Reklama

Niedziela plus

Gliwice

Tu zdarzają się cuda...

Około 200 lat temu w wyniku ciekawego ciągu zdarzeń skarb rodziny von Stockmansów trafił do Zbrosławic. Dziś w tym miejscu przy unikatowej figurce Matki Bożej z Dzieciątkiem małżonkowie czekający na upragnione potomstwo szukają nadziei, nawet wbrew nadziei.

Niedziela Plus 52/2022, str. II

[ TEMATY ]

Matka Boża

Archiwum parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Zbrosławicach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zbrosławice słyną jako miejsce kultu Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny, gdzie małżonkowie i rodziny proszą o szczęśliwe urodzenie dziecka. Źródłem łask jest znajdująca się w kościele słynąca łaskami figurka Matki Bożej z Dzieciątkiem (Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny). Pochodzi z XVII wieku, została odnaleziona w klasztorze Sióstr Dominikanek w Imbach k. Krems w Austrii w 1707 r. przez księżną Petronelę von Stockmans. Drogą dziedziczenia trafiła do Zbrosławic. W 1823 r. umieszczono ją w kaplicy grobowej Najświętszego Serca Pana Jezusa należącej do tego rodu. Po cudownych wydarzeniach, kiedy to parafianie, przechodząc obok kaplicy, słyszeli płacz Madonny, w 1827 r. figurka została umieszczona w kościele w nastawie bocznego ołtarza. Stąd więc w 1872 r. zaprowadzono w parafii sobotnie nabożeństwa maryjne. Ożywienie ruchu pielgrzymkowego nastąpiło po 1926 r. Po wojnie wiele pielgrzymek przybywało z różnych stron Śląska. Najwięcej pątników odwiedziło Zbrosławice w Roku Jubileuszowym 1974, by uzyskać odpust. Od tego czasu to miejsce kultu maryjnego cieszy się większym zainteresowaniem. W 1944 r. figurkę ustawiono w ołtarzu głównym, gdzie jest czczona do dzisiaj.

Unikalna figurka

Reklama

Figurka Matki Bożej (o wysokości 43 cm) jest wykonana z drewna lipowego. W jej środku znajduje się otwór w kształcie serca, co skłania do przypuszczeń, że rzeźba przedstawia Maryję jako Naczynie Wybrane czy Strażniczkę Hostii. Figury Madonny i Dzieciątka (o wysokości 9 cm) są rozdzielne, odziane w tekstylne szaty. Maryja ma perukę z naturalnych włosów, Jej głowa i ramiona są ruchome; Jej królewski strój został odtworzony podczas konserwacji w 2010 r. Te elementy, będące wyrazem dążenia do osiągnięcia złudzenia rzeczywistości, znane są od starożytności. Na uwagę zasługuje fakt, że rzeźby tego typu, nazywane marionetami, spełniające wszystkie wymienione warunki, na terenie Polski należą do rzadkości i są obcego pochodzenia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Bogata historia i teraźniejszość

– Różne grupy i parafie przybywają, aby pod macierzyńskim Sercem Maryi szukać opieki – mówi ks. Marcin Wojtczak, proboszcz parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Zbrosławicach, i dodaje: – Sanktuarium nazywane Macierzyństwa NMP jest szczególnym miejscem, gdzie małżeństwa wypraszają potomstwo. Modlimy się w intencjach: rodzin, małżeństw, w których utracono dzieci, i kobiet w stanie błogosławionym. Proboszcz wyjaśnia, że nazwa „sanktuarium” funkcjonuje od dziesięcioleci, od czasów powojennych; choć nie ma oficjalnego dekretu, kult rozwija się oddolnie i wynika z wiary wiernych oraz umiłowania Maryi. Dlatego jest obchodzony drugi odpust – w święto Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła, obok pierwszego, przypadającego w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Są też pieśni i modlitwy przypisane do tego sanktuarium.

Reklama

Ponad 700 lat bogatej historii, w którą wpisuje się życie Kościoła, i 195 lat obecności cudownej figurki Matki Bożej kształtują teraźniejszość parafii. Wspólnota jednoczy mieszkańców Zbrosławic, Ptakowic i Wilkowic. Są to ludzie czynu i odpowiedzialności za życie Kościoła. Dodatkowy rys duchowości nadają siostry ze Zgromadzenia Opatrzności Bożej i ojcowie kamilianie zaangażowani w życie wspólnoty. Maryjny charakter parafii, która znajduje się na Szlaku Jakubowym, potwierdza odmawiana od 150 lat nowenna do Matki Bożej Zbrosławickiej. Obecnie w każdą sobotę o godz. 16.30. Uczestnicy modlitwy proszą lub dziękują w różnych sprawach, np. rodzinnych, zdrowia, nawrócenia. W każdą drugą niedzielę miesiąca o godz. 17 jest odprawiana sanktuaryjna Msza św. w intencji rodzin. Od wieku lat wiernym towarzyszy modlitwa Anioł Pański. W tym roku po raz pierwszy w Zbrosławicach odbyły się diecezjalne obchody Dnia Dziecka Utraconego. Te spotkania będą kontynuowane.

W parafii działa dwadzieścia diakonii, czyli wspólnot, zespołów, grup zaangażowanych parafian; są to m.in. diakonie: Żywego Różańca, kulturalna, Camino, parafialnej Rady Młodych, sanktuaryjna, historyczna, misyjna. – To wszystko tworzy wymiary życia parafialnego, duszpasterskiego na co dzień, które dają wiele radości. Wiele osób jest zaangażowanych, chcą działać – opowiada ks. Wojtczak. I dalej wymienia: – Każdego poranka o godz. 6.30 wierni rozpoczynają modlitwę różańcową, w soboty i niedziele śpiewają Godzinki o Niepokalanym Poczęciu NMP. Każdego dnia rozpoczynamy Eucharystię od pieśni do Matki Bożej Zbrosławickiej; mamy ich trzy, w tym jedna, autorstwa ojca werbisty, stanowi wotum za uzdrowienie z choroby. W Wielkim Poście odbywa się triduum maryjne związane z rocznicą odnalezienia figurki Matki Bożej, co miało miejsce 25 marca 1707 r. – przypomina obecność Maryi pośród nas.

O żywym kulcie świadczą wota oraz księgi próśb i podziękowań dla Matki Bożej Zbrosławickiej za doznane łaski. Wśród wielu świadectw zwracają uwagę podziękowania za potomstwo. Małżeństwo z Krakowa np. przyjechało do Zbrosławic z prośbą o dar poczęcia dziecka, bo lekarze nie dawali im na to żadnych szans. Przybyło po raz trzeci, aby podziękować za łaskę życia córki.

Rocznica obecności

Wspólnota już przygotowuje się do 200. rocznicy obecności Matki Bożej Zbrosławickiej w parafii. Każdy rok ma swój temat. Od września dzieci i młodzież, które uczestniczą w Mszach św. szkolnych czy niedzielnych, otrzymały torby wędrowca (uszyto ich 180) i zdobywają sprawności, np. w październiku sześćdziesięcioro dzieci zdobyło sprawność różańcową, w listopadzie – pamięci o przodkach oraz Eucharystii, Bogu i wierze, a w grudniu – sprawność roratnią. Znakiem tych sprawności są obrazki, które mamy przyszywają do toreb. Proboszcz z radością mówi, że w tym roku więcej dzieci chodzi do kościoła. W kolejnych latach tematy będą dedykowane m.in.: chorym i starszym, nowym mieszkańcom parafii, rodzinie, macierzyństwu i ojcostwu, które są darem i powołaniem.

Matka Boża zawsze ma czas i cierpliwie wysłucha. Jeśli podróżujemy, warto się zatrzymać w Zbrosławicach (leżą ok. 15 km na północ od Gliwic, na szlaku komunikacyjnym z Tarnowskich Gór do Pyskowic), by na chwilę odpocząć od zgiełku świata i po prostu zapatrzeć się w piękne oblicza Madonny i Dzieciątka, aby doświadczyć pokoju, miłości i radości. Może nawet zdarzy się mały wielki cud?

2022-12-19 16:48

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jesteśmy wezwani do pokuty!

Co to jest pokuta? Czy w XXI wieku należy używać języka tak mało „nowoczesnego”, tak odległego od wszechobecnego PR-u?

Każdy człowiek potrzebuje pokuty ze względu na skażenia ludzkiej natury przez grzech pierworodny. Do tego dochodzą nasze codzienne słabości i grzechy. „Nie rozumiem (...) tego, co czynię, bo nie czynię tego, co chcę, ale to, czego nienawidzę – to właśnie czynię” (Rz 7, 15). Pokuta jest nieustanną pomocą w nawracaniu się z grzechu, w nawracaniu w sercu i w czynach. Pokuta to przede wszystkim sakrament pojednania. Zacząć życie „na nowo” od pojednania z Bogiem i z bliźnimi. Każdego dnia widzimy – jeżeli mamy oczy otwarte i Boga za przewodnika i Ojca – że świat dziś potrzebuje pokuty. Bluźnierstwa przeciwko Bogu, krzyżowi i Ewangelii, deprawacja sumień wołają o pokutę i zadośćuczynienie.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Wbrew prawom natury. Fenomen nierozkładającego się ciała św. Bernadetty Soubirous

2026-03-13 21:29

[ TEMATY ]

św. Bernadetta Soubirous

pl.wikipedia.org

Zmumifikowane ciało siostry Bernadetty po ekshumacji w 1925 roku

Zmumifikowane ciało siostry Bernadetty po ekshumacji w 1925 roku

Po śmierci, która nastąpiła 16 kwietnia 1879 roku, zwłoki 35-letniej wizjonerki z Lourdes s. Marii-Bernardy Bernadetty Soubirous przez trzy dni były wystawione w kaplicy.

Fragment książki "Boskie interwencje", Dom Wydawniczy "Rafael". Do kupienia w naszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję