W październiku Lublin - tak jak inne miasta - czynnie włączył się w obchody jubileuszu Pontyfikatu Jana Pawła II. Nie mówiło się o niczym innym, jak tylko
o magicznej dacie 16 października 1978 r., kiedy to słowa „Habemus Papam” obwieściły światu, że głową Kościoła został kard. Karol Wojtyła. Taki jubileusz jest okazją do świętowania,
dlatego też wiele instytucji czynnie włączyło się w te uroczystości. Jedną z nich była Wojewódzka Biblioteka Publiczna im. H. Łopacińckiego w Lublinie. Dyrekcja i pracownicy
w hołdzie Papieżowi przygotowali wystawę „Poeta, Uczony, Papież. - XXV lat pontyfikatu Jana Pawła II”.
Wystawa jest prezentowana w Galerii Zielonej (II piętro głównego budynku biblioteki przy ul. Narutowicza). Jak powiedziała dyrektor biblioteki Zofia Ciuruś, uroczystość ta jest sposobem włączenia
się bibliotekarzy w obchody tak zacnego jubileuszu. Wystawę przygotowywały Ewa Hadrian i Justyna Chabska, zaś oprawa plastyczna to dzieło Jacka Wałdowskiego i Dominiki
Skórskiej. Na wystawie prezentowane są dokumenty własne biblioteki, tj. książki, czasopisma, dokumenty życia społecznego, a także dokumenty artystyczne. Ponadto wystawę uzupełniają dokumenty
wypożyczone przez Stowarzyszenie Kolekcjonerów Pamiątek Jana Pawła II. Wystawie towarzyszy ekspozycja pokonkursowych prac słuchaczy Radia Plus Lublin, zatytułowana Żal odjeżdżać.
Wśród wielu gości, zgromadzonych na uroczystym otwarciu, był prof. Józef Fert, historyk literatury z KUL. Wygłosił on referat nt. działalności Jana Pawła II jako poety i uczonego.
Kreśląc obraz papieskiej działalności o wiele dawniejszej niż posługa Piotrowa, pof. Fert podkreślił, że „w dokonaniach poetyckich i literackich Papieża dochodzi do połączenia
sfer, zdawać by się mogło niepołączalnych, jak poezja i nauka, emocje i rozum”. W słowach najprostszych Ojciec Święty potrafi z prostotą rozprawiać o rzeczach
ważnych. Działalność papieża na polu poezji to także rozpoznawanie Chrystusa w każdym człowieku. W świadomości ludzkiej utrwalił się jako autor monumentalnego dzieła „Osoba
i czyn”, z którego przebija głębia myśli o człowieku jako istocie etycznej. Ponadto jego nakierowanie uwagi na człowieka przebija z każdego utworu; świadectwem
tego są dzieła od najwcześniejszych pieśni po poematy refleksyjne.
Z kolei abp Józef Życiński, otwierając wystawę zwrócił uwagę, że jest ona momentem, w którym można zatrzymać się nad tajemnicą i pomyśleć nad zanurzeniem się i otwarciem
na wartości. Ale nie chodzi tu o zatrzymanie się tylko „na dziś”. Zasada carpe diem, choć łatwa w stosowaniu, nie przynosi ukojenia. „Aby mieć pełny obraz rzeczywistości,
potrzebujemy zakorzenienia w przeszłości i otwarcia na przyszłość. Dopiero wtedy człowiek teraźniejszość przekształca w przeszłość, a ciągle żyje otwarciem
ku przyszłości. Łączy nas poczucie zakorzenienia i odniesienie do wydarzeń sprzed 25 lat, ale też do wcześniejszej misji Kościoła i dramatów człowieka. Co nam pozostanie z tych
dni? - pytał Ksiądz Arcybiskup - Kiedy przebrzmią już wielkie słowa, chciałbym ażeby pozostały nam pewne wspólne wartości, jako doświadczenie wspólnego dziedzictwa, które nas zespala w tym
czasie”.
Podczas lotu z Metzu do Rzymu, w rozmowie z dziennikarzami, Leon XIV mówił o konfliktach i interesach ekonomicznych, które je podtrzymują: Kościół nadal podnosi głos, głosząc Ewangelię. Nieliczni wzbogacają się na przemyśle zbrojeniowym; za te miliardy można by rozwiązać takie problemy jak głód na świecie.
Leon XIV: Zacznę mówić po angielsku. A jeśli będzie potrzebne tłumaczenie, możemy w tym pomóc. Przede wszystkim jeszcze raz dziękuję za pracę, którą wykonaliście. Myślę, że przez ostatnie cztery dni byliście dość zajęci, a program był w pewnym sensie bardzo intensywny.
Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.
Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.
Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.