Reklama

Jasna Góra

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 13/2024, str. 4-5

[ TEMATY ]

Jasna Góra

O. Michał Bortnik

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Życzenia Przeora Jasnej Góry

Ewangelia mówi, że kobiety, które w wielkanocny poranek udały się do grobu, niosły ze sobą pytanie o to, kto odsunie kamień do wejścia do tego grobu, by mogły wejść i namaścić martwe ciało Chrystusa – przypomina w tegorocznych życzeniach wielkanocnych przeor Jasnej Góry o. Samuel Pacholski. Podkreśla, że „życie chrześcijanina bardzo często jest porównywane do drogi i do wędrówki, która zmierza do domu Ojca”. Uświadamiamy sobie, że na tych drogach prowadzących do domu Ojca napotykamy wiele trudności, wiele kamieni, które tę drogę utrudniają albo nawet zamykają nam dostęp do kolejnego etapu, który nas zbliży do Pana Boga. Pytamy się wtedy, kto odsunie nam ten kamień, który z czasem stał się wielki i ciężki, abyśmy mogli zobaczyć zmartwychwstałego Jezusa. Tym kamieniem wydają się dzisiaj nasza obojętność, powierzchowna wiedza, konformizm, skrajny indywidualizm. Jest wiele kamieni, które obciążają nas i nasze serca.

Reklama

– Życzę, aby Święta Wielkanocne w tym roku były momentem, w którym zobaczycie, jak Bóg odsuwa kamień z Waszych serc i otwiera Was na żywą nadzieję, która jest źródłem niewymownej radości – te słowa o. Pacholski skierował do jasnogórskich pielgrzymów. – Niech ten czas paschalny będzie dla Was wszystkich osobistym doświadczeniem przejścia ze śmierci do życia. Wdzięczni za Waszą obecność z nami przed obliczem Jasnogórskiej Matki, my, paulini jasnogórscy, życzymy Wam radosnego i pełnego pokoju przeżywania Świąt Zmartwychwstania Pańskiego oraz doświadczenia Chrystusa żyjącego, którego dzisiaj można spotkać i dotknąć.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Najstarszy paulin o Wielkanocy

„Uwierzcie! Chrystus zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwychwstał. Alleluja!”. Niech ta uroczystość pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość i będzie okazją do przebaczenia bliźnim, a przede wszystkim niech będzie czasem zaufania Bogu – życzy najstarszy z jasnogórskich paulinów o. Melchior Królik. – Próżna byłaby nasza wiara, gdyby Chrystus nie zmartwychwstał. Proszę szczególnie młode pokolenie Polaków i wszystkich, którzy odeszli od Kościoła, żeby uwierzyli, iż Jezus prawdziwie zmartwychwstał. W dzisiejszych czasach konfliktów i niepokoju On jest naszą jedyną nadzieją. Jeżeli w Niego uwierzycie, to wszystko inne wróci na swoje miejsce, zaczną się powroty do spowiedzi i Komunii św., do życia Bożego, na drogę zbawienia, bo właśnie taki ma być owoc tych świąt.

Ojciec Królik zaznacza, że dzień Zmartwychwstania Pana daje radość triumfalną i jest przypieczętowaniem zbawienia dokonanego przez Jezusa Chrystusa. – On urodził się dla nas i za nasze grzechy został bestialsko zamordowany. Nie ma większego potwierdzenia Jego miłości niż to, że oddał swoje życie na krzyżu dla każdego z nas – podkreśla paulin.

Reklama

Zwraca uwagę na to, że są wierni, dla których przyjście do kościoła jest tylko symbolem, zwyczajem, który pielęgnują, tymczasem ta uroczystość powinna wszystkim uświadomić, iż Chrystus jest obecny w naszym życiu, a Jego zmartwychwstanie rozciąga się na naszą teraźniejszość. – Spotykamy Go na Mszy św., adorujemy jako triumfującego Zwycięzcę, i to powinno nas zwrócić w stronę sakramentu pojednania i przebaczenia sobie i bliźnim – apeluje paulin.

Zaznacza, że do tego, abyśmy mogli dziś odważnie kroczyć drogą, która prowadzi do Boga, miały nas przygotować rekolekcje, nabożeństwa i całe Triduum Paschalne. – Jezus przez Wielki Tydzień, liturgię, słowo Boże, cytowane Ewangelie przypominał nam o wieczności, o zbawieniu, przekonywał, że mamy żyć uczciwie, zachowywać prawo Boże, żyć Bogiem i Jego miłością – wyjaśnia o. Melchior. Dodał, że ten czas jest dla paulinów wielkim dziękczynieniem za Eucharystię. On sam codziennie dziękuje Bogu za to, że właściwie rozeznał swoje powołanie i teraz może być kapłanem i sprawować Mszę św.

Życzy, aby uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego pogłębiła nasze wiarę, nadzieję i miłość, żebyśmy uwierzyli w Boga, zaufali Mu i nade wszystko Go umiłowali, czyli uwierzyli w Jego zmartwychwstanie.

Jasnogórski flesz

• 2 kwietnia – pielgrzymka maturzystów arch. łódzkiej;

• 3 kwietnia – pielgrzymka maturzystów diec. opolskiej;

• 6 kwietnia – pielgrzymka Ruchu Rodzin Nazaretańskich;

• 7 kwietnia – pielgrzymka maturzystów diec. zielonogórsko-gorzowskiej oraz Pomocników i Przyjaciół Jeevodaya.

2024-03-26 12:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: modlitwa za Ukrainę - dziś zwłaszcza za kapłanów

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Jasna Góra/Facebook/Adobe.Stock

Dziś pierwszy czwartek miesiąca i szczególna modlitwa dziękczynna za Eucharystię i tych, którzy ją celebrują. Także na Jasnej Górze trwa błaganie zwłaszcza za kapłanów sprawujących sakramenty na Ukrainie, którzy - jak mówił wczoraj bp Andrzej Przybylski - przypominają, że „Bóg nie umarł i przynosi zwycięstwo, nie tylko i nie przede wszystkim militarne, ale duchowe”.

- Z kijowskiego metra, ze schronów w Charkowie, z piwnic tylu ukraińskich miast przebija światło, światło modlitwy. Kapłani odprawiają Eucharystię, odmawiają z ludźmi różaniec. Gdy wydawało się, że Bóg umarł, że zamilkł, że opuścił swój lud, On przenika wszystko zło, grozę wojny - mówił podczas wczorajszej drogi krzyżowej częstochowski biskup pomocniczy.
CZYTAJ DALEJ

Wielkopostna podróż

2026-02-24 12:02

Niedziela Ogólnopolska 9/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

W drogę z nami wyrusz, Panie, nam nie wolno w miejscu stać”. Słowa te – pewnie znane wielu oazowiczom czy uczestniczącym w pieszych pielgrzymkach – przypominają prawdę powtarzaną przez stulecia o potrzebie wyruszenia w drogę. Papież Franciszek mówił o zejściu z kanapy, rozumianej oczywiście dużo szerzej niż tylko domowy mebel. Jest w nas pokusa ułożenia sobie życia, spokojnego, wygodnego, bezpiecznego – po prostu po naszemu. Okazuje się, że tego rodzaju postawa ma się nijak do tego, czego oczekuje od nas Pan Bóg. Cisną mi się do głowy w tym momencie także słowa Pana Jezusa skierowane do św. Piotra: „Wypłyń na głębię”. Wyrusz w nieznane, po ludzku nie do zrealizowania. Ważnym elementem naszego kroczenia za Chrystusem jest nie tylko wiara, ale też zaufanie. Piotr – długo po wezwaniu Abrama – uwierzył i zaufał, i opuścił łódź, ale znając historię Starego Testamentu, wiedział, że tak trzeba. Również bohater dzisiejszego pierwszego czytania – Abram musiał się zmierzyć z wolą Bożą i propozycją „wyruszenia w nieznane”. Trwanie w swoim ułożonym świecie, choć na pozór spokojnym i uporządkowanym, może się okazać miejscem, gdzie Bóg pozbawia cię swojego błogosławieństwa. Przejawia się to czasem w stwierdzeniu, że wszystko idzie mi pod górkę. Błogosławieństwo zaś jest przypisane do wędrówki, do pielgrzymowania, do podążania za wolą Bożą. Ty sam stajesz się błogosławieństwem dla innych wtedy, kiedy idziesz za Chrystusem. Człowiek kroczący za Jezusem jest błogosławieństwem dla tych wszystkich, których spotka na drodze swej życiowej wędrówki. Jest to ważne, zwłaszcza dziś, kiedy już trwamy w okresie Wielkiego Postu. Jakim jestem znakiem dla innych? Czy pójście za Jezusem jest łatwe? Oczywiście, że nie. Trudy i przeciwności w głoszeniu Ewangelii są chlebem powszednim. Zapewne wie to każdy, kto podejmuje się tego zadania. Nasza decyzja o pójściu za Chrystusem jest Bożym wezwaniem i powołaniem jednocześnie. Nie wszyscy wyruszają w drogę, nie wszyscy wstają z kanapy swego wygodnego życia, nie wszyscy biorą udział w głoszeniu Dobrej Nowiny. I nie dlatego, że brakuje im daru łaski, która została dana wszystkim, ale po prostu są zwykłymi leniami, różnie tłumaczącymi swój brak zaangażowania. Jezus wyraźnie ukazuje nam drogę ku wieczności, rzuca światło na nasze życie i nieśmiertelność, bo to ona nadaje impuls naszemu zaangażowaniu. Twardo kroczę naprzód, stąpając po ziemi, oczy zaś mam skierowane ku niebu.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV do młodych: martwię się tym, co się dzieje na świecie

2026-03-01 17:19

[ TEMATY ]

papież

Leon XIV

Vatican Media

Podczas spotkania z młodzieżą z ruchu Magis w parafii Wniebowstąpienia Pana Jezusa w Rzymie Leon XIV nawiązał do konfliktów na świecie. Martwię się tym, co dzieje się na świecie, zwłaszcza wczoraj i dziś, i nie wiemy, jak długo to potrwa - w regionie Bliskiego Wschodu znów wybuchła wojna - mówił. I dodał, że dzięki świadectwu tej młodzieży z parafii można zmieniać świat.

„Chcę Wam powiedzieć, że martwię się tym, co dzieje się na świecie, zwłaszcza wczoraj i dziś, i nie wiemy, jak długo to potrwa - w regionie Bliskiego Wschodu znów wybuchła wojna” - powiedział Papież kierując słowa do młodzieży z parafii Wniebowstąpienia w rzymskiej dzielnicy Quarticciolo.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję