Reklama

Dziękujemy za dobro

Niedziela przemyska 51/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pochwalony Jezus Chrystus. Drodzy Przyjaciele i Dobroczyńcy Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu

Jesteśmy już w okresie adwentowym, w czasie oczekiwania na radosne przyjście Pana. Jezus Chrystus nie przybędzie dopiero kiedyś na końcu czasów, lecz On już jest, stale do nas przychodzi, wychodzi niejako naprzeciw każdego z nas, czekając na zaproszenie ze strony naszego serca. My zaś winniśmy wciąż przygotowywać w osobistym życiu drogę dla Pana i dla Niego prostować ścieżki naszego nie tylko indywidualnego, ale i wspólnotowego myślenia oraz postępowania. Adwentowe nawoływanie Jana Chrzciciela do nawrócenia, które on głosił na Pustyni Judzkiej i nad brzegami Jordanu jest wciąż aktualne. Wówczas wielu do niego przychodziło i słuchając jego słowa wyznawali swoje grzechy, zapragnęli wydawać dobre owoce w tym życiu, aby jako czysta pszenica znaleźć się w Bożym spichrzu.
Wydaje się nam, że coraz trudniej jest współczesnemu człowiekowi żyć we wspólnocie z innymi, gdyż duch indywidualizmu przejawiający się na różnych poziomach codziennego zachowania jest coraz mocniej nacechowany czystym egoizmem. Dostrzegamy to już na poziomie rodziny (może nawet i własnej - ze strony dorosłych dzieci czy najbliższych krewnych), idąc dalej poprzez krąg przyjaciół, sąsiadów, kolegów z pracy, ze szkoły a także członków tej samej parafii, dochodząc aż do takiej wielkiej grupy, jaką jest naród. Wielu jest przekonanych, że wiedzą lepiej od innych, że tylko ich zdanie i spojrzenie na daną sprawę jest słuszne i to właśnie inni mają się dostosować do tego rozwiązania. (...)
Apostoł Paweł domaga się od wspólnoty chrześcijan, aby w niej „jedni drugich serdecznie przyjmowali do siebie”, „przygarniali siebie nawzajem” (Rz 15, 7) (...)
Wspólnota Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu w atmosferze zainspirowanej przez Adwent, w tym roku liturgicznym nastawionym bardziej na przeżywanie tajemnicy Eucharystii, patrzy z wielką wdzięcznością na mijający czas. Tak od strony czysto ludzkiej nie był on dla nas zbyt łaskawy, gdyż ostatnio odeszli do Pana po wieczną nagrodę biskupi: Stefan Moskwa i Bolesław Taborski, którzy we wcześniejszych latach byli profesorami i wychowawcami alumnów w Seminarium, oraz księża profesorowie: Józef Sroka i Stanisław Potocki, czynni do ostatnich chwil wykładowcy w naszym Seminarium Duchownym. Modlimy się w ich intencji i dziękujemy Bogu za dobro, jakie przez nich zdziałał Duch Święty w tylu kapłańskich pokoleniach.
Pragniemy w dniu dzisiejszym wyrazić słowa wdzięczności najpierw samemu Bogu - Dawcy wszelkiej łaski, ale również i wszystkim Dobroczyńcom, którzy dzielą się z nami dobrem duchowym a także materialnym. Poczuwamy się do obowiązku wyrażenia naszej ogromnej wdzięczności za wszystko, co umożliwia całej kleryckiej wspólnocie codzienne normalne funkcjonowanie domu, pracę, naukę i modlitwę. Okres jesieni to czas, w którym zwożone są do Seminarium w Przemyślu z wielu parafii naszej archidiecezji płody rolne: ziemniaki, zboże, jarzyny czy owoce, zapewniające możliwość wyżywienia przez okres całego roku akademickiego liczby ponad 200 osób. Tym bardziej jesteśmy wdzięczni, gdyż wiemy, że w tym roku zbiory płodów rolnych nie były tak obfite jak w poprzednich latach. Obok owoców roli i pracy rąk tak wielu wiernych, zbierane są również w ciągu roku dary pieniężne, które składane na tacę stanowią podstawę ekonomiczną dla Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu przygotowującego przyszłych kapłanów.
To co dla człowieka jawi się jako najbardziej konieczne, co w jego życiu daje prawdziwe szczęście jest niezależne od ludzkich zasług i ostatecznie jest darem kogoś drugiego. Dlatego wdzięczność to cnota sprawiająca, że człowiek umie rozeznać własną niewystarczalność, uczy pokory i dzielenia się z innymi dobrami, które Bóg Stwórca powierzył każdemu z nas w gospodarowanie. Jednak przed pamięcią o sprawach dotyczących materialnego funkcjonowania Seminarium Duchownego winna się znajdować troska duchowa o dobre i gorliwe powołania kapłańskie. Dlatego też dzisiejsza (druga) Niedziela Adwentu Roku Pańskiego 2004 staje się szczególną okazją, aby poprzez alumnów, którzy prezentują w 100 parafiach archidiecezji przemyskiej Wyższe Seminarium Duchowne, podziękować wszystkim dobroczyńcom za ich dary duchowe i materialne, za każdą modlitwę, cierpienia i trudy ofiarowane w intencji powołań, za wszelką życzliwość i pamięć. Wyjątkowe słowa wdzięczności kierujemy do członków Dzieła Pomocy Powołaniom, którzy tak jak mogą, przede wszystkim zaś swą gorliwą modlitwą wspierają kleryków w ich drodze do kapłaństwa i świętości. Seminaryjna wspólnota w każdą środę modli się za wszystkich swoich Dobroczyńców, żywych i zmarłych, upraszając dla każdego potrzebne łaski, a w każdy czwartek jest ofiarowana Msza św. - staramy się w ten duchowy sposób odwdzięczyć za wszelkie otrzymane dobro, które jest wyrazem ludzkiej życzliwości.
Rektorat Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu składa serdeczne podziękowanie za pomoc materialną złożoną podczas „niedzieli seminaryjnej” i życzy wszelkiego dobra wszystkim ofiarodawcom. „Bóg zapłać”. Niech okres oczekiwania na Boże Narodzenie będzie dla każdego owocny w Boże błogosławieństwo.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Arcybiskup Paryża: papież zachęcił nas, byśmy nieustraszenie ujawniali naszą tożsamość chrześcijańską

2026-09-29 10:36

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Papież stosuje to, czego wymaga od innych: łagodzi ostrość słów. Nie zamienia ich w agresywne hasła. Wyraża swoje poglądy jasno i odwołuje się do sumienia. Tak o nauczanie Leona XIV dla Francji mówi metropolita jej stolicy. Dodaje, że papież powiedział tamtejszemu Kościołowi, iż jest na drodze prawdziwej przemiany i wezwał go, by nie lękał się iść dalej, odważnie ukazując swą chrześcijańską tożsamość.

W rozmowie z katolickim dziennikiem „La Croix”, abp Laurent Ulrich wskazuje, że dla niego najbardziej poruszającym momentem pielgrzymki był przejazd przez Pola Elizejskie, gdy towarzyszył papieżowi w papamobile. Na trasie zgromadziło się 800 tys. wiernych. Arcybiskup Paryża wyznaje, że każdy zwracał się do papieża z prośbą o modlitwę czy słowo otuchy. Padały też słowa: „kocham Cię”, „proszę nas wspierać”. „Każdy przychodzi, by coś mu powierzyć. Poruszyła mnie jego uwaga. Oczywiście nie może usłyszeć wszystkiego, co się do niego mówi, ale jest tym wszystkim przepełniony. Myślę, że to wzbogaca jego modlitwę” - wyznaje abp Ulrich.
CZYTAJ DALEJ

Przesłanie Leona XIV (nie tylko) dla Francji

2026-09-29 09:59

[ TEMATY ]

przesłanie

Leon XIV we Francji

dla Francji

Vatican Media

Papież Leon XIV we Francji

Papież Leon XIV we Francji

Czterodniowa podróż Ojca Świętego do Francji przyniosła słowa skierowane nie tylko do francuskich katolików. Od Paryża przez Lourdes po Metz Papież mówił o godności człowieka, młodych, cierpieniu, misji Kościoła, pokoju i pojednaniu. Dziesięć szczególnie mocnych wezwań tworzy swoisty „dekalog”, który może stać się wskazówką nie tylko dla wierzących, ale także dla społeczeństw, narodów i tych, którzy decydują o ich przyszłości.

Już pierwszego dnia, w siedzibie UNESCO, Leon XIV postawił pokój w centrum swojej podróży. „Najstraszliwszym spośród «dzieł człowieka» jest wojna” - mówił.
CZYTAJ DALEJ

Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało się przekonać ludzi, że nie ma Boga”

2026-09-29 21:00

[ TEMATY ]

książka

ks. Robert Skrzypczak

Pana Boga

Bł. Fulton Sheen

mikrofon

Materiał prasowy

Bł. Fulton Sheen

Bł. Fulton Sheen

Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.

Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję