Reklama

Niedziela Sandomierska

Historia napisana siarką

W Muzeum Polskiego Przemysłu Siarkowego w Tarnobrzegu otwarto nową ekspozycję stałą.

Niedziela sandomierska 29/2023, str. VI

[ TEMATY ]

Tarnobrzeg

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Wśród eksponatów jest m.in. legitymacja pierwszego zakładowego kierowcy

Wśród eksponatów jest m.in. legitymacja pierwszego zakładowego kierowcy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W 1953 r. prof. Stanisław Pawłowski z zespołem natrafił na złoża siarkowe i z racji okrągłej rocznicy tego ważnego dla miasta wydarzenia, wiele organizacji oraz instytucji pragnie upamiętnić ten fakt. Również nasze muzeum włączyło się w organizowane w mieście obchody – powiedziała Beata Kotasiak-Wójcik, kierownik Muzeum Polskiego Przemysłu Siarkowego.

– W maju otworzyliśmy wystawę plenerową poświęconą zagłębiu siarkowemu, a obecnie otwieramy nową, zmienioną ekspozycję stałą. Pojawiło się na niej nieporuszane dotychczas zagadnienie związane z geologią. W części „Geologia – odkrywanie skarbów ziemi” zwiedzający będą mogli się dowiedzieć jak powstały złoża surowca pod Tarnobrzegiem, obejrzeć przekazane w ostatnim czasie rdzenie wiertnicze, w oparciu o które geolodzy określali zawartość siarki w złożu, na jakiej głębokości się znajduje, a także urządzenia geodezyjne – powiedziała kierownik.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nowością jest również dział poświęcony „siarkowcom” – ludziom tworzącym zagłębie i pracującym w Kopalniach i Zakładach Przetwórczych Siarki „Siarkopol”. – Dotychczas prezentowaliśmy tylko sylwetki kolejnych dyrektorów naczelnych kombinatu. Obok zwykłych pracowników przedstawiamy postaci profesorostwa Katarzyny i Stanisława Pawłowskich, którzy przyczynili się do narodzin tarnobrzeskiego zagłębia – powiedziała kierownik.

Na wystawie można zobaczyć tylko skromną część spuścizny po małżeństwie geologów, przekazanej do muzeum, która liczy kilka tysięcy różnego rodzaju obiektów. Są najważniejsze odznaczenia, unikatowy medal dedykowany prof. Pawłowskiemu, wyemitowany tylko w jednym egzemplarzu, legitymacje i dyplomy świadczące o dokonaniach państwa Pawłowskich.

Z sentymentem zapewne obejrzą ekspozycję rodziny byłych „siarkowców”, gdyż znalazły się na niej należące do nich dokumenty i fotografie przedstawiające ich ciężką i niebezpieczną pracę. Ciekawostką jest np. legitymacja z nr. 9 wydana Kazimierzowi Bochniewiczowi, pierwszemu kierowcy zatrudnionemu w zakładzie. Prezentowane są także projekty Ryszarda Mrozowskiego, plastyka, malarza, autora m.in. logo „Siarkopolu”, czyli doskonale znanej nam litery „S”, ale także wcześniejszych propozycji na symbol kombinatu. Zaciekawienie wzbudzają gadżety, ich ogromna różnorodność i pomysłowość – są m.in.: wieczne kalendarze, adresownik otwierany za pomocą kołowej tarczy telefonicznej, miniaturowe, kieszonkowe popielniczki oraz wiele innych ciekawych eksponatów.

2023-07-11 22:27

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najcenniejszy dar dla bliźniego

Niedziela sandomierska 2/2024, str. V

[ TEMATY ]

Tarnobrzeg

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Przekazane dobro szybko do mnie wróciło – mówi Mariusz Turbacz

Przekazane dobro szybko do mnie wróciło – mówi Mariusz Turbacz

Mariusz Turbacz, prezes Klubu Honorowych Dawców Krwi „Barbórka” w Tarnobrzegu, działającego przy PCK, opowiada dlaczego warto dzielić się z innymi tym, co najcenniejsze.

Ks. Wojciech Kania: Jak wspomina Pan pierwsze oddanie krwi? Mariusz Turbacz: Było to 15 lat temu. Chwilowo pozostawałem bez pracy, w poprzedniej firmie objęła mnie redukcja etatów. Siedziałem w domu, przygotowując i wysyłając oferty o pracę. Pozostawałem jednak bezczynny, czegoś brakowało i wówczas zacząłem się zastanawiać, co by tu zrobić pożytecznego? Poszedłem do punktu krwiodawstwa w Tarnobrzegu, który miał jeszcze stały charakter, a nie jak od 2012 r. tylko czasowy. Oddałem wtedy pierwszy raz krew, spodobało mi się to. I przekazane dobro szybko do mnie wróciło, bo szybko znalazłem nową pracę. Odczucie było wspaniałe i w honorowym oddawaniu krwi lubię to niesamowite uczucie, które towarzyszy po wyjściu z punktu, jakbym unosił się na skrzydłach. Wiadomo, że krwi nie można wyprodukować i niczym jej nie można zastąpić. Zatem oddając ją dzielę się z kimś potrzebującym cząstką swego życia. Można powiedzieć, że zacząłem nieco późno, byłem już bowiem po 30., ale od tamtej pory systematycznie co 3 lub 4 miesiące stawiam się w punkcie krwiodawstwa.
CZYTAJ DALEJ

Nocne włamanie na plebanię pod Słupskiem

2026-07-16 10:19

[ TEMATY ]

plebania

włamanie

Adobe.Stock

Nieudaną próbą włamania zakończyła się nocna eskapada 38-letniego mężczyzny do jednej z plebanii pod Słupskiem. Uciekając przed proboszczem, włamywacz wyskoczył z okna i doznał złamania nogi. Jak się okazało, był poszukiwany listem gończym - informuje Polskie Radio Koszalin.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że 38-letni mieszkaniec województwa małopolskiego wykorzystał uchylone okno balkonowe. Najpierw wspiął się na skrzynkę elektryczną, następnie na dach garażu, a stamtąd po rynnie dostał się na balkon plebanii. Otwierając okno, strącił przedmioty z parapetu, których hałas obudził śpiącego proboszcza.
CZYTAJ DALEJ

Noworodek w warszawskim Oknie Życia

2026-07-16 15:54

[ TEMATY ]

Warszawa

Okno Życia

noworodek

Karol Porwich/Niedziela

W nocy 16 lipca 2026 r. w Oknie Życia przy ul. ks. Kłopotowskiego 18 w Warszawie, prowadzonym przez siostry loretanki, znaleziono noworodka. Dziecko zostało natychmiast objęte niezbędną opieką. To już siódmy przypadek pozostawienia dziecka w warszawskim Oknie Życia od momentu jego uruchomienia.

„Okno Życia to przestrzeń, w której matka w kryzysie może oddać dziecko anonimowo i bezpiecznie, a maleństwo od pierwszej chwili otrzymuje opiekę, troskę i szansę na życie” – tłumaczą siostry.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję