Reklama

Niedziela Częstochowska

Drzwi szeroko otwarte

Co seminarzysta robi na co dzień? Czy przyszli księża tylko uczą się o Bogu i spędzają czas na kolanach w kościelnej ławce? Seminaryjny dzień otwartych drzwi pozwolił uzyskać odpowiedzi na te pytania.

Niedziela częstochowska 19/2026, str. VI

[ TEMATY ]

Częstochowa

Marcin Zarębski

Ten dzień był świetną okazją do integracji ministrantów

Ten dzień był świetną okazją do integracji ministrantów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Łyk kawy, spojrzenie na zegarek i marsz szybkim krokiem w kierunku głównego wejścia. Klucze zadzwoniły i słychać było przekręcanie zamka w drzwiach. „Zaczynamy dzień otwarty!” – oznajmił jeden z alumnów. Tak rozpoczęła się sobota 25 kwietnia w Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym w Częstochowie.

Codzienność

Coroczny dzień otwartych drzwi jest wyjątkowym wydarzeniem, podczas którego można poznać seminaryjną rzeczywistość. Życie kleryka to nie tylko modlitwa. Jest ono usłane szeregiem licznych zadań określanych enigmatyczną nazwą „oficjum”, pochodzącą od łacińskiego określenia obowiązku. Organizując dzień otwartych drzwi w tym roku, postanowiliśmy przybliżyć odwiedzającym ten wymiar kleryckiej codzienności.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Chwile niepewności

Reklama

Wydarzenie miało się rozpocząć o godz. 9. „Co zrobimy, jeśli przyjdzie tylko kilka osób?” – takie myśli niepokoiły kleryków. Kiedy do inauguracji pozostawały ostatnie minuty, na korytarzu dał się słyszeć szum. Przyjechali – można było odetchnąć z ulgą. Seminaryjne progi przekroczyły liczne grupy ministrantów zarówno z archidiecezji częstochowskiej, jak i z diecezji sosnowieckiej. Gości podzielono na kilkunastoosobowe drużyny. Do każdej z nich skierowano seminarzystę w roli opiekuna. Wszystko po to, aby uczestnicy dnia otwartych drzwi mogli rozpocząć grę terenową. Jej celem było zdobycie – w jak najkrótszym czasie – elementów hasła, które można było otrzymać po zaliczeniu siedmiu konkurencji rozmieszczonych na terenie całego seminarium.

Seminarzysta przez jeden dzień

W każdej konkurencji uczestnicy mierzyli się z seminaryjnymi posługami. Na liście „jednodniowych seminarzystów” znalazły się następujące oficja: organista, kurator sportowy, infirmiarz, bibliotekarz, portator, sacelan oraz gospodarczy. Jako organiści uczestnicy mieli za zadanie ułożyć puzzle przedstawiające zapis nut pieśni. Będąc kuratorami sportowymi, gracze musieli w krótkim czasie zestrzelić piłką rozmieszczone butelki. Infirmiarz to kleryk, który zajmuje się seminarzystami podczas choroby. Ta konkurencja polegała na kompletowaniu apteczki na czas. Jako bibliotekarze uczestnicy mieli za zadanie ułożenie książek we właściwej kolejności na półkach. Zadaniem portatora jest obsługa stołów w czasie posiłków, toteż konkurencja wymagała od graczy właściwego nakrycia stołu. Kolejną zagadkową funkcją w seminarium jest sacelan, czyli zakrystian. Ta konkurencja polegała na właściwym nazwaniu paramentów i szat liturgicznych. Z kolei wcielając się w rolę gospodarczych, gracze mieli odszukać w ogrodzie figury świętych.

Wszystkim drużynom udało się ukończyć rywalizację, kompletując hasło: „Jesteśmy świadkami Jego miłości, która uzdrawia, wspiera i zbawia”. Zwycięzca był jednak tylko jeden: grupa utworzona z połączonych sił służby liturgicznej z Parafii św. Wawrzyńca w Dąbrowie k. Wielunia oraz z Parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Dąbrowie Górniczej.

Radosne zakończenie

Reklama

Kacper Kownacki, jeden z jej reprezentantów, był zdania, że wspólna rywalizacja podczas dnia otwartego to idealna okazja na spędzenie czasu dla służby liturgicznej. Paweł Janic, ministrant z Parafii św. Józefa Rzemieślnika w Częstochowie, zapytany o wrażenia, opisał je następująco: – Klerycy są bardzo mili, tworzą super atmosferę. Najbardziej podobała mi się konkurencja w ogrodzie. Podczas dnia otwartego w seminarium można się świetnie bawić. Polecam każdemu! Podobnego zdania byli również lektorzy z Parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Zawierciu. – Świetnie było w hali sportowej – najlepsza konkurencja. Ale chyba największą radością była wizyta w seminarium, gdzie uczy się nasz kleryk Mateusz Karwa – przyznał Oskar Mazurek. Z kolei Błażej Molik dodał: – Dzień otwarty jest świetną okazją do integracji ministrantów. Czy chcę być księdzem? Nie mówię, że tak, ale nie powiem też, że nie. Gdybym jednak poszedł do seminarium, to chyba chciałbym być kuratorem sportowym.

Po rozdaniu nagród była sprawowana Eucharystia, a po niej rozpoczął się grill. Dla niektórych właśnie ten ostatni czas był najlepszy. Jeden z lektorów z Parafii Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Żarkach, zapytany w trakcie ogniska o swoje wrażenia, odpowiedział: – Polecam każdemu dzień otwarty – jest świetna atmosfera. Najlepszy jest grill, a jeśli chodzi o funkcje seminaryjne, to konkurencja w bibliotece była bardzo ciekawa. Za rok chętnie znowu przyjadę!

Takie rekomendacje od uczestników nie pozostawiają wątpliwości, że dzień otwartych drzwi w WMSD w Częstochowie był wyjątkowo udany. Seminarzyści, równie mocno zadowoleni, już teraz zapraszają na przyszły rok na to wydarzenie, jak również na rekolekcje powołaniowe, a tych wszystkich, którzy są już po maturze, zachęcają, aby zastanowili się, czy Bóg ich nie powołuje do kapłaństwa. Drzwi seminarium pozostają otwarte dla każdego, kogo Pan wzywa.

2026-05-05 14:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Koncert w niebie

[ TEMATY ]

Częstochowa

muzyka chrześcijańska

Beata Pieczykura/Niedziela

O prawdziwym pięknie, o miłości nieprzemijającej i o życiu na chwałę Boga śpiewała Elżbieta Jarząbek w Częstochowie

– Już dawno myślałam sobie, by nie tylko kościół, lecz także miejsca, w których spotykamy się, odpoczywamy, czyli np. kawiarnie, były przesiąknięte wartościami i samym Bogiem – powiedziała Elżbieta Jarząbek, autorka tekstów i muzyki piosenek religijnych, organistka, katechetka w Szkole Podstawowej w Jamkach-Korzonku (na terenie parafii św. Walentego w Konopiskach). Jej pragnienie spełniło się, ponieważ 22 sierpnia w kawiarni ,,Niebo w mieście” w Częstochowie wystąpiła z koncertem pod tytułem: ,,Miłość nie jest kochana”. Pieśni, które zaśpiewała, przypomniały, że wszyscy jesteśmy dziećmi Boga i mamy swoje zadania do wypełnienia, a także o tym, że zazdrość niszczy miłość. Tango natomiast opowiedziało o miłości, która nigdy się nie kończy, jeśli jest prawdziwa, i zawsze przebacza, że małżeństwo jest wielką siłą w przezwyciężaniu trudności, a Matka Boża Cynamonowa od dobrego jedzenia czuwa nad swoimi dziećmi. Nie zabrakło też walców wykonaniu ks. Romana Dziembowskiego, proboszcza parafii pw. św. Franciszka z Asyżu w Górze Włodowskiej, który akompaniował na akordeonie do większości utworów.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: nadzieja jest światłem, które nas prowadzi

2026-09-27 22:34

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Światłem, które nas prowadzi i pociąga, jest nadzieja, która nigdy nas nie opuszcza, nawet gdy pielgrzymujemy przez to życie, często naznaczone próbami, a zarazem już przeniknięte radością płynącą ze świadomości, że jesteśmy dziećmi Boga, umiłowanymi i zbawionymi przez Jezusa - wskazał Leon XIV podczas wieczornej modlitwy różańcowej połączonej z procesją ze świecami w sanktuarium w Lourdes.

Ojciec Święty wyraził swoje wzruszenie „na widok wiernego ludu, który z pokolenia na pokolenie z miłością i ufnością odpowiada na pełne czułości zaproszenie Maryi Panny”. „Jakże pokrzepiające jest słyszeć chrześcijan śpiewających pieśni pełne żarliwości i wiary oraz widzieć ich podążających ze światłem w dłoniach ku swojej Matce Niebieskiej” - dodał.
CZYTAJ DALEJ

Komunikat Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Misji na stulecie ustanowienia Światowego Dnia Misyjnego

Misje to nie umiejętność zarządzania czy tworzenia ośrodków pomocy. To sprawa wiary i świadectwa dawanego przez wszystkich ochrzczonych – czytamy w komunikacie Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Misji na stulecie ustanowienia Światowego Dnia Misyjnego czyli Niedzieli Misyjnej. W tym roku Niedziela Misyjna przypada 18 października.

W komunikacie podpisanym przez przewodniczącego Komisji KEP ds. Misji bp. Jana Piotrowskiego i dyrektora krajowego Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce ks. Macieja Będzińskiego czytamy, że „misja Kościoła jest zakorzeniona w źródle, jakim jest wewnętrzne życie Boga”. „To dar posłania Syna i wzmocnienia wierzących darami Ducha Świętego jest siłą misyjnej wspólnoty. Zatem misje to nie umiejętność zarządzania czy tworzenia ośrodków pomocy. To sprawa wiary i świadectwa dawanego przez wszystkich ochrzczonych” – wskazują duchowni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję