Reklama

Głos z Torunia

Hiszpański Jar

Czy w XXI wieku da się wybudować nowy kościół? Można się nad tym zastanawiać, ale parafia św. Andrzeja w Toruniu udowadnia, że wysiłki budowania świątyni mają sens – zwłaszcza, gdy widzi się zaangażowanie wiernych i sympatyków tejże wspólnoty.

Niedziela toruńska 21/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Toruń

Ks. Przemysław Witkowski

Marta Garcia Alonso z radością odwiedziła wspólnotę parafialną

Marta Garcia Alonso z radością odwiedziła wspólnotę parafialną

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W parafii na toruńskim Jarze gościła prof. Marta Garcia Alonso, wykładowczyni na Uniwersytecie Nawarry w Pampelunie, współautorka projektu dotyczącego Kościoła parafialnego. Podczas tego spotkania profesor podzieliła się szczegółami inspirującego przedsięwzięcia, realizowanego dzięki zaangażowaniu i wsparciu wiernych.

Siła wspólnoty

Profesor Garcia nie kryła zaskoczenia zaangażowaniem wiernych w rozwój wspólnoty.– Z radością patrzę na to miejsce, które sami zaprojektowaliśmy 8 lat temu, i cieszę się, że dziś tętni ono życiem. To dla mnie ogromna satysfakcja móc spędzić tu czas wśród wielu wspaniałych ludzi. Życie wspólnoty, które tu się rozwinęło, jest dla mnie wielkim wyróżnieniem i dowodem na mocne więzi, jakie możemy tworzyć. Jako Hiszpanka przyznaję, że nasze społeczeństwo funkcjonuje nieco inaczej – nie tak intensywnie angażujemy się w wspólne inwestycje czy budowanie więzi nowych wspólnot parafialnych. Dlatego też, patrząc na to, co tu się dzieje, czuję głęboki podziw i wdzięczność za to, co osiągnęliście dzięki wspólnej wierze i zaangażowaniu – powiedziała prof. Garcia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Proboszcz parafii św. Andrzeja ks. kan. Łukasz Skarżyński wyraził wdzięczność prof. Garcii za jej obecność i zaangażowanie podczas spotkania w parafialnej wspólnocie. Podziękował ks. Piotrowi Roszakowi za trud i wysiłek w tłumaczeniu wystąpienia na język polski, co pozwoliło wszystkim wiernym zrozumieć i skorzystać z prezentowanych treści. Dodatkowo docenił jego zaangażowanie w ten międzynarodowy projekt oraz pomoc w kontaktach zagranicznych z projektantami Kościoła.

Wyjątkowe miejsce

W trakcie spotkania proboszcz podzielił się także krótką historią powstania projektu tego wyjątkowego kościoła. Wyjaśnił, że w konkursie architektonicznym, w którym zgłoszono pięć różnych koncepcji, ostatecznie wybrano projekt hiszpańskiego zespołu, na czele którego stoi prof. Garcia-Alonso. Podkreślił, że jest to najbardziej innowacyjny projekt spośród wszystkich zgłoszonych.

Proboszcz wyraził nadzieję, że dzięki zaangażowaniu i wspólnemu wysiłkowi uda się wybudować ten niezwykły kościół, który będzie nie tylko miejscem modlitwy, ale także centrum życia parafialnego, gdzie wierni będą mogli gromadzić się na Mszach św., nabożeństwach oraz różnorodnych spotkaniach integracyjnych i kulturalnych. W jego słowach wyczuwalna była głęboka wiara w powodzenie tego projektu oraz nadzieja na to, że nowy kościół stanie się duchowym sercem parafii, służąc wiernym przez wiele lat.

2025-05-20 12:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święta z budzikiem

Niedziela toruńska 26/2024, str. V

[ TEMATY ]

Toruń

Renata Czerwińska

Modlitwa za innych to dzielenie się dobrem

Modlitwa za innych to dzielenie się dobrem

Kościół ma całą tradycję mądrych, świętych ludzi, którzy przebyli swoją przygodę z Bogiem i mają w sobie mądrość miłowania – mówił o. Marian Zawada podczas rekolekcji w Toruniu.

Czy jednak mistyczka, która podczas modlitwy potrafiła znaleźć się na czubku drzewa, może coś powiedzieć współczesnym zagonionym ludziom? I owszem. Dwunastoletnia chrześcijanka, która w cudowny sposób przeżyła atak muzułmanina, do końca życia będzie mieć świadomość pozostawania pod Bożymi skrzydłami. Lekarz ateista powie jej kiedyś, że z taką raną na szyi nie powinna przeżyć – tymczasem jedynym skutkiem tego wydarzenia jest nieładne brzmienie głosu. Podczas ekstaz zresztą Miriam śpiewa przepięknie. A lekarz po pewnym czasie się nawraca. Święta zwraca uwagę, że „ze zdrowia naszej duszy wypływa zdrowie ciała” – mówi ojciec. Nieustannie wskazuje inne perspektywy – Boży wzrok, Bożą opiekę.
CZYTAJ DALEJ

Nasze Emaus

2026-04-14 11:20

Niedziela Ogólnopolska 16/2026, str. 20

[ TEMATY ]

Emaus

o. Waldemar Pastusiak

Wikipedia.org.

W drodze do Emaus, Robert Zünd, 1877

W drodze do Emaus, Robert Zünd, 1877
Ten piękny tekst Ewangelii wg św. Łukasza, wielokrotnie przytaczany w okresie wielkanocnym, jest odzwierciedleniem przeżyć nie tylko Apostołów, ale chyba też każdego z nas. Choć droga uczniów trwała zaledwie jeden dzień, to fragment ten często jest streszczeniem całego naszego życia i relacji między nami a Jezusem. Każdy z nas ma swoje plany i oczekiwania. Niejednokrotnie chcemy układać życie po swojemu. Często jednak nic z tego nie wychodzi. Nieraz nawet rozmawiamy o swoich planach z Jezusem, przypominając Mu, że to nasza wola ma się wypełniać, a nie Jego. Im bardziej stawiamy na siebie, tym bardziej jesteśmy tym zaślepieni i nie dostrzegamy Chrystusa. Im bardziej dochodzą do głosu mój egoizm i moja pycha, tym mniej dostrzegam Jezusa. Jak mówi Ewangelista, „oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali”. Gdy idziemy przez życie, czasem nam się wydaje, że Boga nie ma obok nas. Problem jednak jest nie w tym, czy On jest, ale w tym, czy umiem Go dostrzec. Bóg, idąc koło nas, nie chce się chować, ale cierpliwie czeka, aż będziemy gotowi, aby z Nim rozmawiać. Zanim jednak zaczniesz do Niego mówić, najpierw Go posłuchaj. Uczniowie wyrazili swoje, powiedzielibyśmy, bolączki związane ze śmiercią Jezusa, swoje oczekiwania i nadzieje, rozumiane, oczywiście, po swojemu. Rzeczywistość zweryfikowała ich patrzenie dość okrutnie. Do ich dobrze ułożonego planu na życie dochodzi jeszcze głos kobiet, mówiących, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniali, iż Jezus żyje. Mimo że doświadczyli w wielu cudach Jego nadprzyrodzonej mocy, w zmartwychwstanie uwierzyć nie mogli. Może nawet byli już pogodzeni ze śmiercią Jezusa, ponieważ wiadomość o tym, że żyje, wywołała w nich niepokój. Jakby Jezus nie chciał ich zostawić w spokoju, ale ciągle czymś zaskakiwał. Jak tylko coś już się ułożyło, pogodziliśmy się z czymś, pojawia się kolejna „trudność”. Czasem nam się wydaje, że jesteśmy blisko Boga, i pewnie tak bywa. Apostołowie byli blisko Niego. Ale przychodzi dzień refleksji, w którym i sam Jezus nami „potrząśnie”, może, mówiąc delikatnie: „o nierozumni”, a czasem i mocniej. Zacznij w końcu wierzyć – wierzyć naprawdę. Zmartwychwstanie to nie bajka, to rzeczywistość; nieśmiertelność jest rzeczywistością przygotowaną dla każdego z nas. Po co jesteś uczniem Jezusa? Właśnie po to, aby żyć wiecznie. Spójrz: od początku, od Mojżesza, przez wszystkich proroków o to właśnie chodzi Bogu, byś uwierzył w życie wieczne. Życie, które daje wiara w Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego. Gdzie dokonuje się jej uobecnienie i jednocześnie budzi się nadzieja na jej dopełnienie? W Chrystusie obecnym w Eucharystii. Choć wielu teologów spiera się o to, czy w Emaus była Eucharystia, czy nie, to Apostołowie poznali Go przy łamaniu chleba. W zbliżaniu się do Chrystusa przychodzi nieraz moment ciemności, wtedy Apostołowie wołali – a i my wraz z nimi wołamy: „Zostań z nami, Panie, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił”. Doświadczamy całkowitej niemocy i ciemności umysłu, serca i wiary i wołamy: PANIE! Eucharystia rozjaśnia nasz umysł i nasze serce. To podczas niej rozeznajemy wszystko to, co nas dotyka i czego doświadczamy. W Eucharystii wracamy do momentu, w którym zrodziła się nasza wiara. Do momentu, kiedy zagubiliśmy istotę relacji z Bogiem. Do Jeruzalem. Do wspólnoty, do braci, do tych, którzy także, tak jak my, powiedzą: „Pan rzeczywiście zmartwychwstał”.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski udzielił Chrztu Świętego dzieciom w Domu Samotnej Matki

2026-04-19 08:23

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

W Domu Samotnej Matki im. Stanisławy Leszczyńskiej w Łodzi kard. Konrad Krajewski udzielił Sakramentu Chrztu świętego Antoninie i Miji

W Domu Samotnej Matki im. Stanisławy Leszczyńskiej w Łodzi kard. Konrad Krajewski udzielił Sakramentu Chrztu świętego Antoninie i Miji

W Domu Samotnej Matki im. Stanisławy Leszczyńskiej w Łodzi kard. Konrad Krajewski udzielił Sakramentu Chrztu świętego Antoninie i Miji - córkom dwóch, mieszkanek Domu Samotnej Matki.

- Dzisiaj mamy wielką radość, bo włączamy do wspólnoty Kościoła dwie dziewczynki, które otrzymują w tym Domu wiele miłości i wiele dobroci. Mogły się tutaj urodzić i tutaj mogą być też włączone do Kościoła Powszechnego. - mówił we wprowadzeniu do liturgii kard. Krajewski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję