kilkusetletniej tradycji, a co za tym idzie, powoduje wyłączenie się na chwilę z normalnego trybu życia i wejście w rzeczywistość modlitwy, skupienia, koncentracji. Daje to również szansę na wejście w kontakt z samym sobą. Drugi powód to oczywiście doświadczenia duchowe. Pisząc ikony nawiązuje się bowiem kontakt między autorem obrazu a postacią na nim przedstawioną. Ta relacja objawia się poprzez modlitwę, prośbę o pomoc i ma bardzo głęboki wymiar dla osób wierzących.
10 dni przeznaczonych na wrocławskie warsztaty to optymalny czas, by stworzyć niewielkie ikony. Uczestnicy spotkań korzystali z przygotowanych wcześniej desek, na które nanosili rysunek. Następnie złocili go i nakładali kolory. Czas i wysiłek włożony w wykonanie ikony zdaje się jednak nie mieć znaczenia. Najważniejsze jest bowiem spotkanie samego twórcy oraz wszystkich oglądających ikonę z Bogiem.
Oprac. MP
Anna Makać-Mańkowska,
artysta plastyk, konserwator dzieł sztuki, poprowadziła wrocławskie warsztaty już po raz trzeci (poprzednie odbywały się w 2007 i 2008 roku). Artystka w latach 1985-1991 studiowała konserwację malarstwa, a także grafikę na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Za pracę dyplomową, którą była konserwacja ikony z XVIII/XIX w. otrzymała w 1992 r. wyróżnienie Ministra Kultury i Sztuki. Od 5 lat prowadzi co roku w sierpniu warsztaty malowania ikon w Dąbrównie niedaleko Ostródy, zarażając swą pasją mieszkańców Dąbrówna.