Reklama

Opinia

Ku przestrodze

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 51/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po ostatniej powodzi na Odrze latem 1997 r. w Opolu spotkali się naukowcy i praktycy, aby porozmawiać o przyczynach i skutkach kataklizmu. Podczas spotkania zderzyły się przeciwne opinie na temat powodzi. „Taka powódź zdarza się raz na tysiąc lat i dlatego nie można było nic zrobić, mówił dyrektor wrocławskiego Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej dr Alfred Dubicki. Spora część sali przyjęła te słowa śmiechem i oburzeniem” - czytamy w relacji z tego spotkania pt.
Czy będziemy kiedyś mądrzy przed szkodą? (Gość Niedzielny, nr 36 z 7 września 1997 r.).
W Krośnie Odrzańskim, gdzie jest duże zainteresowanie dziejami miasta, w tym problematyką powodzi, wybudowano obelisk obrazujący fragment wodowskazu, a przy nim odnotowano kulminacyjne stany wód na Odrze podczas powodzi, począwszy od 1736 r. (tekst na ten temat zamieszczono na łamach Aspektów z 22 sierpnia br.). Na zdjęciach tego obelisku widać wyraźnie, że wyższe stany wód niż podczas powodzi w lipcu 1997 r. były i w 1736 r., i w latach: 1830, 1838, 1854 i 1876.
Niestety, tak się składa, że fałszywe pojęcie „powódź tysiąclecia”, wypowiadane w 1997 r. przez różnych polityków oraz poszukujące sensacji środki przekazu, utkwiło w umysłach wielu ludzi, usypiając występujące zagrożenie powodziowe ze strony Odry. Pojęcie „powódź tysiąclecia” w ustach przedstawicieli różnych władz na określenie powodzi na Odrze w 1997 r. pozwala na wyciągnięcie daleko idących wniosków. Można przypuszczać, że ludzie ci nie interesują się bliżej występującym bardzo poważnym zagrożeniem powodzią w miejscowościach nadodrzańskich i je bagatelizują. A to już jest zjawisko bardzo groźne.
W Nowej Soli, w której zagrożenie powodziowe jest bardzo poważne ze względu na brak potrzebnych zabezpieczeń przeciwpowodziowych, w tym kanału ulgi po prawej stronie Odry (który umożliwiłby odprowadzanie nadmiaru wód podczas powodzi), mieszkańcy pamiętają powodzie z 1987 i 1997 r., podczas których woda wdarła się na teren miasta. Po kilkudniowych intensywnych opadach deszczu mieszkańcy patrzą już na wodowskaz portowy z niepokojem, wiedzą bowiem, że sytuacja w zakresie bezpieczeństwa przeciwpowodziowego jest obecnie w Nowej Soli gorsza niż w 1997 r.
Widząc ogromną liczbę afer powodujących utratę miliardów złotych, nie można pogodzić się ze słowami o braku pieniędzy na pilne inwestycje przeciwpowodziowe, niezbędne dla mieszkańców miejscowości nadodrzańskich. A o braku potrzebnych na ten cel środków słyszy się od kilkudziesięciu lat. Myślę, że najwyższy czas, aby mieszkańcy Nadodrza wyciągnęli z takiego stanu rzeczy właściwe wnioski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Ja także chciałabym zostać uzdrowiona”. Świadectwo Margherit

2026-09-27 18:36

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Moja wiara się zachwiała. Byłam zła na Mamę Maryję - wyznała Margherite Hourt podczas spotkania Leona XIV z chorymi i osobami, które im posługują w Lourdes. Po wypadku, który odebrał jej sprawność, właśnie przy Grocie odnalazła pocieszenie. Jej świadectwo oraz słowa lekarza z Laval pokazały Papieżowi Lourdes widziane oczami tych, którzy wiedzą, że granica między pomagającym a potrzebującym pomocy może zniknąć w jednej chwili.

Podziel się cytatem Po raz pierwszy przyjechała tu jako dwudziestolatka, aby pomagać chorym i osobom z niepełnosprawnościami podczas pielgrzymek diecezji Metz. Później robiła to przez ponad 14 lat. Na co dzień pracowała w fabryce ceramiki, a urlop przeznaczała na służbę chorym w Lourdes.
CZYTAJ DALEJ

Św. Wacław

Niedziela świdnicka 39/2016, str. 5

[ TEMATY ]

święty

Adobe.Stock.pl

św. Wacław

św. Wacław
Święty Wacław był Czechem. Jest głównym patronem naszych południowych sąsiadów, czczonym tam jako bohater narodowy i wódz. Był królem męczennikiem, a więc osobą świecką, nie duchowną, i to piastującą niemal najwyższą godność w narodzie i w państwie. Jest przykładem na to, że świętość życia jest nie tylko domeną osób duchownych, ale może być także zrealizowana na najwyższych stanowiskach społecznych. Nie mamy dokładnych danych dotyczących życia św. Wacława. Jego postać ginie w mrokach historii. Historycy wysuwają różne hipotezy co do jego życia. Jest pewne, że Wacław odziedziczył po ojcu tron królewski. Podobno był dobrym, walecznym rycerzem, co nie przeszkadzało mu być także dobrym i wrażliwym na ludzką biedę. Nie jest znana przyczyna jego konfliktu z bratem Bolesławem, który stał się jego zabójcą i następcą na tronie. Nie znamy też bliżej natury i rozwoju konfliktów wewnętrznych oraz ich związków z polityką wobec sąsiadów, które wypełniły jego krótkie rządy i które były prawdopodobnie tłem bratobójstwa. Śmierć Wacława nastąpiła 28 września 929 lub 935 r. w Starym Bolesławcu. Kult Wacława rozwinął się zaraz po jego śmierci. Ciało męczennika przeniesiono do ufundowanego przez niego praskiego kościoła św. Wita. Wczesna cześć znalazła wyraz w bogatym piśmiennictwie poświęconym świętemu. Kult Wacława rozszerzył się z Czech na nasz kraj, zwłaszcza na południowe tereny przygraniczne. Zadziwiające, że Katedra na Wawelu otrzymała jego patronat. Także wspaniały kościół św. Stanisława w Świdnicy ma go jako drugorzędnego patrona.
CZYTAJ DALEJ

XI Ogólnopolska Pielgrzymka Apostolatu Margaretka do Krakowa

2026-09-28 13:35

Biuro Prasowe AK

W sobotę 10 października w Krakowie odbędzie się XI Ogólnopolska Pielgrzymka Apostolatu Margaretka – wspólnoty modlącej się za kapłanów.

Jak informuje ks. dr Bogusław Nagel, krajowy duszpasterz Apostolatu Modlitwy za Kapłanów, pielgrzymka rozpocznie się o godz. 9.00 w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie. Po konferencji i nabożeństwie wyruszy procesja różańcowa, która poprowadzi uczestników do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję