Reklama

Sól ziemi

Sól ziemi

Kto oddaje, a zabiera...

Niedziela Ogólnopolska 43/2012, str. 37

[ TEMATY ]

sąd

BOŻENA SZTAJNER

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Trybunał Konstytucyjny rozpatrując skargę NSZZ „S” (wielki sukces związku!), uznał za niekonstytucyjny przepis odbierający pracownikom dodatkowy dzień wolny za święto przypadające w dzień wolny od pracy. Według wnioskodawców z „Solidarności”, skutkiem złej regulacji jest sytuacja, że nawet w jednym zakładzie pracy jedna osoba może pracować np. 4 dni w tygodniu, jeśli święto wypadnie w dniu, w którym miała pracować, a inna będzie musiała pracować 5 dni, bo jej dzień pracy i święto wypadną w tym samym dniu. Trybunał Konstytucyjny podzielił tę argumentację. W ocenie składu orzekającego inkryminowany przepis bezpodstawnie różnicuje liczbę dni wolnych od pracy. Wyrok jest ostateczny, co oznacza, że zakwestionowany przepis straci moc z chwilą opublikowania wyroku w Dzienniku Ustaw.
Przypomnijmy, że nakaz oddawania pracownikom takiego dnia uchylono po wprowadzeniu od 2011 r. dnia wolnego w święto Trzech Króli. Zadziałano wówczas na zasadzie, że pod naciskiem społecznym - bo przecież wolne 6 stycznia zlikwidowali komuniści - jedną ręką niby przywraca się święto, ale drugą - zabiera. Lecz już wówczas, na etapie prac legislacyjnych w Sejmie i w Senacie RP ubiegłych kadencji, pojawiły się bardzo poważne wątpliwości co do konstytucyjności proponowanych zapisów. Nie przejęto się tym jednak i zatwierdzono sprzeczne z Konstytucją zapisy. Reprezentujący podczas rozprawy Sejm RP poseł Jerzy Kozdroń z PO, pytany, dlaczego uchwalono ustawę z wątpliwościami konstytucyjnymi, odparł z rozbrajającą szczerością: - Większość sejmowa uznała, iż zasadę, że wolne za święto przypadające w dniu wolnym od pracy nie przysługuje, należy zapisać ewentualnie przy następnej okazji, gdy będzie powiększany ustawowy katalog świąt wolnych od pracy.
Ta sytuacja pokazuje znacznie szerszy problem, który, niestety, jako senator RP, doświadczam w praktyce parlamentarnej. W pracach parlamentarnych nie liczą się argumenty merytoryczne i prawne zgłaszane przez ekspertów, ale doraźny interes polityczny. I dlatego mamy przepychanie przez rząd kolanem przez Sejm i Senat ustaw - przez rząd, który swoje zaplecze parlamentarne traktuje jak bezmyślną masę i maszynkę do głosowania. Często zdarza się, że z Sejmu do Senatu przychodzą ewidentne knoty legislacyjne firmowane przez rząd albo grupę posłów koalicyjnych, które rząd popiera. Legislatorzy senaccy zwracają uwagę na wątpliwości konstytucyjne, niedoróbki prawne, błędy, sprzeczności, niejasności interpretacyjne. Senatorowie PO w kuluarach sami przyznają, że słuszne są te zastrzeżenia i sami mają wątpliwości, ale jak przychodzi do głosowania - to uszy po sobie i nawet wbrew sobie posłusznie podnoszą rękę za szkodliwymi ustawami. Natomiast senatorowie PiS - zwracający uwagę na błędy i zgłaszający merytoryczne poprawki legislacyjne - są przegłosowywani przez większość z PO.
W ten sposób jest tworzone złe, szkodliwe prawo, które krzywdzi obywateli i podważa zaufanie Polaków do własnego państwa. Nic więc dziwnego, że pełne ręce roboty ma Trybunał Konstytucyjny, który będzie m.in. oceniał wyjątkowo kontrowersyjne ustawy przedłużające wiek emerytalny. Zobaczymy, jakie będzie rozstrzygnięcie w tej sprawie...

* * *

Jan Maria Jackowski
Publicysta i pisarz eseista, autor 10 książek i ponad 1100 tekstów prasowych. W latach 1997 - 2001 poseł na Sejm RP; w latach 2002-2005 wiceprzewodniczący, a następnie przewodniczący Rady m.st. Warszawy; w latach 2005-2007 sędzia Trybunału Stanu; od 2011 r. jest senatorem RP
www.jmjackowski.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Krosno: proces księdza oskarżonego o znęcanie się nad dziećmi będzie się toczył od nowa

[ TEMATY ]

ksiądz

sąd

kapłan

Paweł Bugira

Proces ks. Stanisława K. będzie się toczył od nowa w pierwszej instancji. Taką decyzję podjął we wtorek Sąd Okręgowy w Krośnie. Duchowny jest oskarżony o psychiczne i fizyczne znęcanie się nad czwórką dzieci i doprowadzenie jednego z nich do samobójstwa. Będzie to więc już trzeci proces byłego proboszcza parafii Hłudno.

W marcu br. Sąd Rejonowy w Brzozowie uznał duchownego winnym naruszenia nietykalności cielesnej dzieci. Ze względu jednak na to, że czyn ten jest przestępstwem ściganym z oskarżenia prywatnego, a jego karalność już się przedawniła, postępowanie przeciwko księdzu zostało umorzone.
CZYTAJ DALEJ

Leszek Ojrzyński, trener Zagłębia Lubin: Gdy wychodzi na boisko, wykonuje znak krzyża, prosząc, by nikomu nic się nie stało

2026-04-10 21:23

[ TEMATY ]

piłka nożna

świadectwo

PAP/Adam Warżawa

Trener KGHM Zagłębia Lubin Leszek Ojrzyński

Trener KGHM Zagłębia Lubin Leszek Ojrzyński

W ubiegłym sezonie udało mu się utrzymać Zagłębie Lubin w Ekstraklasie, a teraz jego zespół jest rewelacją rozgrywek. Szkoleniowiec udzielił wywiadu portalowi Sport.pl. To ważna rozmowa, bo Ojrzyński mówi w niej nie tylko o piłce nożnej, ale również o Bogu, pielgrzymkach i stracie najbliższych osób - czytamy na weszlo.pl.

Ojrzyński opowiada dziennikarzom Sport.pl o EDK z Krakowa do Kalwarii Zebrzydowskiej, kiedy w ciągu jednej nocy pokonał ponad 42 km. Ale zdarzały mu się też dużo dłuższe dystanse. Kiedyś w sześć dni przeszedł 223 km do hiszpańskiego Santiago de Compostela. To słynna droga św. Jakuba.
CZYTAJ DALEJ

Zwieńczenie prac Synodu Archidiecezji Wrocławskiej

2026-04-11 12:54

Tomasz Lewandowski

Ostatnie obrady plenum synodu to czas głosowania nad dokumentem końcowym.

Ostatnie obrady plenum synodu to czas głosowania nad dokumentem końcowym.

– Dzisiejsze głosowanie nie jest tylko formalnością. To jest moment decyzji: czy chcemy być Kościołem, który zachowuje to, co znane, czy też idziemy tam, gdzie prowadzi Duch Święty. Czy chcemy wejść na drogę nawrócenia i odnowy życia naszego wrocławskiego Kościoła – a więc budować komunię, formować się i podjąć misje – czy też chcemy trwać w utartych schematach życia religijnego – podkreśla abp Józef Kupny.

Trwają ostatnie, bardzo ważne, obrady plenarne II Synodu Archidiecezji Wrocławskiej, podczas których odbywa się głosowanie nad dokumentem końcowym synodu. Prawie 200 osób różnych stanów i funkcji, świeckich i konsekrowanych, głosuje nad poszczególnymi blokami ostatecznego dokumentu. Zatwierdzony dokument zostanie przekazany abp Józefowi Kupnemu do dalszych decyzji. – To dzień na który wszyscy czekaliśmy, zwieńczenie naszych kilkuletnich prac synodalnych – podkreślał bp Jacek Kiciński.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję