Reklama

Wiadomości

Świętość bez filtra

Dzisiejszy świat młodych ludzi jest pełen paradoksów. Z jednej strony nieustannie słyszą, że mają być sobą. Z drugiej — każdego dnia są oceniani, porównywani i wrzucani w wyścig perfekcyjnych życiorysów, ciał, zdjęć, lajków i sukcesów. Coraz trudniej znaleźć miejsce, gdzie można po prostu przyznać: pogubiłem się. Zawaliłem. Potrzebuję drugiej szansy.

[ TEMATY ]

świętość

bez filtra

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

I właśnie dlatego życie Jana Chrzciciela de Rossi może być dziś zaskakująco aktualną wskazówką dla młodych.

To nie był wielki polityk Kościoła ani celebryta swoich czasów. Nie budował własnej marki. Nie walczył o wpływy. Większość życia spędził przy konfesjonale, pośród biednych, chorych, więźniów i ludzi, których inni często już skreślili. Wierzył, że człowieka nie definiuje jego najgorszy moment, że ból i cierpienie nie ma ostatniego słowa. Że każdy może wrócić i nikt nie jest stracony.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Brzmi prosto, ale dokładnie tego dziś najbardziej brakuje. W kulturze natychmiastowego osądu i publicznego upokarzania coraz mniej jest przestrzeni na przebaczenie, cierpliwość i odbudowę. Jeden błąd potrafi przykleić człowiekowi etykietę na całe życie. Internet pamięta wszystko. Ludzie często nie chcą pamiętać niczego dobrego.

Jan Chrzciciel de Rossi patrzył inaczej. Wiedział, że człowiek czasem najbardziej potrzebuje nie wykładu, ale obecności. Nie potępienia, ale prawdy połączonej z miłosierdziem. Dlatego godzinami słuchał ludzi w konfesjonale. Nie po to, by poczuć władzę nad nimi, ale by przypominać im, że zawsze można zacząć od nowa.

I może właśnie to jest dziś najważniejsza lekcja dla młodych: nie musisz być idealny, żeby mieć wartość. Upadek nie musi być końcem historii. A prawdziwa siła człowieka nie polega na tym, że nigdy nie popełnia błędów, ale że potrafi wrócić na dobrą drogę.

Święty Jan Chrzciciel de Rossi umarł biedny pośród biednych. Nie zostawił po sobie majątku ani wielkich pałaców. Zostawił coś znacznie ważniejszego — pamięć o człowieku, który traktował innych z godnością wtedy, gdy świat przestawał ją w nich widzieć.

2026-05-23 07:33

Oceń: +7 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież: nie bójmy się świętości, ponieważ jest ona drogą radości

[ TEMATY ]

Franciszek

świętość

Papież Franciszek spotkał się z pracownikami Stolicy Apostolskiej i Watykanu. Podkreślił, że Boże Narodzenie jest radosnym świętem. Przywołał słowa pisarza francuskiego Léona Bloy'a, że „Jedynym powodem do smutku, [...] jest nie być świętem. To znaczy, że radość przynależy świętym. Także radość Bożego Narodzenia”.

Papież wskazał, że w grocie betlejemskiej szczęśliwymi są Maryja i Józef. Patrzą na Dzieciątko Jezus i są pełni radości, ponieważ po tak wielu niepokojach mogą przyjąć ten Boży dar, z wielką wiarą i miłością.
CZYTAJ DALEJ

Papież na obiedzie z ubogimi: Przybyłem tu głodny sprawiedliwości

2026-07-11 15:19

Vatican Media

Papież na obiedzie z ubogimi

Papież na obiedzie z ubogimi

Przybyłem bez przygotowanego przemówienia, ale głodny sprawiedliwości, miłości, głodny Kościoła, który potrafi otwierać drzwi, przyjmować wszystkich – wskazał Leon XIV w krótkim pozdrowieniu przed rozpoczęciem obiadu z 200 osobami ubogimi w Borgo Laudato si’. Spotykając się przy jednym stole budujemy świat nadziei – mówił Papież.

Ojciec Święty jak w poprzednim roku przyjął w Castel Gandolfo w ogrodach Borgo Laudato si’ około 200 osób ubogich, z którymi spotkał się w sobotnie popołudnie na obiedzie.
CZYTAJ DALEJ

Przybyli z różnymi intencjami. Dziś pierwsza modlitwa z papieżem w Castel Gandolfo w te wakacje

2026-07-12 11:30

[ TEMATY ]

Castel Gandolfo

Papież Leon XIV

Vatican Media

Papież Leon XIV w Castel Gandolfo

Papież Leon XIV w Castel Gandolfo

Przybyli z różnymi intencjami: za rodzinę, szczęście małżeńskie, zdrowie dzieci, podziękowanie za formację ministrancką, ale też by modlić się za Papieża. Liczna rzesza Polaków przyjechała 12 lipca do Castel Gandolfo na pierwszą w te wakacje modlitwę z Papieżem właśnie tutaj.

Na głównym placu w Castel Gandolfo od rana gęstnieje tłum. W oczy rzuca się grupa z wielką flagą kaszubską. „Jesteśmy z Kaszub, konkretnie z Kościerzyny, jest nas 51 osób – mówią pielgrzymi, którzy przybyli tu całymi rodzinami. „Tak, przyjechaliśmy zobaczyć Papieża, jesteśmy pierwszy raz w Rzymie. Jesteśmy bardzo szczęśliwi.”
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję