Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków- Kalwaria Zebrzydowska

XIX Majówka w drodze

Setki osób, jeden dzień, cztery etapy wędrówki i ponad 30 kilometrów zróżnicowanej trasy – to wszystko w ramach „Majówki w drodze".

2026-06-03 22:27

O. Tarsycjusz Bukowski OFM

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wczesnym rankiem wyruszyła XIX Piesza Pielgrzymka z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie -Łagiewnikach do Sanktuarium Pasyjno-Maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej.

W sobotni poranek, chwilę po godzinie szóstej przy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia zaczęli gromadzić się ludzie. Przybyli z różnych części archidiecezji krakowskiej, ale nie tylko. Wśród nich były osoby z całej Polski i z zagranicy. Wspólną modlitwę rozpoczęli przed godziną siódmą. Pielgrzymów powitał rektor łagiewnickiego Sanktuarium Bożego Miłosierdzia ks. dr Zbiegnie Bielas. Kapłan zwrócił uwagę, że pielgrzymi ofiarują nie tylko swój trud wędrówki, ale także są świadectwem wiary dla napotkanych osób. - Niechaj to pielgrzymowanie z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia do Matki Miłosierdzia, do Sanktuarium Pasyjno-Maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej umocni naszą wiarę, nadzieję i miłość - mówił. Rektor łagiewnickiego sanktuarium zachęcił pątników do modlitwy w intencji Archidiecezji Krakowskiej i o nowe powołania kapłańskie i zakonne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Być świadkiem

Reklama

Swoją drogę pielgrzymki zawierzyli Bożemu Miłosierdziu. Po modlitwie i błogosławieństwie wyruszyli na pielgrzymi szlak. Zabrali ze sobą swoje intencje, sprawy, relacje z Panem Bogiem i Matką Najświętszą. – Mimo że idziemy tylko jeden dzień, to jest czas wypełniony pięknem modlitwy, spotkania z Matką Bożą i innym człowiekiem. Jest to czas zatrzymania się od codzienności, różnych spraw. To czas na refleksję, takie spokojne pobycie sam na sam z Matką Bożą – mówi koordynator pielgrzymki ks. Piotr Waligóra, proboszcz Parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Myślachowicach.

Reklama

Wśród pątników jest Anna Szostak z Parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Bodzanowie. Do udziału w pielgrzymce z krakowskich Łagiewnik do Kalwarii Zebrzydowskiej zachęcił ją ks. Piotr Waligóra. – Znamy się już ponad 20 lat. Razem z mężem zawsze możemy na ks. Piotra liczyć i jest dla nas bardzo ważną osobą. To właśnie ksiądz Piotr „zaraził" nas tym pielgrzymowaniem do Kalwarii – wspomina. Kobieta przyznaje, że nie wie, który raz uczestniczy w „Majówce w drodze". - Ciężko policzyć. Nie chodziłam co roku z uwagi na obowiązki rodzinne i rodzicielskie, ale sądzę, że dziesiąty raz idę. Nieważne który, dla mnie ten czas jest wyjątkowy za każdym razem – mówi pątniczka. Anna niesie z sobą wiele intencji. – To taki intensywny czas na spotkania sam na sam w relacji z Panem Bogiem, Maryją. Niosę intencje dziękczynno-błagalne. Zawsze mamy za co dziękować i oczywiście też o co prosić – mówi. Ważna dla niej jest także wspólnota, którą tworzą pątnicy. – Jesteśmy bardzo różni, ale wszyscy idziemy w jednym celu. To bardzo budujące. Niby idziemy tylko jeden dzień, ale tu każdy jest ważny i potrzebny. Razem z mężem jesteśmy w grupie muzycznej. Możemy w ten sposób dziękować Panu Bogu, ale też wspierać pielgrzymów w drodze – dodaje kobieta. Wraz z nią i mężem pielgrzymują starsi synowie. – Najmłodsze pociechy są jeszcze za małe, ale cieszymy się, że razem z synami możemy tak inaczej spędzić czas – mówi. Anna Szostak dodaje, że szczególnie dzisiaj pielgrzymowanie jest namacalnym znakiem wiary. – Idąc, dajemy świadectwo. Pokazujemy światu, że nie wstydzimy się naszej wiary. To świadectwo, że wartości którymi żyjemy na co dzień, są autentyczne – podkreśla. Anna zaznacza, że radość z dojścia do celu jest ogromna. – Ona wypełnia na długo serce i daje siły w takiej codzienności – zauważa pątniczka.

Boży reset

W grupie muzycznej jest także Małgorzata Lachut z Parafii Znalezienia Krzyża Świętego w Łazanach. – Idę bodajże ósmy czy dziewiąty raz - mówi. Małgorzata z uśmiechem dodaje, że idzie, bo "została wkręcona w śpiewanie". - Mam nadzieję, że przez naszą muzyczną posługę pielgrzymi bardziej się modlą. Przecież mówi się, że kto śpiewa dwa razy się modli, a kto musi tego słuchać - trzy razy - zauważa z uśmiechem. Pątniczka dodaje, że udział w "Majówce w drodze" jest pewnym resetem. – Idę, bo zostawiam to całe szaleństwo pracy i życia codziennego choć na jeden dzień. Resetuję głowę i skupiam się na Bogu i bliźnim. Gdy się idzie samemu, droga wydaje się długa i męcząca, a jeśli pielgrzymuje się z kimś - prostsza, łatwiejsza. Łatwiej jest iść przez życie z Bogiem - zaznacza.

Pielgrzymka zakończyła się Mszą świętą w Sanktuarium Pasyjno-Maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej.

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus został wydany z powodu naszych grzechów i wskrzeszony dla naszego usprawiedliwienia

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Ozeasz przemawia w VIII wieku przed Chrystusem w Królestwie Północnym. W kraju narasta chwiejność polityczna i religijna. Kult Pana miesza się z obyczajem kananejskim. W takim czasie pojawia się wezwanie: „Poznajmy Pana”. Hebrajskie daʿat nie oznacza samej wiedzy. Mówi o więzi wiernej, o poznaniu, które przenika życie. Czasownik rādap, „dążyć”, należy do języka pościgu. Prorok wzywa więc do szukania Boga z wytrwałością, która nie ustaje po pierwszym zapale. Obrazy zorzy i deszczu mówią o Bożej wierności. Bóg przychodzi jak dar potrzebny ziemi.
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: co najmniej 130 tys. ludzi wyszło na ulice Madrytu pozdrowić Leona XIV

2026-06-06 19:21

[ TEMATY ]

Hiszpania

Leon XIV w Hiszpanii

PAP/EPA

Co najmniej 130 tys. osób wyszło na ulice Madrytu pozdrowić papieża Leona XIV, który w sobotę przybył do hiszpańskiej stolicy, oszacował rząd Hiszpanii. Sprecyzował, że liczba ta to bilans popołudniowej podróży papieża w papamobile przez centrum miasta, gdzie zgromadziły się tłumy mieszkańców stolicy oraz pielgrzymów z innych regionów kraju, a także spoza Hiszpanii. Osoby, które pojawiły na trasie przejazdu Ojca Świętego skandowały „Leon XIV!” oraz „Niech żyje papież!”. Wielu z nich przybyło z flagami Hiszpanii, a także flagami Watykanu.

Komentatorzy hiszpańskich mediów odnotowali, że poza mieszkańcami stołecznej aglomeracji na spotkanie z papieżem wyszli także odwiedzający licznie Madryt pielgrzymi z kilku państw świata, szczególnie z Portugalii.
CZYTAJ DALEJ

Lednica ma sens jeśli staje się miejscem decyzji!

2026-06-07 08:10

[ TEMATY ]

Lednica

Lednica 2000

spotkanie młodych

Piotr Drzewiecki

Lednica nie jest festiwalem emocji, nie jest tylko koncertem, tańcem i braterskim spotkaniem. Lednica ma sens tylko wtedy, gdy staje się miejscem decyzji, gdy jest miejscem nowego genesis – mówił bp Grzegorz Suchodolski w homilii Mszy św. sprawowanej podczas XXX Ogólnopolskiego Spotkania Młodych na Lednicy.

Tegoroczna Lednica odbywa się pod hasłem „GENESIS”, które zaprasza do powrotu do źródeł – do początku naszej historii, wiary i powołania. Centralnym miejscem każdej Lednicy jest Msza święta sprawowana pod Bramą-Rybą. Eucharystii przewodniczył abp Wojciech Polak, prymas Olski, a homilie wygłosił pomocniczy biskup siedlecki. Nawiązał w niej do historii Lednicy, do wielkich marzeń Ojca Jana Góry – twórcy Lednicy i do kolejnych spotkać na polach lednickich. - Lednica ma sens tylko wtedy kiedy staje się miejscem decyzji. Może właśnie dziś zaczyna się nowa historia. Lednica jego miejscem wyboru, miejscem decyzji, miejscem nowego Genesis. 30 lat temu zrodziło się wielkie marzenie ojca Jana Góry. Wtedy 20 tysięcy ludzi wybrało Pana Jezusa jako swojego Pana i zbawiciela. Większość z was nie pamięta tego co było 30 lat temu…. Przyjechaliście po nowe wyzwania. Ale wielkie Genesis to nie powrót do roku 2000, to tu i teraz! – mówił bp Grzegorz Suchodolski
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję