„Nigdy nie jesteśmy tak biedni, aby nie stać nas było na udzielenie pomocy bliźniemu” (Mikołaj Gogol). Wolontariuszy chętnych do pomocy jest coraz więcej. Świadczy to o tym, że ludzie pragną pomagać, a inni potrzebują tej pomocy
Częstochowskie Centrum Wolontariatu działające przy Stowarzyszeniu Wzajemnej Pomocy „Agape” (Al. Wolności 44) liczy sobie 350 wolontariuszy, którzy pomagają, włączają się w różne akcje, chętnie służą drugiej osobie. Większość z tych wolontariuszy to młodzież. Częstochowski wolontariat, który działa już od ośmiu lat, zajmuje się m.in. pomocą potrzebującym, promowaniem idei wolontariatu, poradnictwem internetowym, koordynowaniem wolontariatu akcyjnego, prowadzeniem szkoleń dla wolontariuszy oraz koordynatorów wolontariatu. Na tych zajęciach chętni dowiadują się, kim jest wolontariusz, czym się zajmuje wolontariat i jaką niesie pomoc.
Ponadto Centrum Wolontariatu organizuje Galę Wolontariatu w ramach obchodów Międzynarodowego Dnia Wolontariusza. Kilka lat temu wolontariusze pomagali w miejscowościach, w których przeszła trąba powietrzna. Częstochowski wolontariat nawiązał międzynarodową współpracę z włoskimi wolontariuszami.
Obecnie realizowany jest projekt „Wolontariat - nowe podejście - lepsze rezultaty” mający na celu ukazanie wolontariatu jako istotnej formy aktywności obywatelskiej i przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu.
Rozmawiając z Marzeną Radecką, która jest wolontariuszką, na pytanie, co daje jej pomoc, jaką niesie innym i w jaki sposób pomaga, odpowiada z uśmiechem: „Przede wszystkim satysfakcję, poczucie efektywnego zagospodarowania czasu, uśmiech drugiej osoby. Akcje, w które włączam się wraz z częstochowskim wolontariatem to np. Świąteczna Zbiórka Żywności, akcja Podziel się Posiłkiem, która odbyła się 28 i 29 września br. Również pomagam w Centrum Pomocy Rodzinie i Interwencji Kryzysowej w Mariance Rędzińskiej, gdzie przebywają zagubieni, samotni ludzi, którym należy pomóc wrócić na właściwą drogę”. To właśnie Marzena Radecka prowadzi szkolenia w szkołach gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych oraz w siedzibie Centrum Wolontariatu, na których objaśnia młodym ludziom, czym jest wolontariat, co daje taka praca, pomoc. Często to właśnie po takich spotkaniach młodzież pierwszy raz dowiaduje się o wolontariacie i budzi się w niej chęć pomocy drugiej osobie. Dzięki tym szkoleniom grono pomagających powiększa się, a więcej potrzebujących otrzymuje wsparcie.
Często wolontariat jest dla młodych poligonem doświadczalnym przed wkroczeniem w dorosłe życie, ponieważ człowiek może spotkać się w nim z różnymi sytuacjami. To sprawia, że zaczyna się doceniać to, co się ma. Natomiast dla dorosłych wolontariat może być swoistą odskocznią, przeciwwagą do trudów codzienności. Daje też możliwość kontaktu z ludźmi, uczy samodzielności, zdyscyplinowania, zdolności do współpracy, komunikatywności, uczy chronić środowisko i uczy szacunku do zwierząt. Każdy może zostać wolontariuszem, jeśli ma tylko na to ochotę.
Są ich miliony na całym świecie. Mężczyźni i kobiety, osoby w różnym wieku, które dobrowolnie i bezinteresownie pomagają chorym i biednym. Mowa o wolontariuszach, którzy 5 grudnia obchodzili swoje święto. Z tej okazji w Legnicy odbyło się spotkanie wolontariuszy oddziału Opieki Paliatywnej, który mieści się przy Szpitalu Wojewódzkim w Legnicy.
Spotkanie odbyło się w sali konferencyjnej parafii Podwyższenia Krzyża Świętego, sąsiadującej z legnickim szpitalem. Przy blasku świec był czas na wspomnienia o tych, którzy już odeszli, ale także o tych, którzy dalej dźwigają swoje cierpienie. W spotkaniu wzięli udział wolontariusze, ich rodziny i przyjaciele, sponsorzy oraz pracownicy oddziału. – Cała rodzina – mówi Grażyna Majewska-Kazimierczak, oddziałowa oddziału medycyny paliatywnej legnickiego szpitala. – Te osoby, to coś więcej niż przyjaciele. Spotykamy się, aby podziękować im, bo to, co robią, robią z dobrego serca. Wolontariusze dla chorych są niezbędnymi towarzyszami. Personelu jest mało, nie zawsze dysponuje czasem, żeby posiedzieć przy łóżku chorego. A wolontariusz ma czas dla pacjenta, jest po to, by porozmawiać, poczytać książkę, zrobić zakupy, wysłuchać, a czasem po prostu potrzymać za rękę. Bo to jest sztuka, żeby umieć słuchać pacjenta. Potrzebni są też po to, aby włączyć się w akcje, które robimy, żeby zebrać fundusze na działalność hospicjum – podkreśla.
Na oddziale opieki paliatywnej w Legnicy na co dzień pracuje około 20 wolontariuszy. Przy akcjach, jak np. Akcja Żonkil, wolontariuszy jest ponad 300. Jak mówi Martyna Kuczyńska: – Praca wolontariusza jest niepowtarzalną okazją do dzielenia się z innymi tym, co w człowieku najlepsze – drobnymi gestami, poświęceniem czasu. Wywołuję uśmiech na twarzach, co niesie ogromną satysfakcję. Niejedna historia, którą usłyszałam od podopiecznych, niejeden ich gest miał wpływ na moją osobowość, wywołał refleksje odnośnie do przemijania i kruchości życia – dodaje pani Martyna.
Spotkanie było również okazją do podziękowania wszystkim, którzy przez cały rok współpracują z odziałem. Każda z osób, wyczytanych z imienia i nazwiska, otrzymała rzeczową niespodziankę oraz list z podziękowaniami. Wśród wyróżnionych osób, oprócz wolontariuszy, byli przedstawiciele m.in. szkół, przedszkoli, które przy większych akcjach wspierają i pomagają oddziałowi. Odczytano także list, który skierował ks. Piotr Krakowiak, krajowy duszpasterz hospicjów. Zebrani mieli również okazję podziwiać występ artystyczny w wykonaniu uczniów V Liceum Ogólnokształcącego w Legnicy.
Jak mówi Janina Senków, koordynator wolontariatu przy oddziale medycyny paliatywnej: – Wolontariuszem może zostać każdy. Nie trzeba mieć specjalnych kwalifikacji ani doświadczenia. Jedynymi kryteriami są tu silna motywacja i trochę wolnego czasu, który gotowi jesteśmy poświęcić innym, oraz otwarte serce. Chętni powinni zwrócić się do Centrum Wolontariatu najbliżej swego miejsca zamieszkania, gdzie otrzymają niezbędne informacje. Chociaż – dodaje pani Janina – wolontariuszem oddziału paliatywnego musi być osoba odporna psychicznie. Trzeba przejść odpowiednie szkolenie oraz rozmowę z psychologiem.
Dopełnieniem obchodów dnia wolontariusza była Msza św. sprawowana w niedzielę 8 grudnia w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Legnicy w intencji zmarłych pacjentów. Podczas Eucharystii przyjaciele, rodziny zmarłych, a także wolontariusze i personel oddziału opieki paliatywnej modlili się w intencji 281 pacjentów, którzy w tym roku odeszli na tym oddziale. Na zakończenie Mszy św. każdy mógł zapalić znicz w intencji osoby, za którą się modlił. Natomiast ofiary ze sprzedaży zniczy zostaną przekazane na potrzeby oddziału.
Wszystkim wolontariuszom składamy podziękowanie za odwagę i czas poświęcony drugiemu człowiekowi i życzymy wytrwania w misji.
Dokładnie 125 lat temu, 9 lipca 1901 roku, na tatrzańskim Giewoncie (1895 m n.p.m.) stanął krzyż. Inicjatorem przedsięwzięcia był był ówczesny proboszcz Zakopanego ks. Kazimierz Kaszelewski. Metalowy krzyż, który miał stanąć na Giewoncie zamówiono w fabryce Góreckiego w Krakowie, a pod Tatry przywieziono go koleją.
Przed wyekspediowaniem metalowych elementów z Krakowa do Zakopanego, krzyż zmontowano na terenie Zakładu Artystyczno-Ślusarskiego J. Goreckiego i Spółki w Krakowie, przy ul. Św. Wawrzyńca 26. Został on wówczas po raz pierwszy sfotografowany, a do montażu monumentu przystąpiono 13 czerwca 1901 r.
Nie żyje nigeryjski katechista Victor Paul, porwany wraz z ciężarną żoną i dzieckiem w archidiecezji Kaduna. Jego bliscy odzyskali wolność po wpłaceniu okupu, ale on sam nie wrócił. „Victor Paul przybył do nas, aby głosić Ewangelię Jezusa Chrystusa” – mówi agencji Fides proboszcz parafii św. Józefa w Kutaho, ks. Linus Bobai.
Victor Paul został skierowany do parafii 31 stycznia 2026 r., aby rozpocząć swój pierwszy apostolat w archidiecezji Kaduna. Przyjechał z ciężarną żoną i dzieckiem. Cała wspólnota, zarówno katolicka, jak i baptystyczna, przyjęła ich z wielką radością. Kobiety przygotowały spotkanie i pieśń powitalną, a mieszkańcy wspólny posiłek oraz modlitwę o spokojną i owocną posługę katechisty.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.