słyszę o tym, że należy myśleć pozytywnie. Powstaje więc we mnie nieodparte wrażenie, że jest to jedno z pierwszych przykazań cywilizacji. Niby nic w tym złego, żeby myśleć pozytywnie, bo lepiej uśmiechać się od ucha do ucha, odganiać czarne myśli, nie zaciskać zębów. Do współcześnie obowiązującego kanonu należy także, aby zawsze i wszędzie mimo wszystko być happy.
Niepokój budzi we mnie jedynie, że ta powtarzana mantra, swoiste zaklęcie, bazuje na amnezji. Żeby myśleć o tym, co pozytywne, trzeba jak najszybciej zapominać o tym, co niepokojące, złe. Nie rozmyślaj, że coś się nie udało, nie przejmuj się małym świństwem, na bok odrzuć skrupuły - po prostu myśl pozytywnie. Jeżeli przyjaciel mówi ci, że coś z Tobą nie tak, to zmień przyjaciela. Proste. Prawda?
Ta ciągła ucieczka odsuwa jednak na bok, czy wręcz niszczy refleksję nad sobą i otoczeniem. W gruncie rzeczy prowadzi do nieustannego powielania starych błędów. Nawet więcej. Ona popełnianie tych samych błędów wręcz zakłada.
Przeciwieństwem nowoczesnego pozytywnego myślenia jest chrześcijańskie nawrócenie. Nie ma w nim nic z amnezji, która nie stanowi sposobu na rozgrzeszenie i zmycie popełnionych błędów. Nawrócenie jest patrzeniem ku przyszłości, bez zapominania o przeszłości. Najważniejszą różnicą między pozytywnym myśleniem a nawróceniem jest to, że w pierwszym przypadku zwracamy się ku sobie. W nawróceniu idziemy ku Innemu. Ku Bogu.
Są zdania, które w rodzinie bolą bardziej niż kłótnia o pieniądze, wybór studiów czy decyzja o wyjeździe za granicę: nie chodzę już do kościoła”, „nie wierzę tak jak wy”, „Kościół mnie nie przekonuje”, „nie chcę o tym rozmawiać”….
Dla wierzących rodziców takie słowa nie są jedynie informacją o zmianie poglądów, ale dotykają one samego rdzenia religijnego życia: chrztu, modlitwy przy łóżku dziecka, pierwszej komunii, rodzinnych świat, niedzielnej eucharystii, pacierza, krzyża na ścianie czy też w końcu nadziei zbawienia.
Św. Klarę z Asyżu, mistyczkę i założycielkę kontemplacyjnego zakonu klarysek, Kościół katolicki wspomina 11 sierpnia. Wraz ze św. Franciszkiem dała ona początek wielkiej rodzinie zakonu franciszkańskiego. Oboje byli niezrównanym przykładem duchowej przyjaźni i radykalnie ewangelicznego życia. Święta jest patronką dziennikarzy i pracowników telewizji.
Św. Klara urodziła się w 1194 r. w zamożnej rodzinie mieszczańskiej. Rodzice kilkakrotnie próbowali wydać ją za mąż, ale Klara zafascynowana przykładem św. Franciszka, chciała prowadzić życie podobne jak on. Mając 17 lat uciekła z domu i z rąk św. Franciszka przyjęła zgrzebny habit zakonny. Wkrótce dołączyło do niej kilka innych kobiet. Razem utworzyły przy kościele św. Damiana pierwszy klasztor, którego przełożoną została Klara.
Obserwując natężenie ostatnich afer obozu władzy, ciężko nie ulec wrażeniu, że politycy władzy z coraz mniejszą nadzieją patrzą na perspektywę rządzenia przez drugą kadencję. To najlepiej tłumaczyłoby jak rośnie liczba tych, którzy chcą jak najszybciej i jak najbardziej się wzbogacić. Kosztem obywateli, którym kiedyś wiele obiecano, a dziś już mało kto wierzy, że cokolwiek zostanie spełnione. Władza gnije, jak tereny po powodzi, których mieszkańcy mieli dostać wsparcie, a okazało się, że trafiło ono do nielicznych, a wśród nich - a jakże - przedstawicieli partii władzy.
Jak brzmią tłumaczenia premiera, który we wrześniu 2024 r. zapewniał, że „nie zakłada, że będziemy mieli do czynienia z jakimiś nadużyciami”, a dziś tłumaczy się: „myśmy zakładali z góry, że ryzyko nadużyć może się pojawić”? Co najmniej niewiarygodnie. A wierzy Donaldowi Tuskowi coraz mniej Polaków, co widać nawet po badaniach podległemu rządowi Centrum Badań Opinii Społecznej, w skrócie CBOS.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.