Reklama

Kościół

Tydzień w Kościele

Niedziela Ogólnopolska 10/2025, str. 6-7

[ TEMATY ]

Tydzień w Kościele

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KONFERENCJA
Dyskusja biskupów z ministrami

O potrzebie intensyfikacji dialogu między państwem a Kościołem katolickim i innymi związkami wyznaniowymi rozmawiali uczestnicy konferencji „Relacje państwo – Kościół. Podstawowe zasady państwa prawa”, która odbyła się 27 lutego w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie. Uczestniczyły w niej najważniejsze osoby odpowiedzialne za te relacje, m.in.: wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, min. Tomasz Siemoniak, prymas Wojciech Polak oraz abp Józef Kupny. Podczas spotkania uznano, że największą przeszkodą jest dziś brak poszanowania zasady konsensualności, stawiającej wymóg porozumienia z Kościołami, zanim wprowadzone zostanie nowe prawo. Obie strony, państwowa i kościelna, uznały, że jak najszybciej należy podjąć rozmowy na temat przekształcenia Funduszu Kościelnego na model opierający się na dobrowolnej asygnacie podatkowej, wzorem istniejącego we Włoszech. To dobrze, że strona rządowa się z tym zgadza. Pytanie, na ile te deklaracje są szczere. Biorąc pod uwagę choćby arbitralną decyzję MEN, która zmienia istotne zasady nauczania religii w szkole i nie uwzględnia już nie tylko głosu przedstawicieli Kościołów i związków wyznaniowych, ale także rodziców – można mieć uzasadnione wątpliwości.

AKTY AGRESJI
Polscy kapłani na celowniku

Reklama

27 lutego podczas posiedzenia Komisji Duszpasterstwa Konferencji Episkopatu Polski, która przez 3 dni obradowała w Radomiu, zostały zaprezentowane wstępne dane z badań. Wzięli w niej udział dyrektorzy wydziałów duszpasterskich poszczególnych kurii diecezjalnych w Polsce. Dyrektor Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego dr hab. Marcin Jewdokimow zaznaczył, że szczegółowe wyniki badań zostaną niebawem przedstawione opinii publicznej. – Mogę jedynie powiedzieć, że wzrasta agresja wobec księży. Mamy tu na myśli różne formy ataku wobec duchownych, również te obecne w sieci – stwierdził.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W badaniu wzięło udział ok. tysiąca księży, którzy w ciągu ostatniego roku doświadczyli agresji. – Nie wszystkie kurie diecezjalne odpowiedziały na naszą prośbę, dlatego nie możemy mówić o badaniu reprezentatywnym. Jest to bardziej badanie eksploracyjne, które jednak pokazuje, że zjawisko agresji wobec duchownych narasta – podkreślił dr Jewdokimow. Potrzebne są szczegółowe badania, bo brutalnymi atakami w sieci wobec duchownych nikt się nie przejmuje. W internecie można przeciw duchownemu napisać wszystko, opluć go i odpowiednie władze nie zareagują, choć w innych przypadkach hejterskich wpisów potrafią działać szybko. W ostatnim czasie mieliśmy do czynienia z dwoma morderstwami duchownych. W dorocznych światowych statystykach ataków na duchownych Polska zapewne znajdzie się zaraz za Meksykiem czy Nigerią.

CHRZTY
Europa się odradza?

Reklama

Kościół we Francji ma poważny problem ze wzmożonym napływem dorosłych, którzy proszą o chrzest. Już w ubiegłym roku ochrzczono rekordową liczbę 7 tys. dorosłych (wzrost o 30%) i 5 tys. nastolatków (wzrost o 50%). Choć nie ma danych z całego kraju, szacuje się, że w tym roku chrztów dorosłych będzie jeszcze więcej. Na przykład w Lyonie w ubiegłym roku ochrzczono 227 dorosłych, a w tym roku będzie ich prawie 400. Pierwsze zdanie tego newsa jest nieco zaskakujące, bo wydaje się, że „od przybytku głowa nie boli”. Przygotowanie jednak do wejścia we wspólnotę osób, które świadomie, a nie ze względów kulturowych czy zwyczajowych, poszukują sensu życia, to zadanie nad wyraz poważne i nie może się ograniczać do przekazu kilku podstawowych prawd. Ta informacja jest kolejną napływającą ze świata zachodniego (niedawno informowaliśmy na tych stronach o podobnych zjawiskach w Austrii czy Szwecji), która mówi, że w dobie geopolitycznego przełomu, gdy wszystko to, co wydawało się trwałe, okazuje się mrzonką, ludzie poszukują niewzruszalnego fundamentu.

WATYKAN
Papież zwołuje konsystorz

Przedłuża się pobyt Ojca Świętego w szpitalu. Codzienne umiarkowanie optymistyczne komunikaty zwykle zawierają wzmiankę o tym, że papież się modlił, przyjmował Eucharystię, odpoczywał, ale i pracował. Efektem tej pracy jest także decyzja o zwołaniu konsystorza, czyli zgromadzeniu w Watykanie najbliższego otoczenia Ojca Świętego. Zapadła ona 24 lutego podczas udzielonej w szpitalu audiencji dla najbliższych współpracowników – kard. Pietro Parolina i abp. Edgara Peny Parry. W czasie tego spotkania Ojciec Święty upoważnił Dykasterię Spraw Kanonizacyjnych do promulgacji dekretów dotyczących kanonizacji, beatyfikacji oraz heroiczności cnót. Daty kanonizacji José Gregoria Hernándeza z Wenezueli i Bartłomieja Longo, Włocha, apostoła Różańca św., zostaną ustalone właśnie podczas najbliższego konsystorza – jego daty, z powodu choroby papieża, jeszcze nie ogłoszono. Media głównego nurtu natychmiast rozpoczęły spekulacje, pisały o „drugim dnie” papieskiej decyzji. Szukając analogii, przywoływały ostatni konsystorz Benedykta XVI z 2013 r., w którego programie były również sprawy kanonizacji, a niespodziewanie papież Ratzinger ogłosił podczas niego rezygnację z urzędu. Przepytywani na tę okoliczność biskupi nabierali wody w usta, i to nie z powodu tego, że coś im było wiadomo. Spekulacje, a nawet rodzaj presji pewnych kręgów w celu skłonienia Ojca Świętego do rezygnacji nie są niczym nowym. Temat ten, karmiony żądzą sensacji, był wywoływany już kilkakrotnie w czasie pontyfikatu. Tak było przy każdym z kryzysów zdrowotnych Franciszka. Teraz ożył na nowo. Watykan, ustami najważniejszych hierarchów, jednoznacznie odrzucał te sugestie. – Wszystkie wydają mi się bezużytecznymi spekulacjami. Teraz myślimy o zdrowiu Ojca Świętego, jego powrocie do zdrowia i do Watykanu: to są jedyne rzeczy, które mają znaczenie – powiedział jeszcze przed ogłoszeniem decyzji o konsystorzu sekretarz stanu Watykanu. A odnosząc się do ewentualnych zakulisowych gier, dodał: – Szczerze mówiąc, nie wiem, czy są takie manewry, i staram się trzymać od tego z daleka. Z drugiej strony myślę, że to całkiem normalne, iż w takich sytuacjach rozprzestrzeniają się niekontrolowane plotki lub pojawiają się nieodpowiednie komentarze: z pewnością dzieje się tak nie po raz pierwszy. Nie sądzę jednak, aby zaistniał tu jakiś szczególny ruch i jak dotąd nic takiego nie słyszałem. Stan zdrowia papieża w ciągu ostatnich dni określany był jako stabilny, ale jednocześnie niepewny, a rokowania były ostrożne. Zaznaczono, że Franciszek pracuje, co oznacza, że nadal jest w stanie sprawować urząd i to czyni. Co by było, gdyby nie był w stanie? W przypadku trwałej – słowo warte wybicia – niezdolności papieża do sprawowania urzędu kluczową postacią byłby kard. Parolin. Jako sekretarz stanu jest opiekunem oświadczenia o warunkowej rezygnacji papieża, które Franciszek podpisał w 2013 r. Gdyby Ojciec Święty był trwale niezdolny do sprawowania urzędu z powodu choroby, kard. Parolin mógłby wyciągnąć tę kartę i ogłosić wakat na tronie Piotrowym. W Watykanie mówi się, że na taką okoliczność papieża zlecił niedawno rozbudowanie apartamentu dla chorych obok Bazyliki Santa Maria Maggiore. Oczywiście, przy takiej okazji wróciła – choć należy zauważyć, że niezbyt intensywnie – dyskusja o ewentualnych następcach Franciszka. Wygląda to na spekulacje we mgle, bo przywoływane są znane z poprzednich dyskusji osoby.

POGRZEB
Pożegnaliśmy bp. Kazimierza Romaniuka

– Odszedł dobry pasterz. Tego tytułu nie nadaje się dekretem, na ten tytuł pracuje się latami – powiedział bp Romuald Kamiński, ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej, 1 marca w homilii podczas Mszy św. pogrzebowej bp. Kazimierza Romaniuka. Po Eucharystii sprawowanej w katedrze warszawsko-praskiej pod przewodnictwem kard. Kazimierza Nycza ciało zmarłego spoczęło w katedralnej krypcie. Biskup Kazimierz Romaniuk, pierwszy ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej i biskup senior tej diecezji w latach 2004-25, zmarł 25 lutego 2025 r. w wieku 97 lat, w 74. roku kapłaństwa i po 43 latach posługi biskupiej. Zasługi bp. Romaniuka dla Kościoła w Polsce są liczne. Jedną z nich, o czym wspomniał bp Kamiński w homilii, jest przekład Pisma Świętego znany jako Biblia warszawsko-praska. Niedziela miała także swój udział w rozpowszechnianiu pierwszego od czasów Biblii Wujka tłumaczenia Pisma Świętego na język polski dokonanego przez jednego autora. Przed laty, w kilku tomikach, czytelnicy Niedzieli razem z tygodnikiem otrzymywali poszczególne części tego dzieła.

2025-03-04 13:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tydzień w Kościele

Niedziela Ogólnopolska 36/2025, str. 6-7

[ TEMATY ]

Tydzień w Kościele

BP KEP

Arcybiskup Antonio Filipazzi

Arcybiskup Antonio Filipazzi
Pasterze Kościoła „nie powinni dać się zastraszyć negatywnymi reakcjami na prawdy mniej akceptowane przez dominującą opinię publiczną, a tym bardziej nie mogą zmieniać prawdy przykazań Bożych, aby cieszyć się łatwym życiem, a może nawet popularnością” – powiedział nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi w homilii podczas Mszy św. dziękczynnej po otrzymaniu paliusza przez abp. Adriana Galbasa oraz za pontyfikat papieża Leona XIV, która była sprawowana 29 sierpnia w archikatedrze warszawskiej. To bardzo ważne słowa, które mają natchnąć odwagą pasterzy Kościoła w Polsce. Szczególnie w kontekście skargi polskiego MSZ na wypowiedzi dwóch polskich biskupów. Arcybiskup Filipazzi, nawiązując do liturgicznego wspomnienia Męczeństwa św. Jana Chrzciciela, stwierdził: „Dzisiaj sprzeciw ten przybiera inną formę niż w czasach męczeństwa św. Jana Chrzciciela: ten, kto głosi prawdę Bożą, nie musi obawiać się śmierci fizycznej, ale raczej odrzucenia społecznego i ataku na swoje dobre imię. Pasterz Kościoła, który głosi w sposób integralny przykazania Boże, zwłaszcza dotyczące ochrony życia ludzkiego w każdej fazie jego rozwoju oraz małżeństwa jako «kanonu prawdziwej miłości między mężczyzną i kobietą: miłości całkowitej, wiernej, płodnej» (Leon XIV, homilia, 1 czerwca 2025 r.), musi liczyć się z krytyką, niezrozumieniem, nieporozumieniami, a nawet oszczerstwami, które w oczach ludzi mają służyć podważeniu głoszonej nauki”.
CZYTAJ DALEJ

Nasza Katecheza - odc. 4 - Dlaczego kapłan zakrywa ręce welonem?

2026-04-29 19:57

screen YT

Nasza katecheza to cykl, który zawiera w sobie odpowiedzi na ważne pytania dotyczące wiary katolickiej. W czwartym odcinku spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: Dlaczego kapłan zakrywa dłonie welonem  podczas błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem?

To gest, który ma głębokie znaczenie teologiczne i biblijne. W tym odcinku wyjaśniam, dlaczego to Chrystus błogosławi, a kapłan jedynie Go niesie, oraz skąd wzięła się tradycja zakrywania rąk.
CZYTAJ DALEJ

Nie można być szczęśliwym w życiu, lekceważąc Chrystusa!

2026-04-30 13:46

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Nie można więc żyć prawdziwie poza Jezusem. Nie można być szczęśliwym w życiu, lekceważąc Chrystusa. I poza Nim, Zbawicielem, nie ma innego, bardziej pewnego oparcia w trudnościach, jakie niesie życie, kiedy zdąża do celu. Bóg jest autentyczną Wiosną.

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę». Odezwał się do Niego Tomasz: «Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?» Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście». Rzekł do Niego Filip: «Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy».Odpowiedział mu Jezus: «Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie widzi, widzi także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: „Pokaż nam Ojca”? Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. To Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie – wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła! Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, a nawet większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję