Okazuje się, że nic nie jest takie, jakie miało być, a przynajmniej nie jest takie, jak założyli sobie POlityczni (pisownia najzupełniej celowa) "likwidatorzy" IV RP. Umarzane są kolejne sprawy, które miały dowodzić rzekomo zbrodniczego charakteru poprzedniej ekipy rządowej. Z tych najważniejszych - po licznych umorzeniach wątków w sprawie samobójczej śmierci Barbary Blidy (o kreowanie sytuacji zagrożenia, o "osaczenie" byłej minister, o nieuprawnione naciski i zacieranie śladów po tym tragicznym wydarzeniu) przyszła kolej na umorzenia w sprawie tzw. afery gruntowej.
Jak z tą aferą było naprawdę, możemy się nigdy nie dowiedzieć, bo jeden z jej głównych bohaterów - Andrzej Lepper zabrał tę tajemnicę do grobu (niektórzy mówią, że padł ofiarą "seryjnego samobójcy"). Wobec zalewu oskarżeń, jakie nastąpiły po wybuchu afery i później - w wypowiedziach wielu polityków i mainstreamowych mediów - warto przytoczyć wyrok sprzed paru dni Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście, że operacja CBA, która miała dowieść, jak skorumpowany jest ówczesny minister rolnictwa, była zgodna z prawem.
W morzu umorzeń jest jeden wyrok skazujący - skorumpowanej posłanki PO, tej od "kręcenia lodów", którą uwodził - podobno niecnie, aczkolwiek, jak swego czasu orzekła prokuratura, całkowicie legalnie - agent Tomek. No, ale ona IV RP nie budowała. Wręcz przeciwnie.
Słowacja/ Trzęsienie ziemi o magnitudzie 4,3, nie ma zgłoszeń o poszkodowanych i zniszczeniach
2026-02-21 22:44
PAP
Adobe Stock
Zdjęcie ilustracyjne
Południowo-zachodnią Słowację nawiedziło w sobotę po południu trzęsienie ziemi o magnitudzie 4,3, choć wstępne doniesienia mówiły o sile 4,6. Obawy o stan zapory na Dunaju w Gabczikovie okazały się nieuzasadnione. Z rejonu nie ma doniesień o poszkodowanych.
Według danych Europejsko-Śródziemnomorskiego Centrum Sejsmologicznego (Euro-Mediterranean Seismological Centre) wstrząsy zanotowano około godziny 13:44, a doszło do nich na głębokości 13 kilometrów. Epicentrum znajdowało się na granicy słowacko-węgierskiej w pobliżu Szamorina.
Arcybiskup Georg Gänswein broni nagrywania prywatnych kazań Benedykta XVI. „Kazania nie były nagrywane potajemnie, lecz dyskretnie” - podkreślił wieloletni sekretarz Benedykta w wywiadzie opublikowanym w niemieckim dzienniku „Schwäbische Zeitung”.
W wywiadzie abp Gänswein, obecnie nuncjusz apostolski w krajach bałtyckich skomentował niedawno wydany tom „Pan trzyma nas za rękę” wydawnictwa Herder. Tom ten zawiera niepublikowane wcześniej kazania Benedykta XVI, które wygłaszał zarówno podczas swojego pontyfikatu, jak i w pierwszych latach po rezygnacji.
Do ponownego odkrycia w Wielkim Poście wyzwalającej mocy sakramentu Chrztu świętego wezwał Papież Leon XIV podczas wizyty w parafii Najświętszego Serca Jezusa, położonej niedaleko stacji Termini. Zaapelował, by poprzez wolny wybór miłości bliźniego nadal podejmować wysiłek pracy na rzecz ludzi usuniętych na margines – bezdomnych, migrantów, zmuszanych do prostytucji i handlu narkotykami – którzy w tym regionie Rzymu mieszają się z beztroskimi turystami.
Papież nawiązał w homilii do czytań niedzielnych i zawartych w nich obrazów pokazujących dramat wolności. Pierwsi ludzie stają się uwiedzeni przez szatana iluzją stania się jak Bóg. Z kolei Ewangelia – jak powiedział Papież „zdaje się odpowiadać na ten odwieczny dylemat: czy mogę w pełni zrealizować swoje życie, mówiąc Bogu ‘tak’? A może, aby być wolnym i szczęśliwym, muszę się od Niego uwolnić?”
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.