Reklama

Niedziela Rzeszowska

Powstańcze ślady

O pamięci o styczniowym zrywie powstańczym mówi phm Maciej Kilarski, komendant Szczepu 51. Drużyn Harcerskich Żuawi.

Niedziela rzeszowska 6/2023, str. V

[ TEMATY ]

Powstanie Styczniowe

Irena Markowicz

Maciej Kilarski z drużyną harcerską podczas rocznicowej Mszy św. za Ojczyznę w Rzeszowie, którą koncelebrował bp Kazimierz Górny

Maciej Kilarski z drużyną harcerską podczas rocznicowej Mszy św. za Ojczyznę w Rzeszowie, którą koncelebrował bp Kazimierz Górny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Irena Markowicz: Od lat rocznice Powstania Styczniowego gromadzą na starym rzeszowskim cmentarzu przy mogile tych, którzy polegli, harcerzy, mieszkańców miasta, przedstawicieli władz, wojska. Pan przejął pałeczkę pamięci pokoleń od swojego dziadka.

Phm. Maciej Kilarski: Pamiętam, jak jeszcze będąc dzieckiem, odczyściłem, by odczytać, a później odpisałem tekst wyryty na płycie nagrobka Marcelego Kowalskiego, który zginął w zwycięskiej bitwie pod Potokiem Górnym, niedaleko Biłgoraja, mając niewiele ponad 20 lat. Już wtedy ten nagrobek, jak cały cmentarz, był zaniedbany. Oczyszczałem kamykiem zwietrzałą płytę, by odczytać napis. Później znalazłem ten tekst w książce, którą kupił mi dziadek. Pochodziła z 1903 r. i dotyczyła walk powstańczych. Oprócz Marcelego Kowalskiego w osobnej mogile spoczywa siedmiu innych powstańców z oddziału płk. Leona Czechowskiego, którzy ranni na polu bitwy byli przywiezieni do rzeszowskiego szpitala, ale niestety nie udało się ich uratować. Spoczęli w grobowcu-pomniku z głazów przy głównej alei cmentarza. Upamiętnienie powstało z inicjatywy powstańców, którzy przeżyli. Na czele komitetu budowy stanął konspiracyjny komisarz wojenny obwodu rzeszowskiego Wiktor Zbyszewski, w latach 1887-90 naczelnik Rzeszowa. Pomnik odsłonięto 17 czerwca 1886 r.

Z powstaniem związana jest też nazwa, którą harcerze z rzeszowskich drużyn umieścili na swoich sztandarach – Żuawi.

To historyczna nazwa jednego z oddziałów powstańczych, który zorganizował i dowodził nim oficer francuski (F. Rochebrune). Trzon tej grupy stanowiło ośmiu rzeszowskich gimnazjalistów z I LO im. St. Konarskiego, co odnotowano w dokumentach szkolnych. Terenem działania, liczącego ok. 1700 powstańców oddziału, były okolice Ojcowa. Otrzymali oni m.in. zadanie zdobycia Miechowa. W krwawej bitwie z grupy 160 Żuawów pozostało 20 walczących. Zginął też hr. Emanuel Muszyński, podporucznik, adiutant dowódcy. Nazwa Żuawi od lat 80. ubiegłego wieku łączy się z rzeszowskim harcerzami. I jeszcze jeden ślad, pamiątka powstańcza. W 50. rocznicę bohaterskiej śmierci w bitwie pod Batorzem umieszczono tablicę pamiątkową przy ulicy 3 Maja w Rzeszowie ku czci Marcina „Lelewela” Borelowskiego, rzeszowskiego rzemieślnika, pułkownika wojsk powstańczych.

Z okazji tegorocznej 160. rocznicy wybuchu powstania przygotowano wiele uroczystości, spotkań, innych form upamiętnień. Co odnotowali rzeszowscy harcerze w swoich kronikach?

To trzy elementy: uczestnictwo w uroczystościach w Radomiu i okolicy, w tym nadania nazwy ronda Powstania Styczniowego w jednej z miejscowości, udział w widowisku historycznym powstańczej grupy rekonstrukcyjnej przy wsparciu rzeszowskich harcerzy. Natomiast w Rzeszowie 22 stycznia po Mszy św. odbyła się na starym cmentarzu, jak co roku, uroczysta zbiórka z udziałem harcerzy z drużyny Żuawów, a także władz miasta, wojska i mieszkańców.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-01-31 15:04

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

List pożegnalny jednego z dowódców Powstania Styczniowego

[ TEMATY ]

historia

Powstanie Styczniowe

Marcin Żegliński

Brama straceń

Brama straceń

Z okazji 153. rocznicy Powstania Styczniowego, publikujemy niepublikowany dotąd, wstrząsający list pożegnalny Józefa Toczyskiego, dyrektora Wydziału Skarbu Rządu Narodowego, z 5 sierpnia 1864 roku, napisany tuż przed egzekucją.

Północ: Nieskończone dzięki niech będą Bogu. Dotąd z zupełną rezygnacją doczekałem się dnia dzisiejszego i błagam Boga, aby i Tobie Matko takiego spokoju użyczyć raczył. Chwila, która otwiera człowiekowi wrota wieczności, a która dla mnie ma niedługo nastąpić, jest bez wątpienia największą chwilą życia. Szczęśliwy, kto się godnie do niej może przygotować. I dla mnie życie miało cenę, bom was kochał, ale poddanie się woli Boga jest naszym obowiązkiem. Módlmy się, abyśmy go wzajemnie szczerze mogli dopełnić.
CZYTAJ DALEJ

Papież: Wszyscy katolicy są odpowiedzialni za głoszenie Ewangelii

2026-05-02 12:22

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

głoszenie Ewangelii

wszyscy katolicy

są odpowiedzialni

Vatican Media

Papież do Papal Foundation: uczestniczycie w misji ewangelizacji

Papież do Papal Foundation: uczestniczycie w misji ewangelizacji

Wszyscy katolicy są odpowiedzialni za głoszenie Ewangelii zarówno słowami, jak i czynami miłosierdzia - powiedział Leon XIV na audiencji dla amerykańskiej Fundacji Papieskiej (Papal Foundation). Przyznał, że osobiście spotkał się z jej działalnością, kiedy pracował w Peru. Zarówno jego diecezja, jak i augustiańska wspólnota zakonna korzystały z jej pomocy. Zapewne nigdy nie spotkacie wszystkich, którym pomagacie. Dlatego w ich imieniu chcę wam teraz podziękować - mówił Papież.

Cieszę się z rozwoju Fundacji
CZYTAJ DALEJ

Kolejne podpalenie świątyni katolickiej

2026-05-03 09:01

[ TEMATY ]

Mozambik

Karol Porwich/Niedziela

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

Podpalono kościół, doszło również do ataku na dom zakonny i przedszkole. To kolejny akt przemocy ze strony dżihadystów w Cabo Delgado w Mozambiku, gdzie od ponad ośmiu lat trwa wojna, która dotychczas pochłonęła ponad 6 200 ofiar i spowodowała wysiedlenie ponad 1,3 miliona osób, a której media nie poświęcają wiele miejsca. O kolejnym ataku opowiedziała „Avvenire” s. Laura Malnati, przełożona prowincjalna Sióstr Misjonarek Kombonianek w tym kraju.

Według relacji siostry zakonnej, po południu w czwartek 30 kwietnia bojownicy z lokalnej grupy powiązanej z fundamentalistycznym ugrupowaniem samozwańczego Państwa Islamskiego (IS) i działającej od 2017 roku - zaatakowali wioskę Meza w dystrykcie Ancuabe, w północnej prowincji Cabo Delgado. „Podpalili budynki we wsi” - zrelacjonowała wstrząśnięta siostra. „Na szczęście księża zostali ostrzeżeni na czas i zdołali opuścić Mezę, zanim przybyli terroryści” - dodała. Terroryści zniszczyli również kilka domów, a także podpalili niektóre budynki parafii. Parafia ta, poświęcona św. Ludwikowi Marii Grignon de Montfort i zbudowana w 1946 r., jest uważana za symbol obecności katolickiej w regionie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję