Reklama

Tajemnica losu

Jak wiele dobra, mądrości i piękna mogą pomieścić jedno życie i jedna książka?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Udaną próbę odpowiedzi na to pytanie podejmuje Tadeusz Wrona w najnowszym tomie poezji Chodząc po swoich śladach. Znajdziemy w nim głęboko refleksyjną poezję, poruszającą tematy wiary, wierności ideałom, bliskości z drugim człowiekiem i przyrodą. Krocząc po własnych śladach, autor kształtuje semantyczno-aksjologiczny układ odniesienia dla ludzkiej kondycji. Jego poezja jest niczym lustro, w którym możemy przyjrzeć się samym sobie.

Tadeusz Wrona wyrusza w liryczną wędrówkę z bogatym bagażem doświadczeń. Jest działaczem Solidarności i doświadczonym samorządowcem, a także wziętym felietonistą, który wnikliwie obserwuje rzeczywistość. Wspomniane cechy nadają jego poezji wysublimowany i dojrzały smak, który docenią nie tylko koneserzy lirycznych uniesień. Arkadiusz Frania – poeta, prozaik i krytyk literacki tak pisze o twórczości Wrony: „W tej poezji nastał najważniejszy i najbliższy czas na proste rozwiązania i ostateczne rozstrzygnięcia: przestrzeń eksploracji lirycznej mieści się zatem w czworokącie (...): «ja», «Ona», «przyroda», «Bóg». (...) tkanka codzienności i zwykłej-niezwykłej krzątaniny wokół spraw doczesnych nasycona jest wyczuwalną tajemnicą losu”.

W przedmowie do tomiku Katarzyna Woynarowska, dziennikarka Niedzieli i autorka zbiorów reportaży, zauważyła, że: „Poezja jest jak ta godzina tuż przed świtem, gdy doznajemy olśnienia... Nic więcej wtedy nie trzeba, niczego nie brakuje... Podobnie jest z wierszami. Uzupełniają nas. Sprawiają, że więcej czujemy, rozumiemy, przeczuwamy... Ci, którym poezja potrzebna jest do oddychania, wiedzą, w czym rzecz. To dla nich jest najnowszy tomik wierszy Tadeusza Wrony”.

Chodząc po swoich śladach
Tadeusz Wrona
Wydawnictwo: Biblioteka „Niedzieli”
Liczba stron: 138
Cena: 15 zł
Zamówienia: tel. 34 365 19 17, w godz. 7-15, kolportaz@niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2021-04-27 12:56

Oceń: +11 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Indie: Wtargnęli do katolickiej misji i zagrozili misjonarzom: „Macie siedem dni na opuszczenie tego miejsca"

2026-08-05 12:49

[ TEMATY ]

Indie

Adobe Stock

Grupa osób powiązanych z hinduistyczną organizacją Vishwa Hindu Parishad (VHP) wtargnęła do katolickiej misji klaretynów w Nazat w indyjskim stanie Bengal Zachodni, grożąc proboszczowi i żądając opuszczenia placówki w ciągu siedmiu dni. Sprawę zgłoszono policji, jednak – według przedstawicieli lokalnego Kościoła i organizacji chrześcijańskich – reakcja władz była dotąd niewystarczająca.

Do incydentu doszło 1 sierpnia w kościele św. Antoniego Marii Klareta w Nazat, w okręgu North 24 Parganas. Na czele grupy miał stać mężczyzna w szafranowym stroju, przedstawiający się jako członek Hindu Parishad (VHP), organizacji powiązanej z hinduskim nacjonalizmem. Napastnicy oskarżyli misjonarzy o rzekome „przymusowe nawracanie” oraz niewłaściwe korzystanie z zagranicznych funduszy.
CZYTAJ DALEJ

Ważne jest, aby modlić się o silniejszą wiarę

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

pexels.com

Rozważania do Ewangelii Mt 17, 14-20. <- KLIKNIJ

Sobota, 8 sierpnia. Wspomnienie św. Dominika, prezbitera.
CZYTAJ DALEJ

Gen. Kraszewski: po wybuchu na Lubelszczyźnie Rosjanie dowiedzieli się, że systemy obrony cywilnej są w Polsce uśpione

2026-08-08 07:41

[ TEMATY ]

stan wojenny

niebezpieczeństwo

PAP/Wojtek Jargiło

Eksplozja rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii ujawniła Rosjanom uśpienie naszych systemów obrony – mówi PAP gen. rez. Jarosław Kraszewski. Według niego pociski zmierzające w kierunku Polski najlepiej byłoby niszczyć jeszcze nad Ukrainą, problem w tym, że Rosja mogłaby to potraktować jako bezpośrednie włączenie się Polski do wojny.

W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim 30 lipca spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Do zdarzenia doszło w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Jak ustalono, rakieta zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”. Niestety, nie w każdym przygranicznym powiecie zawyły syreny alarmujące ludność o zagrożeniu (stało się tak tylko w 10 na 17 powiatów), a nawet jeśli syreny zawyły, to mieszkańcy nie reagowali prawidłowo. O ocenę sytuacji PAP poprosiła byłego dowódcy Wojsk Rakietowych i Artylerii gen. rez. Jarosława Kraszewskiego. Nasz rozmówca wskazuje nie tylko, kto i co zawiodło, ale również mówi, co należy zrobić, by więcej nie doszło do takiej sytuacji. Tłumaczy też m.in., dlaczego Polska nie może zestrzeliwać rosyjskich rakiet, które znajdą się niebezpiecznie blisko granicy ukraińsko-polskiej, już nad terytorium Ukrainy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję