Reklama

Niedziela w Warszawie

P jak parafia

Niedziela warszawska 43/2012, str. 7

[ TEMATY ]

parafia

samorząd

Artur Stelmasiak

Tadeusz Chudecki

Tadeusz Chudecki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Znany aktor Tadeusz Chudecki gra nie tylko w popularnym serialu „M jak miłość”. Często można go także zobaczyć na scenie „P jak parafia” w podwarszawskim Lipkowie
Chudeckiego można podziwiać na deskach warszawskich teatrów, w filmach i w popularnych serialach, ale także na zwykłym odpuście w małej podwarszawskiej parafii. - Kiedyś próbowałem pomagać w pracach budowlanych przy kościele, ale marnie mi to wychodziło. Pomyślałem więc, że lepiej nie będę się kompromitował. Najwyraźniej Pan Bóg dał mi inny talent, którym mogę służyć w Kościele - podkreśla Tadeusz Chudecki, którego miliony telewidzów kojarzą z roli Henia Wojciechowskiego z „M jak miłość” albo ks. Walentego z serialu „Siostry”. Mieszkańcy Lipkowa znają go zaś jako przyjaznego, zwykłego i życzliwego sąsiada.
Aktor nie widzi niczego nadzwyczajnego w tym, że angażuje się w życie Kościoła. Mówi, że został tak wychowany, a jego obowiązkiem jest zarówno wspieranie finansowe parafii, jak i służenie swoim aktorskim talentem. - On pełni rolę animatora życia kulturalnego w naszym kościele- podkreśla ks. Tomasz Sobiecki, proboszcz parafii św. Rocha w Lipkowie. Dzięki jego znajomościom ta niewielka parafia gościła wielu znanych aktorów i muzyków. Na kościelnym afiszu były już takie sławy jak Krzysztof Kolberger, Maja Komorowska, czy piosenkarka Antonina Krzysztoń.
Kilka miesięcy temu z okazji 60-lecia istnienia parafii przygotowano wielki festyn. Artystycznym odkryciem roku okazała się spuścizna pierwszego proboszcza Lipkowa śp. ks. Wacława Kurowskiego. - Jego wiersze, piosenki i parafialne satyry są fantastycznym kabaretowym repertuarem. Ten humor rozbawiał ludzi do łez - wspomina artysta. - Teraz do mojego scenicznego repertuaru oprócz Herbetra, Szymborskiej czy Miłosza mogę dołączyć niezwykle dowcipne i mądre teksty ks. Kurowskiego. Razem z organistą Zbyszkiem nie możemy się doczekać kiedy ktoś nas zaprosi np. na parafialny odpust. Dobra zabawa gwarantowana.
Tadeusz Chudecki angażuje się nie tylko od święta. Czytania mszalne były niegdyś jego specjalnością. Teraz, gdy w parafii postawiono na służbę liturgiczną, został pozbawiony tej profesji. - Nie dość, że gram w teatrze i filmach, to jeszcze ludzie pomyślą, że pcham się na ambonę - żartuje. Pałeczkę przejęli lektorzy, dla których organizuje zajęcia z retoryki i dykcji. - Trzeba uczyć młodzież. Doskonalenie aktywnego i żywego słowa przyda im się nie tylko podczas Mszy św., ale także w dorosłym życiu - podkreśla aktor.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozalia i Marcin chronią Zagnańsk

Niedziela kielecka 45/2017, str. 4

[ TEMATY ]

parafia

WD

Obraz św. Rozalii i św. Marcina

Obraz św. Rozalii i św. Marcina

XIX wieku Kielecczyzna i miasto cierpiały z powodu rozszerzających się gwałtownie epidemii cholery i tyfusu, to właśnie do kościoła w Zagnańsku udawała się okoliczna ludność wraz z kapłanami, by prosić św. Rozalię, patronkę kościoła, o uchronienie przed chorobami. Modlitwą przed jej obrazem umieszczonym w drewnianym XVII-wiecznym ołtarzu prosili Boga o ratunek za jej wstawiennictwem. Na obrazie Rozalia w białej sukni, z koroną książęcą na skroniach, klęczy przed Najświętszą Maryją Panną z Dzieciątkiem. Nad postaciami umieszczono kartusz z napisem: „Santa Rosalia ora pro nobis”

Urodzona na zamku w Palermo w 1129 r., córka księcia Sinibalda, otaczana czcią włoska dziewica, nazywana jest najpiękniejszym kwiatem rodu i wyspy Sycylii. Trudno dziś pojąć, że zrezygnowała dworskich splendorów, odrzuciła rękę kandydata do tronu królewskiego i wybrała życie w jaskini, oddając się modlitwie, pokucie i wyrzeczeniom. Wszystko to z miłości do Jezusa Chrystusa. Kiedy w 1624 r. odkryto w jaskini szczątki ciała Rozalii, w Palermo ustała epidemia, która nękała miasto i całą okolicę. Odtąd jest ona uznawana za orędowniczkę w chorobach, chroniącą przed morowym powietrzem.
CZYTAJ DALEJ

Chrystus prowadzi lud Boży ku odpoczynkowi, który pochodzi od Ojca

2026-08-16 09:20

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Paweł z kolei mówi o pysze, która rozrywa wspólnotę, i odwołuje się do zasady „nie ponad to, co napisane”. Pismo wyznacza miarę dla myślenia i oceniania. Kiedy wspólnota tę miarę traci, rodzi się wyniosłość. Grecki czasownik physioun opisuje nadęcie, które żyje pozorem wielkości. Na to nadęcie Apostoł ma jedno pytanie, zadane z rozbrajającą prostotą: „Cóż masz, czego byś nie otrzymał?” To pytanie prowadzi do samego serca wiary. Wszystko jest darem. Nie przypadkiem Augustyn uczynił z niego jeden ze swoich ulubionych wersetów w sporze o łaskę. Kto pojął, że wszystko otrzymał, ten nie ma się już czym chlubić poza Dawcą. Ironia środkowej części tekstu ma cel leczniczy. Koryntianie zachowują się, jakby już doszli do królowania. Tymczasem droga apostoła prowadzi przez uniżenie, trud i wzgardę. Paweł sięga po obraz widowiska, greckiego theatron. Apostołowie są jak skazańcy wystawieni na pokaz światu, aniołom i ludziom. Obraz był aż nadto czytelny w świecie rzymskich aren, gdzie skazanych „na śmierć” (epithanatioi) wyprowadzano na koniec igrzysk. Tak odsłania się logika krzyża. Głosiciel Ewangelii niesie Pana ukrzyżowanego. Dlatego spotyka głód, pragnienie, poniżenie i ciężką pracę, a odpowiada błogosławieństwem, cierpliwością i łagodnym słowem.
CZYTAJ DALEJ

Towarzyszą im radość i wdzięczność

2026-09-05 20:48

[ TEMATY ]

jubileusz

X Zielonogórskie Warsztaty Liturgiczno‑Muzyczne

Karolina Krasowska

250 chórzystów ćwiczy pod kierunkiem wszystkich prowadzących, którzy przez ostatnią dekadę byli związani z warsztatami, a więc Huberta Kowalskiego, Leopolda Twardowskiego, Jakuba Tomalaka oraz Mateusza Makuch

250 chórzystów ćwiczy pod kierunkiem wszystkich prowadzących, którzy przez ostatnią dekadę byli związani z warsztatami, a więc Huberta Kowalskiego, Leopolda Twardowskiego, Jakuba Tomalaka oraz Mateusza Makuch

„Radość i wdzięczność” - to hasło, które towarzyszy uczestnikom Jubileuszowych X Zielonogórskich Warsztatów Liturgiczno-Muzycznych, które w dniach od 4 do 6 września odbywają się w Zielonej Górze. Ich zwieńczeniem będzie jutrzejszy Jubileuszowy Koncert Wielbienia!

Tegoroczna edycja jest wyjątkowa dla organizatorów, ponieważ świętują jubileusz dziesięciu lat warsztatów. W tym roku odbywają się one od 4 do 6 września w Zielonej Górze na Uniwersytecie Zielonogórskim. 250 chórzystów ćwiczy pod kierunkiem wszystkich prowadzących, którzy przez ostatnią dekadę byli związani z warsztatami, a więc Huberta Kowalskiego, Leopolda Twardowskiego, Jakuba Tomalaka oraz Mateusza Makucha. Towarzyszy im hasło: „Radość i wdzięczność”:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję