Reklama

WYWIAD TYGODNIA

Trzeźwość - dar i zadanie

Niedziela sosnowiecka 32/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

AGNIESZKA RACZYŃSKA-LOREK: - Jednym z zadań człowieka wierzącego jest zachowanie trzeźwości we własnym życiu. Co to oznacza?

KS. PRAŁ. JAN SZKOC: - W odniesieniu do dorosłych oznacza to czuwanie, by nigdy nie nadużywać alkoholu. Chrześcijanin jest zaproszony do czegoś więcej: do daru dobrowolnej abstynencji dla własnego dobra oraz innych ludzi. Zaproszenie to odnosi się do wszystkich wychowawców, a więc do rodziców, kapłanów, katechetów, nauczycieli. Radosny abstynent staje się prorokiem i apostołem trzeźwości. Drugim zadaniem dorosłych jest wychowywanie dzieci i młodzieży w abstynencji. Wielu młodych przeżywa obecnie kryzys. Są zachęcani, by żyć na luzie i robić, co chcą. Taka filozofia życia sprzyja sięganiu po alkohol. Równie pilnym zadaniem jest pomaganie rodzinom z problemem alkoholowym. W tym celu konieczna jest pogłębiona znajomość mechanizmów choroby alkoholowej.

- Jakie to mechanizmy?

- Jednym z nich jest uzależnienie emocjonalne. Alkoholik to ktoś, kto nie wyobraża sobie życia i działania bez alkoholu. Tak silne uzależnienie emocjonalne powoduje zaburzenia w myśleniu, zwane systemem iluzji i zaprzeczeń. Alkoholik łudzi się, iż nie ma problemów z alkoholem, a jednocześnie neguje wszystkie bolesne konsekwencje nadużywania alkoholu. Innym mechanizmem są zaburzenia w przeżywaniu samego siebie. Pod wpływem alkoholu uzależniony czuje się pewny siebie i radosny. Trzeźwiejąc, przeżywa lęk, wstyd, rozgoryczenie, poczucie bezradności, rozpacz. Ma wtedy jedyne pragnienie: sięgnąć po kieliszek, by poprawić sobie nastrój. Kto rozumie te mechanizmy, ten wie, że apelowanie do rozsądku nie wystarczy, by uzależniony przestał pić.

- Jaką drogę do wyjścia z nałogu zaleca Kościół?

- Alkoholizm jednego człowieka zagraża swymi skutkami jego najbliższym i społeczeństwu. Aby ustrzec się nałogu lub go przezwyciężyć, należy przede wszystkim pracować nad sobą. Ważna jest tutaj samodyscyplina, abstynencja i miłość do siebie. Rzetelnie pojęta miłość do siebie staje się miarą miłości bliźniego, nie pozwoli nam gorszyć przykładem picia bliskich, a pogrążonych w uzależnieniu pozwoli wyprowadzić z nałogu. Wsparciem dla uzależnionych są kluby abstynenckie, a wśród nich Ruch AA. Leczenie farmakologiczne i psychoterapeutyczne połączone z intensywnym życiem sakralnym, modlitwą, spowiedzią św., pełnym uczestnictwem w Eucharystii na pewno pomogą przezwyciężyć chorobę alkoholową, ponieważ na próżno człowiek buduje, jeśli Bóg nie błogosławi.

- Gustaw Bunge pisał: "Piwo upowszechnia pijaństwo" . Czy to prawda?

- Tak, bo nie każdy zdaje sobie sprawę, że "przedszkolem" alkoholizmu jest właśnie piwo. Przy jego długotrwałym piciu można wpaść w nałóg alkoholizmu. Trudno w kilku zdaniach obalić mity o piwie. Warto jednak pamiętać, że spożycie 0,5 l piwa powoduje stężenie alkoholu we krwi 0,3h, które nie są obojętne dla kierującego pojazdem. Wypicie 1 l piwa prowadzi do stężenia blisko 1h, a więc do pierwszego stadium upicia. A każde 50 ml wódki zawiera 20 g etanolu, 100 ml wina - 12 g etanolu, zaś każde 500 ml piwa zawiera 25 g tej szkodliwej substancji chemicznej.

- Zatrważające są dane o spożywaniu alkoholu wśród młodzieży...

- Istotnie! Tragicznie wygląda sytuacja młodych mieszkańców całego Zagłębia Dąbrowskiego. Z badań przeprowadzonych wśród uczniów jednej z będzińskich szkół wynika, że 68% 15-letnich chłopców i 54% 15-letnich dziewcząt piło alkohol w ciągu ostatniego miesiąca, 58% 15-latków i 43% 15-latek upiło się w ciągu ostatniego roku, zaś 39% 15-latków i 23% 15-latek upiło się w ciągu ostatniego miesiąca. Wielu z nich nieraz upiło się do nieprzytomności. Choć niektórzy upierają się, że dzisiaj pije się więcej alkoholi słabszych, to jednak po przeliczeniu ilości wypijanych trunków na czysty alkohol wynika, że pije się go jednak w Polsce coraz więcej. Tym bardziej jest to niepokojące, jeśli chodzi o młodego człowieka. Jest to ogromne zagrożenie dla organizmu dzieci czy młodzieży, bo przecież komórki w ich organizmie nie są wyposażone w dehydrogenazę - enzym neutralizujący truciznę, która wtargnęła do struktury ciała, czyli odtruwający organizm. Enzym ten wykształca się i zaczyna dobroczynnie działać dopiero po 20. roku życia. Młodzi ludzie - jeszcze bezbronni wobec trucizny - bardzo łatwo popadają w uzależnienie od nikotyny, alkoholu i narkotyków. Po 20. roku życia zmniejsza się ryzyko uzależnienia. Większość alkoholików wyznaje, że początki nałogu sięgają czasów przed osiągnięciem pełnoletności.

- O co i do kogo apeluje Kościół w sierpniu - miesiącu trzeźwości?

- Przede wszystkim wzywa do wstrzemięźliwości. Apeluje o to, by podjąć wyzwanie i przez świadectwo osobistej postawy, okresowe wyrzeczenie, a najlepiej trwałą abstynencję dawać przykład innym. Apeluje do wszystkich, którzy zamierzają w tym miesiącu zawrzeć związek małżeński lub ochrzcić dziecko, by nie podawali na uroczystości alkoholu. Apeluje do pracowników, by nie częstowali i nie płacili alkoholem za wykonaną usługę. Apeluje do władz samorządowych, by bardziej troszczyły się o skutki niż o doraźny zysk.

- Dziękuję za rozmowę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan przestrzega biskupów z terenów misyjnych przed eksperymentowaniem z liturgią

2026-09-09 10:30

[ TEMATY ]

Watykan

liturgia

Karol Porwich/Niedziela

„Nie każda innowacja jest odwagą” - przestrzegł 49 nowo mianowanych biskupów z terenów misyjnych bp Aurelio García Macías, podsekretarz Dykasterii ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Zaapelował o powstrzymanie eksperymentów liturgicznych, synkretyzmu i folkloryzacji kultu. „Nie wolno nam zamieniać liturgii w muzeum niezmiennych form, ale też w nieustanne laboratorium” - powiedział podczas kursu formacyjnego w Rzymie.

Bp García wskazał, że szczególnej ostrożności wymaga inkulturacja liturgii w Kościołach misyjnych. Nie można jej sprowadzać do mechanicznego dodawania do celebracji lokalnych pieśni, tańców czy instrumentów. „Żadna kultura nie jest Ewangelią” - podkreślił. Kultura zawiera zarówno „ziarna Słowa”, jak i „rany grzechu”, dlatego musi zostać poddana ewangelicznemu rozeznaniu.
CZYTAJ DALEJ

20 lat w służbie Kościoła. Abp Wacław Depo: „Każdy dar otrzymuje się przede wszystkim dla drugich”

2026-09-08 18:14

[ TEMATY ]

wywiad

abp Wacław Depo

Monika Książek

Abp Wacław Depo

Abp Wacław Depo

Dwie dekady posługi biskupiej to czas podsumowań, dziękczynienia i powrotu do źródeł. Z okazji jubileuszu 20-lecia sakry biskupiej gościem Tygodnika Katolickiego „Niedziela” był metropolita częstochowski, abp Wacław Depo. W rozmowie z red. Angeliką Kawecką Pasterz naszej archidiecezji opowiedział o tajemnicy powołania, maryjnym zawierzeniu, nawykach przerwanych pracą naukową i niezwykłych momentach, które na zawsze zapisały się w jego sercu.

Jubileusz 20-lecia przyjęcia sakry biskupiej stał się okazją nie tylko do wspomnień z katedry zamojsko-lubaczowskiej, gdzie wszystko się rozpoczęło, ale przede wszystkim do refleksji nad istotą pasterskiego powołania.
CZYTAJ DALEJ

Chrześcijaństwo nie zachęca do bycia cierpiętnikiem. Ono uczy nas sprawiedliwości i zachęca do przebaczenia

2026-09-09 15:45

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Przebaczyć nie znaczy tyle, co nic nie powiedzieć, przemilczeć, znieść wyrządzoną sobie krzywdę, przecierpieć, wziąć na siebie krzyż niesprawiedliwości i nieść go bez otwierania ust. Nie tego oczekuje od nas Bóg.

Jezus powiedział do swoich uczniów: Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?» Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: „Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam”. Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: „Oddaj, coś winien!” Jego współsługa padł przed nim i prosił go: „Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie”. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?” I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję