Diecezjalne dożynki odbyły się w uroczystość Wniebowzięcia NMP w Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie. Głównym punktem spotkania była Msza św. dziękczynna za otrzymane plony pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego.
Pasterz diecezji we wstępie zauważył, że 15 sierpnia w centrum życia Kościoła i pielgrzymującego ludu jest osoba Matki Bożej Wniebowziętej, która przypomina nam o celu życia. – O tym, że końcem życia nie jest śmierć, ale życie wieczne. Pragniemy jako chrześcijanie podziękować za ten dar w osobie Matki Najświętszej, która ukazała nam, jak pielgrzymować przez doczesność do chwały nieba – mówił bp Lityński. – Pragniemy również podziękować Bogu za chleb, który jest darem nieba i pracy tak wielu ludzi, a szczególnie rolniczego stanu. Włączamy w dziękczynienie także ogrodników, sadowników i wszystkich, którzy w różnych organizacjach wspierają pracę rolnika – dodał pasterz diecezji.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Homilię wygłosił ks. Wojciech Żabiński, który również odniósł się do celu ostatecznego życia każdego chrześcijanina. Zauważył, że w życiu dla nieba potrzeba dojrzewania. – Dzisiejsza uroczystość pokazuje na finał życia Maryi. To już meta, to już kres ziemskiego pielgrzymowania Matki Boga i naszej Matki. Ona wskazuje namj cel, jakim jest niebo. Ale do nieba trzeba dojrzeć, jak ziarno rzucone w glebę, o którym Chrystus mówi, że musi obumrzeć, aby wydać plon. Myślę, że każdy z nas chciałby być wzięty do nieba, ale każdy z nas ma też świadomość, że do tego nieba trzeba dojrzeć w miłości. Bo tam, gdzie jest niebo, tam jest Bóg, a Bóg jest miłością – mówił kapłan, który od lat pielgrzymuje.
Dożynki co roku są okazją, by podziękować Bogu za plony. Czynią to rolnicy z duszpasterzem. – Wraz z rolnikami dziękujemy za obfite plony ziemi i za zachowanie od większych klęsk żywiołowych. Dziękujemy Bogu za Jego Opatrzność i za to, że nieustannie czuwa nad nami. Chcemy także wpisać się w uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, jak co roku przeżywając w Rokitnie odpust rokitniański – mówi diecezjalny duszpasterz rolników ks. Paweł Mydłowski.
Od lat na dożynki przybywają Zofia i Tadeusz Zapotoczni z Parafii św. Jadwigi Śląskiej w Koźli. Małżonkowie co roku przyjeżdżają do Rokitna, by podziękować Matce Bożej za cały rok i prosić o łaski na kolejny. To miejsce, jak mówią, jest dla nich szczególne. – Tutaj duchowo odpoczywamy, mamy czas na refleksję i wszystkie sprawy oddajemy Matce Bożej – mówią. – Uprawiamy ziemię na nasze potrzeby. Zawsze cieszymy się z tego, co mamy, bo to nam wystarcza – dodają.
Na uroczystość co roku przybywają reprezentanci Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” w Gorzowie Wlkp. – Obchodzimy Święto Matki Bożej Zielnej, a także Święto Wojska Polskiego, więc trzeba świętować. Jesteśmy osobami wierzącymi i uważamy, że nasze tradycje trzeba kultywować – mówi Stanisław Sochacki.
Mszę św. poprzedziły Różaniec, a także konferencja i występ zespołu „Stypułowianie”. W czasie dożynek ofertę zaprezentowali wystawcy Lubuskiego Centrum Produktu Regionalnego.
