W środę polscy lekarze wylecą w ramach misji do Chicago - poinformował we wtorek minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Zapowiedział, że medyczne misje będą kontynuowane, ponieważ lekarze oprócz niesienia pomocy zdobywają również wiedzę niezbędną do radzenia sobie z pandemią koronawirusa.
Minister Błaszczak pytany w Programie Trzecim Polskiego Radia o zapowiadaną misję polskich medyków w Chicago poinformował, że lekarze wylecą do Stanów Zjednoczonych w środę. Zapowiedział również, że podobne misje będą kontynuowane.
"Będą kontynuowane dlatego, że z jednej strony to jest pomoc, którą świadczą nasi lekarze, ale oni także zdobywają ekspercką wiedzę na temat sytuacji, radzenia sobie z koronawirusem. Ta ekspercka wiedza jest niezwykle dla nas istotna" - uzasadniał.
Szef MON zauważył również, że liczba zakażonych koronawirusem nie jest w Polsce tak duża, jak w przypadku innych państw Europy, co - jego zdaniem - jest efektem szybkiej reakcji rządu na pojawienie się koronawirusa w kraju oraz wiedzy eksperckiej polskich lekarzy.
"Misje medyczne to podwójna korzyść. Z jednej strony okazujemy wsparcie naszym sojusznikom, z drugiej strony pozyskujemy wiedzę na temat tego, jak skutecznie walczyć z rozprzestrzenianiem się epidemii" - podkreślił.
Wysłanie polskich medyków na misję do Stanów Zjednoczonych było jednym z tematów sobotniej rozmowy prezydentów Andrzeja Dudy i Donalda Trumpa. Jak poinformował później szef gabinetu prezydenta Dudy Krzysztof Szczerski, polscy medycy mają wesprzeć tamtejszą służbę zdrowia, a także odbyć praktykę w leczeniu pacjentów zakażonych koronawirusem. (PAP)
– Jeśli zdrowy duch to i o zdrowie ciała łatwiej – mówi w rozmowie Bożena Grotowska, dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Bielsku Podlaskim.
Monika Kanabrodzka: 18 października przypada święto św. Łukasza – dzień patronalny Służby Zdrowia. Do jakich refleksji skłania wspomniane święto?
Nasza jubileuszowa wędrówka prowadzi nas teraz do łódzkich Łagiewnik, do miejsca, gdzie pośród wiekowych dębów Lasu Łagiewnickiego wznosi się barokowa świątynia Ojców Franciszkanów Konwentualnych. To jedno z najstarszych i najważniejszych sanktuariów maryjnych w regionie, gdzie Maryja od wieków czczona jest jako Matka Boża Szkaplerznej, niosąca pociechę i uzdrowienie wszystkim, którzy chronią się pod Jej płaszczem.
W centralnym punkcie jednego z ołtarzy spoczywa niewielki, ale emanujący niezwykłym blaskiem obraz Matki Bożej Szkaplerznej. Jego historia sięga XVIII wieku i jest nierozerwalnie związana z cudownymi wydarzeniami, które miały tu miejsce. Maryja na tym wizerunku patrzy na nas z wielką czułością, jakby chciała zapewnić, że każdy, kto przychodzi do Niej z ufnością, zostanie wysłuchany. To tutaj, u boku Matki Szkaplerznej, pokolenia łodzian odnajdywały siłę w czasach trudnych doświadczeń, a liczne wota są świadectwem łask, jakie spływają na to miejsce – od uzdrowień fizycznych po te najcenniejsze, duchowe.
W debatach o religii regularnie powraca zarzut, że Biblia zawiera opisy przemocy, wojen i okrutnych wyroków, a więc chrześcijaństwo miałoby otwierać drogę do usprawiedliwiania zbrodni. Problem jest jednak znacznie bardziej złożony. Pytanie nie dotyczy wyłącznie starożytnych opisów wojennych, lecz także tego, czy człowiek wierzący może kiedykolwiek poprzeć przemoc, terror lub mord w imię Boga, ideologii czy „wyższego dobra”. Odpowiedź chrześcijańska wymaga spokojnego spojrzenia zarówno na całą Biblię, jak i na moralne przesłanie Ewangelii.
Jak wyjaśnia ks. dr Adrian Mętel, biblista i teolog Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, pytanie o to, czy chrześcijanin może popierać zbrodnie, wydaje się mieć odpowiedź oczywistą: nie. Trudność zaczyna się jednak wtedy, gdy czytelnik otwiera Stary Testament i widzi wojny Izraela, klątwę na Amaleka, zdobycie Jerycha albo nakazy wytępienia ludów Kanaanu (por. Pwt 7,1-5; 20,16-18; Joz 6; 1 Sm 15). Czy Biblia nie tylko opisuje przemoc, ale także ją nakazuje? A jeśli naród wybrany dopuszcza się czynów, które dzisiejszy język moralny nazwie zbrodniami, czy nie osłabia to przykazania: „Nie zabijaj” (Wj 20,13; Pwt 5,17)?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.