Pięć tysięcy osób uczestniczyło w pogrzebie lidera chińskiego Kościoła podziemnego, nieuznawanego przez chiński rząd bp. Josepha Fan Zhonglianga. Tak duża liczba żałobników zaskoczyła organizatorów, którzy spodziewali się mniejszej liczby osób.
W celebrze uczestniczyło 70 kapłanów zarówno ze wspólnot uznawanych przez rząd, jak i kościelnych struktur wiernych Stolicy Apostolskiej. Organizatorzy wyjątkowo wybrali czerwony kolor szat liturgicznych jako symbol męczeństwa, którego przez całe życie doświadczał prześladowany przez władze zmarły biskup. Mimo że komuniści zabronili tytułować zmarłego jako biskupa, werbalnie używano tego tytułu podczas pogrzebu. W modlitwie eucharystycznej wspomniano także imię pozostającego w areszcie domowym od czasu swojej konsekracji bp. Thaddeusa Ma Daqina. Chińscy katolicy mieli nadzieję, że pojawi się on na pogrzebie, ale władze wzmocniły czujność i nie pozwoliły na to. Zabroniły także pochować bp. Fana w katedrze, mimo że zwyczajowo grzebie się w niej ordynariuszy.
Obecni na liturgii kapłani wyrazili nadzieję, że pogrzeb niezłomnego pasterza, jakim był bp Fan, przyczyni się do jedności Kościoła katolickiego w Państwie Środka.
Na profilu facebookowym Sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej opublikowano komunikat ws. przybycia na teren sanktuarium osób związanych ze środowiskiem oraz zwolennikami ks. Daniela Galusa i tzw. „Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa”.
W dniu dzisiejszym na teren naszego Sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej przybyły osoby związane ze środowiskiem oraz zwolennikami ks. Daniela Galusa i tzw. „Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa”. Osoby te bez jakiejkolwiek zgody przeora, kustosza sanktuarium, rozpowszechniały ulotki, propagowały swoją wspólnotę oraz wprowadzały wiernych w błąd, nakłaniając ich do poparcia tej działalności, także poprzez pozostawione modlitwy w intencji ks. Daniela Galusa.
Caritas Polska alarmuje o dramatycznej sytuacji humanitarnej w Strefie Gazy. Dziesiątki tysięcy dzieci pozostały bez opieki dorosłych, a miliony osób żyją w skrajnie trudnych warunkach. „Nie możemy patrzeć na tragedię tych rozmiarów z obojętnością” - podkreśla w rozmowie z KAI Radosław Sterna z Caritas Polska, apelując o długofalowe wsparcie psychospołeczne dla najmłodszych. „Żadna ilość pomocy materialnej nie zatrzyma tych głębokich szkód psychicznych” - dodaje Nina Mocior z Caritas Polska.
Sterna opisuje dramatyczne warunki życia w prowizorycznych obozach: „Trudno nam w Polsce wyobrazić sobie spanie w temperaturze 8 stopni w nocy w namiocie z plandek i blachy. Ludzie są skrajnie wyczerpani, niedożywieni, bardzo osłabieni”. Brak bieżącej wody, opieki medycznej i ogrzewania oraz lokalne powodzie pogłębiają kryzys humanitarny. Choć żywności pojawiło się więcej niż rok temu, większość produktów na rynku nie zaspokaja potrzeb osób niedożywionych, a transporty humanitarne wciąż bywają blokowane.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.