17 diakonów 25 maja w archikatedrze wrocławskiej przyjmie z rąk abp. Mariana Gołębiewskiego święcenia kapłańskie. Będą od tej pory realizować Chrystusowe wezwanie w powierzonych im wspólnotach wiernych. Papież Franciszek mówił do kapłanów, którzy przyjęli sakrament kapłaństwa: Jesteście duszpasterzami, a nie funkcjonariuszami. Jesteście mediatorami a nie pośrednikami (…) Miejcie zawsze przed oczami przykład Dobrego Pasterza, który nie przyszedł po to, by mu służono, lecz by służyć i starać się ocalić to, co było stracone. Przed neoprezbiterami stoi więc niełatwe zadanie, które wypełniać będą w czasie wielopłaszczyznowego kryzysu. Najważniejsze jest jednak to, że nie polegają jedynie na własnych siłach - towarzyszy im łaska Boża i modlitwa wiernych archidiecezji, do której przyłączamy się i zachęcamy.
Piotr ŻUBER
parafia pw. św. Franciszka z Asyżu we Wrocławiu
„Pan światłem i zbawieniem moim: kogóż mam się lękać? „Pan obroną mojego życia: przed kim mam się trwożyć?” (Ps 27, 1)
parafia pw. Miłosierdzia Bożego we Wrocławiu
„Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą” (Mt 5, 8)
Tomasz BÄCKER
parafia pw. św. Andrzeja Boboli w Miliczu
„(…) nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata” (Ga 6, 14)
Marcin MILIAN
Reklama
parafia pw. św. Michała Archanioła w Miliczu
„Tylko w Twoim miłosierdziu, Panie mój, nadzieja ma...”
Przemysław PASTUCHA
parafia pw. św. Jana Apostoła i Ewangelisty w Oleśnicy
„Prowadź mnie, Światło, swą błogą opieką, Światło odwieczne! Noc mroczna, dom mój tak bardzo daleko, Ty więc mię prowadź” (bł. John Henry Kardynał Newman)
Łukasz PRĄCZKO
parafia pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Kłodzie Górowskiej
„Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (J 8, 31b-32)
Krzysztof WOJTAŚ
parafia pw. św. Jakuba Apostoła w Prusicach
„Bóg jest miłością. Dla tej miłości warto żyć. Miejcie odwagę żyć dla miłości” (bł. Jan Paweł II, Lednica 1999 r.)
Kamil KASZTELAN
parafia pw. św. Jana Chrzciciela w Smogorzowie
„Do Pana należy ziemia i wszystko co ją napełnia, świat cały i jego mieszkańcy” (Ps 24, 1)
Maciej ZACHARCZUK
parafia pw. Matki Bożej Gromnicznej w Kożuchowie (diecezja zielonogórsko-gorzowska)
„Duch Pana Boga nade mną, bo Pan mnie namaścił. Posłał mnie, abym głosił dobrą nowinę” (Iz 61, 1a)
Bartłomiej SUWADA
parafia pw. Niepokalanego Serca NMP w Strupinie
„Ponad to wszystko większa jest miłość...” (kazanie kard. Karola Wojtyły)
Marek GORBENKO
parafia NMP Matki Pocieszenia w Oławie
„Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego...” (Łk 1, 37)
Bartosz DULĘBA
Reklama
parafia św. Elżbiety we Wrocławiu
„Ześlij, Panie, światłość i wierność swoją, niech one mnie wiodą. Niech mnie zaprowadzą na Twą górę świętą i do Twoich przybytków” (Ps 43)
Kamil MOTYKA
parafia pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Malczycach
„Kto nie chce pracować, niech też nie je” (2 Tes 3, 10)
Marek LEŚNIAK
parafia pw. św. Michała Archanioła w Długołęce
„Serce przy Bogu, ręce przy pracy” (św. Zygmunt Gorazdowski)
Bartłomiej KŁOS
parafia pw. św. Jakuba Apostoła w Brożcu
„Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje...” (Mt 16, 24)
Dawid JAKUBÓW
parafia pw. św. Wawrzyńca w Wołowie
„Póki mego życia, chce śpiewać Panu i grać mojemu Bogu, póki mi życia starczy” (Ps 104)
Łukasz PAWICKI
parafia pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Bogatyni (diecezja legnicka)
„Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia” (J 8, 12)
2013-05-21 15:29
Ocena:+20Podziel się:
Reklama
Wybrane dla Ciebie
Bielsko-Biała: 6 stycznia sakra i ingres nowego biskupa
Sakra biskupia i ingres do katedry w Bielsku-Białej ks. prałata Romana Pindla, mianowanego przez papieża Franciszka nowym biskupem bielsko-żywieckim, odbędzie się w poniedziałek 6 stycznia 2014 roku o godz. 15.00 w bielskiej katedrze św. Mikołaja – poinformowała Diecezjalna Kuria w Bielsku-Białej.
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona
na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii
pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju.
Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół
i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie
widoczne.
Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów.
Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności
obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej.
Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość
dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć,
energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa
europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe.
Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości
ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących.
Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła
swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście,
Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził
życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni
byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja
rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy
życia.
Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji
Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina,
umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie
lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie.
Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała,
że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem
a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności
i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii
i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była
wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie,
gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze
większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna
osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy.
Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie
- Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy
wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc,
czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi
jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby "
wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą
ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława
Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety,
chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach
powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się
do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do
księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier
i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby
zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską.
Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie
chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej
robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl
o niej".
Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza
XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną
i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami
pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj,
przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie
czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje
mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy
Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na
twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze
30 lat, kiedy tak pisała!
Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób
życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc
odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie
zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy
są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić
z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością
i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne.
Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła.
Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców
katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało
być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna
pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański,
dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy
się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział
apostołów pod sztandarem świętego krzyża.
Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił
do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI
starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy
zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która
trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna
umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego
Mistrza.
Spotkanie biskupów polskich i niemieckich w Płocku
Doroczne spotkanie grupy kontaktowej Episkopatów Polski i Niemiec odbywa się w Płocku. Podczas obrad biskupi rozmawiają o współpracy między Kościołami, aktualnych wyzwaniach duszpasterskich oraz budowaniu relacji w duchu pojednania. Przedstawiciele obu episkopatów spotykają się od 28 do 30 kwietnia, kontynuując tradycję corocznych obrad organizowanych naprzemiennie w Polsce i Niemczech.
Gospodarzem tegorocznego spotkania jest biskup płocki Szymon Stułkowski, który od marca ubiegłego roku jest członkiem Zespołu ds. Kontaktów z Konferencją Episkopatu Niemiec.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.