20 października. W niedzielę rozpoczynającą Tydzień Misyjny Misjonarz Świata, jak nazywany jest Ojciec Święty, beatyfikował Misjonarkę Miłości Matkę Teresę z Kalkuty. Tydzień
poświęcony misjonarzom to czas na to, aby pokazać ludzi, którzy poświęcili się, by mówić o Chrystusie tam, gdzie jest On nieznany.
Siostra Małgorzata Fudalej wstąpiła do zgromadzenia Sióstr Misjonarek Afryki mając 19 lat. Opuściła rodzinne Karpniki koło Jeleniej Góry i wyjechała na misje. Pracowała w Burkina
Faso, Czadzie, teraz jest w stolicy Mali - Bamako. Tam pracuje z młodymi dziewczętami przygotowującymi się do małżeństwa. W Afryce przebywa już od 6 lat.
22 października. W Bolesławcu trwają Dni Kulury Chrześcijańskiej. Przez cały miesiąc w każdy weekend organizowane są koncerty, wystawy, prelekcje a także spektakle.
W kościele pw. Świętych Cyryla i Metodego w Bolesławcu młodzież przygotowała inscenizację Drogi Krzyżowej. Natomiast w niedzielę również o godz.
19.00 w Starym Teatrze odbył się spektakl słowno-muzyczny przygotowany na podstawie poezji ks. Wacława Buryły. Siódme Dni Kultury Chrześcijańskiej potrwają do 16 listopada.
25 października. Zmienia się świat - zmieniają się też wyzwania. Właśnie o nowych wyzwaniach, jakie stoją przed ruchami i stowarzyszeniami katolickimi, dyskutowali
ich przedstawiciele z diecezji legnickiej. Kongres Ruchów i Stowarzyszeń rozpoczął się w sobotę o 10.00 w kościele Matki Bożej Królowej Polski w Legnicy.
O 11.45 odprawiona została Msza św. pod przewodnictwem biskupa legnickiego Tadeusza Rybaka. Gośćmi specjalnymi Kongresu byli bp Mieczysław Cisło - delegat Konferencji Episkopatu Polski
do spraw Ruchów Katolickich i o. Adam Schulz - przewodniczący Ogólnopolskiej Rady Ruchów Katolickich. Spotkanie zakończyło się zawierzeniem ruchów i stowarzyszeń katolickich
Miłosierdziu Bożemu. Dodajmy, że w diecezji legnickiej istnieje ok. 50 ruchów i stowarzyszeń katolickich. Należy do nich kilkanaście tysięcy osób.
Irlandia Północna reformuje sposób nauczania religii w szkołach. Nie ma mowy o usuwaniu tego przedmiotu ze szkół, a chrześcijaństwo pozostanie osią edukacji religijnej, ale nowy program ma być bardziej otwarty na religie świata oraz prezentację światopoglądów niereligijnych - podaje Vatican News.
Rządowy projekt zmian to odpowiedź na wyrok Sądu Najwyższego, w sprawie dziewczynki z Belfastu, której rodzice nie chcieli, aby wiara chrześcijańska była przedstawiana córce jako prawda absolutna. Rodzice uznali, że formalne prawo do wypisania dziecka z religii nie rozwiązuje problemu. Mogło ono prowadzić do odizolowania dziewczynki od klasy, zwracać na nią uwagę innych uczniów i zmuszać rodzinę do ujawniania własnych przekonań. Po kilkuletnim postępowaniu Sąd Najwyższy Zjednoczonego Królestwa orzekł 19 listopada 2025 r., że realizowany w tej szkole model edukacji religijnej nie był wystarczająco obiektywny, krytyczny i pluralistyczny, a samo prawo do rezygnacji z zajęć nie stanowiło skutecznego zabezpieczenia praw dziecka i rodziców.
W czasie czternastu lat wojny domowej liczba chrześcijan w Syrii spadła do minimum: z dwóch milionów do trzystu tysięcy. „Mniejszości religijne są na celowniku, a będący u władzy uważają, że jedyną prawdziwą wiarą jest islam” - wskazuje abp Jacques Mourad. Syryjsko-katolicki arcybiskup Homs podkreśla, że różnorodność społeczeństwa, w tym ta religijna, nie ma żadnej wartości dla nowego rządu.
Abp Mourad jest najbardziej znanym na świecie syryjskim kapłanem po tym, jak w 2015 roku został porwany przez fundamentalistów z tzw. Państwa Islamskiego. Przez pięć miesięcy niewoli był przez nich zastraszany, by wyrzekł się wiary. W uciecze pomogli mu zaprzyjaźnieni muzułmanie, którzy uratowali dziesiątki innych zakładników będących w rękach islamistów. Arcybiskup Homs jeździ po świecie, by dawać świadectwo dramatycznej sytuacji chrześcijan w Syrii i zbierać środki pomocowe na projekty mogące pomóc wyznawcom Chrystusa pozostać w tym bliskowschodnim kraju.
Obserwując natężenie ostatnich afer obozu władzy, ciężko nie ulec wrażeniu, że politycy władzy z coraz mniejszą nadzieją patrzą na perspektywę rządzenia przez drugą kadencję. To najlepiej tłumaczyłoby jak rośnie liczba tych, którzy chcą jak najszybciej i jak najbardziej się wzbogacić. Kosztem obywateli, którym kiedyś wiele obiecano, a dziś już mało kto wierzy, że cokolwiek zostanie spełnione. Władza gnije, jak tereny po powodzi, których mieszkańcy mieli dostać wsparcie, a okazało się, że trafiło ono do nielicznych, a wśród nich - a jakże - przedstawicieli partii władzy.
Jak brzmią tłumaczenia premiera, który we wrześniu 2024 r. zapewniał, że „nie zakłada, że będziemy mieli do czynienia z jakimiś nadużyciami”, a dziś tłumaczy się: „myśmy zakładali z góry, że ryzyko nadużyć może się pojawić”? Co najmniej niewiarygodnie. A wierzy Donaldowi Tuskowi coraz mniej Polaków, co widać nawet po badaniach podległemu rządowi Centrum Badań Opinii Społecznej, w skrócie CBOS.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.