Reklama

W szkole Chrystusa

Niedziela lubelska 30/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafia pw. Najświętszej Marii Panny Nieustającej Pomocy w Radawcu Dużym została erygowana w 1988 r. przez wydzielenie terenu głównie z obszaru parafii w Konopnicy i Babinie. Jednak już w 1983 r. powstał tam samodzielny ośrodek duszpasterski, którego konieczność podyktowana była dużą odległością do kościoła. Mieszkańcy Radawca Dużego już po II wojnie światowej rozpoczęli starania o wybudowanie kaplicy dojazdowej. Marzenia o własnym kościele poparli solidną pracą, bowiem sami mocno zaangażowali się w budowę świątyni. Najpierw w 1983 r. wznieśli tymczasową drewnianą kaplicę, a rok później oddali do użytku plebanię. „W następnym etapie rozpoczęto budowę kościoła. Główny ciężar budowy kaplicy, plebanii i kościoła spoczywał na parafianach - mówi proboszcz ks. Konrad Dobrowolski. - Trzeba podkreślić ich wyjątkowe zaangażowanie i ofiarność”. Słowa serdecznej wdzięczności Ksiądz Proboszcz skierował do parafian w obecności bp. Artura Mizińskiego, który w dzień odpustu ku czci Patronki parafii, 27 czerwca, przeprowadził wizytację kanoniczną oraz udzielił młodzieży sakramentu bierzmowania.
Kościół w Radawcu Dużym usytuowany jest w centrum parafii, która liczy ok. 2 tys. wiernych. „Nasza wspólnota daje przykład pięknej modlitwy, czynnego udziału w liturgii Mszy św., czy też w nabożeństwach okresowych - mówi z dumą Ksiądz Proboszcz. - Największą frekwencją cieszy się nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, patronki parafii. Wierni w przeważającej części uczestniczą w Mszy św. niedzielnej i świątecznej; licznie przystępują do sakramentu pokuty i Eucharystii. W ciągu roku rozdaje się w naszej parafii ok. 40 tys. Komunii św.”. Wielkie znaczenie dla wiernych ma modlitwa różańcowa; przy parafii działa aż 10 kółek żywego Różańca, w tym jedno młodzieżowe. Udział w modlitewnych i formacyjnych grupach parafialnych - Legionie Maryi, kole misyjnym młodzieży gimnazjalnej, służbie liturgicznej ołtarza, scholi dziecięcej - owocuje dojrzałą postawą wiernych. Szczególne znaczenie w pracy duszpasterskiej ma dla Księdza Proboszcza praca z dziećmi i młodzieżą gimnazjalną. Troską duszpasterską objęci są chorzy i ludzie potrzebujący wsparcia i opieki. Przykładem dla wiernych może być także postawa dwóch kapłanów - rodaków - alumna po II roku seminarium oraz ks. prof. Stanisława Paździora, rezydenta, który chętnie służy pomocą duszpasterską w parafii.
Choć od rozwoju duchowego parafii bardziej widoczny jest rozwój materialny, to nie można nie dostrzec owoców nawiedzenia parafii w 2005 r. przez Maryję w kopii ikony jasnogórskiej. Widocznym znakiem przemian jest m.in. ciągła troska o wygląd i wyposażenie kościoła. „Od ostatniej wizytacji przeprowadzono wiele prac gospodarczych: zostało założone gazowe ogrzewanie kościoła, otynkowano budynek gospodarczy i dzwonnicę, zainstalowano w oknach witraże, zakupiono ziemię w celu poszerzenia placu kościelnego i cmentarza, wymieniono aparaturę nagłaśniającą” - wylicza Ksiądz Proboszcz. Mimo zrealizowania wielu prac, w parafii wciąż jest coś do zrobienia. „Mam nadzieję, że nasze dalsze plany i zamierzenie w sferze duchowo-materialnej będziemy realizowali przy pomocy Bożej i ludzkiej - mówi ks. Dobrowolski. - Wizyta Księdza Biskupa wnosi w życie naszej wspólnoty parafialnej nowe impulsy. Prosimy zatem o zachętę do wytrwania w dobrym poprzez skierowane do nas słowo Boże oraz pasterskie błogosławieństwo”.
Spędzając dzień na modlitwie i rozmowach, wierni dawali wyraz wdzięczności „z okazji przybycia biskupa, który przeprowadza wizytację kanoniczną parafii i udziela młodzieży bierzmowania, a nade wszystko modli się w ich świątyni”. Zapewniali, że dołożą wszelkich starań, by każdego dnia „wyznawać wiarę życiem i słowem”. Pomocą w dotrzymaniu składanych obietnic z pewnością były słowa umocnienia, kierowane do wiernych przez bp. Artura Mizińskiego. „Chciejmy wpatrywać się w Maryję, by od Niej uczyć się życia i tego, jak dawać świadectwo, że jesteśmy uczniami Chrystusa - mówił Ksiądz Biskup. - Z tym większą ufnością zanosimy nasze modlitwy do Matki, aby wypraszać konkretne łaski, a owoce tej modlitwy mamy nadzieję doświadczyć w życiu osobistym, rodzinnym i parafialnym”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które przestały chodzić do Kościoła?

2026-08-07 21:15

[ TEMATY ]

Kościół

dziecko

rodzice

UPJPII

Adobe Stock

Są zdania, które w rodzinie bolą bardziej niż kłótnia o pieniądze, wybór studiów czy decyzja o wyjeździe za granicę: nie chodzę już do kościoła”, „nie wierzę tak jak wy”, „Kościół mnie nie przekonuje”, „nie chcę o tym rozmawiać”….

Dla wierzących rodziców takie słowa nie są jedynie informacją o zmianie poglądów, ale dotykają one samego rdzenia religijnego życia: chrztu, modlitwy przy łóżku dziecka, pierwszej komunii, rodzinnych świat, niedzielnej eucharystii, pacierza, krzyża na ścianie czy też w końcu nadziei zbawienia.
CZYTAJ DALEJ

Najlepszą obroną przed pokusą jest ucieczka

2026-08-06 08:36

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Agata Kowalska

Wielka jest pokusa próżności. Pokusa bycia sławnym cudzym kosztem. Wspinać się na szczyty kosztem innych. Co czyni zatem Jezus? Jak reaguje? W jaki sposób broni uczniów przed taką pokusą?

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!» Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!» Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?» Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».
CZYTAJ DALEJ

Tour de France kobiet - Niewiadoma-Phinney nie schodzi z podium

2026-08-09 20:43

[ TEMATY ]

Tour de France

PAP

Katarzyna Niewiadoma-Phinney (Canyon-SRAM) po raz piąty na podium Tour de France kobiet. W niedzielę na ostatnim etapie Polka była trzecia i w końcowej klasyfikacji uplasowała się na drugim miejscu, tylko za Holenderką Demi Vollering (FDJ United-Suez).

Vollering wygrała w niedzielę w Nicei po samotnej akcji ostatni etap uciekając Polce, ale to Niewiadoma-Phinney odniosła wcześniej najbardziej spektakularne zwycięstwo w tej edycji wyścigu - w piątek po samotnej, ponad ośmiokilometrowej ucieczce wygrała siódmy etap kończący się na słynnej Mont Ventoux.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję