Reklama

Kościół

Święto Wydawców Katolickich

W dniach od 4 do 7 kwietnia 2019 r. w Warszawie już po raz 25 odbyły się Targi Wydawców Katolickich. Jak zwykle zgromadziły licznych wystawców w liczbie 180, którzy zaprezentowali znakomite dzieła literackie, multimedialne o różnej treści i formie ale zawsze umotywowane relacją do Boga w imponująceju liczbie 12 tys. . W trakcie imprezy można było spotkać wybitnych twórców świeckich i duchownych i z nimi porozmawiać; można było uczestniczyć w panelach dyskusyjnych, przedstawieniach i występach. Jak podają organizatorzy odwiedzających w tym roku mogło być ponad 50 tys. Tematami przewodnimi Targów były m.in.: 100. Rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę, 40. Rocznica pierwszej pielgrzymki św. Jana Pawła II do Polski oraz 100-lecie odnowienia stosunków dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską i 100-lecie powstania Konferencji Episkopatu Polski. Z tej okazji po raz piewszy na Targach pojawiło się stoisko Konferencji Episkopatu Polski. O jej ofercie wydawniczej mówi ks. Paweł Rytel- Andrianik, rzecznik prasowy KEP.

[ TEMATY ]

targi

Marian Florek/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

2019-04-07 17:13

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święto książki katolickiej

Około 160 wydawnictw, ponad 20 tys. odwiedzających i kilkaset nowości – to tylko kilka liczb, które oddają skalę XXII Targów Wydawców Katolickich w Warszawie. Ich tegorocznym tematem będzie jubileusz 1050-lecia Chrztu Polski

Organizatorzy targów od samego początku starali się nawiązywać do ważnych wydarzeń z życia Kościoła i ojczyzny. Tym razem obok jubileuszu Chrztu Polski wiele miejsca zajmą tematy Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia, Światowych Dni Młodzieży, a także Roku Henryka Sienkiewicza. W tym roku święto książki katolickiej odbędzie się w drugi weekend po Wielkanocy, w dniach 7-10 kwietnia 2016 r. Zamek Królewski z Arkadami Kubickiego zamieni się w największą w Polsce katolicką księgarnię. Targi Wydawców Katolickich to znacznie więcej niż tylko półki z książkami. Przerodziły się one w wielkie święto kultury chrześcijańskiej. W tym okresie przyznawane są również prestiżowe nagrody Stowarzyszenia Wydawców Katolickich. O tegoroczne Feniksy ubiega się aż 62 wydawców w 10 kategoriach. W sumie zgłoszonych zostało prawie 300 pozycji. Uroczysta gala rozdania nagród Feniks, jak co roku, odbędzie się wieczorem 9 kwietnia w bazylice Najświętszego Serca Jezusowego przy ul. Kawęczyńskiej. Spotkania autorskie, prezentacje oraz debaty odbędą się w salach Zamku Królewskiego oraz w specjalnie przygotowanym namiocie. To właśnie od imprez towarzyszących targom w dużej mierze zależy powodzenie całego przedsięwzięcia oraz liczba osób, które odwiedzą Arkady Kubickiego. Każdego roku organizatorzy zapraszają także wybrane wydawnictwo zagraniczne w charakterze specjalnego gościa honorowego. W tym roku będzie to Stoisko Państwa Węgierskiego, które prezentować będzie kulturowe i religijne dziedzictwo Węgier. Zdaniem organizatorów, 1050. rocznica Chrztu Polski jest dobrą okazją do pokazania wielowiekowej wspólnoty wiary i wartości łączących nasze narody. Organizatorzy targów dwoją się i troją, aby rozpropagować czytelnictwo zarówno książek, jak i prasy katolickiej. Problem jest narastający, bo z roku na rok spada liczba osób, które czytają cokolwiek. Według badań Biblioteki Narodowej, aż 63 proc. respondentów w 2015 r. nie przeczytało ani jednej książki. Jest to najgorszy wynik od ponad dekady. Co gorsza, jest też pokaźny odsetek Polaków (14 proc.), którzy nie czytają w ogóle książek, prasy ani treści internetowych. Tym samym znajdują się zupełnie poza kulturą słowa pisanego. Spadek czytelnictwa w Polsce oraz zmieniające się preferencje rodaków to wielkie wyzwanie dla wszystkich wydawców książek. Dlatego też podczas targów można nie tylko kupić książki i spotkać się z ich autorami, ale też wziąć udział w praktycznych warsztatach zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci, np. „Rodzinna Akademia Czytania”. Coroczne targi są jednak wielkim sukcesem promocji książki katolickiej. W ubiegłym roku Arkady Kubickiego odwiedziło blisko 30 tys. osób. Na rekordową frekwencję wpłynął m.in. rozbudowany program, który towarzyszył imprezie. W tym roku również przygotowywane są spotkania autorskie oraz wystawy, które przyciągną rzesze ludzi. Nie zabraknie debat, wykładów, spotkań z autorami, projekcji filmowych, a także muzyki chrześcijańskiej.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Brodnica. U Niepokalanej w cieniu brodnickiego „Klasztorku”

2026-05-13 20:50

[ TEMATY ]

Brodnica

Majowe podróże z Maryją

FB/Klasztorek Brodnica

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

To już prawie połowa naszego pielgrzymowania szlakiem franciszkańskich sanktuariów maryjnych. Zostawiamy za sobą krainy południowej Polski, by udać się na północ, do Brodnicy – miasta, w którym historia krzyżackich murów spotyka się z franciszkańską łagodnością. W samym sercu miasta, w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, zwanym przez mieszkańców czule „Klasztorkiem”, Maryja od wieków czuwa nad tym regionem. Sanktuarium to, ufundowane w XVIII wieku przez Józefa Pląskowskiego i jego żonę Rozalię, do dziś pozostaje duchową latarnią dla Ziemi Michałowskiej.

Gdy wchodzimy do barokowego wnętrza brodnickiej świątyni, nasze oczy kierują się ku prezbiterium. Na bocznej ścianie odnajdujemy wyjątkowy, siedemnastowieczny obraz Matki Bożej Królowej Aniołów. Maryja z Dzieciątkiem, adorowana przez niebiańskie zastępy, patrzy na nas z wizerunku umieszczonego w ozdobnej, roślinnej ramie. Choć świątynia nosi wezwanie Niepokalanego Poczęcia, to właśnie ten wizerunek przypomina nam o królewskiej godności Maryi, która jako Matka Syna Bożego jest bliska każdemu człowiekowi. Brodnica to także znane w całym regionie Sanktuarium św. Antoniego z Padwy, którego kult – tak silnie franciszkański – nierozerwalnie splata się tu z czcią oddawaną Matce Bożej.
CZYTAJ DALEJ

Godzina prawdy. Dlaczego tak trudno jest nam myśleć o końcu życia?

2026-05-14 21:36

[ TEMATY ]

śmierć

pixabay.com

Gorszą stroną opowieści o wizycie u lekarza jest ta, że wydarzyła się wiele lat temu. W międzyczasie pozakładano mi do tętnic kilka stentów, aby moje serce nadal mogło otrzymywać wystarczającą ilość krwi. Lekarz, który mnie operował, twierdził, że moje życie wisiało na włosku. Lekarz opiekujący się mną w szpitalu wetknął mi do ręki listę leków. Rano sześć tabletek, wieczorem cztery i wydobrzeje Pan – tak mówiąc, dodawał mi otuchy.

Fragment książki "Odkrywanie wieczności". Zobacz więcej: rafael.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję