Reklama

Tabernakulum

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tabernakulum (od łac. tabernaculum - namiot). Nawiązuje do namiotu, w którym Izraelici przechowywali Arkę Przymierza. Dla nas, chrześcijan, jest to miejsce przechowywania Najświętszego Sakramentu. Aby zachować jednak symbolikę namiotu, aż do Soboru Watykańskiego II tabernakulum musiało być osłonięte baldachimem lub przynajmniej zasłoną (conopeum).
W pierwszych bazylikach i kościołach Eucharystię przechowywano w specjalnych pomieszczeniach przyległych do absydy. Na Wschodzie były to pastophoria, zaś ich odpowiednikiem zachodnim stało się sacrarium lub secretarium (stąd dzisiejsza zakrystia). Od IV w. Święte Postaci zaczęto przechowywać na mensie ołtarzowej w małych puszkach z kości słoniowej, niewielkich prostokątnych drewnianych szkatułkach, ozdobnych złotych lub srebrnych naczyniach. Później (mniej więcej od IX w.), kiedy kapłan zaczął odprawiać Mszę św. tyłem do ludzi i zasłaniał im Sanctissimum pojawiły się tabernakula wiszące nad ołtarzem. Były to zawieszane u sufitu naczynia (złote, srebrne, żelazne) opuszczane przy pomocy sznura lub łańcucha. We Francji pojawiły się charakterystyczne tabernakula o kształcie gołębicy. Zawieszone nad ołtarzem zwano: pixis, buxis, cuppa lub vasculum. Były powszechnie używane mniej więcej do końca XIV w. Tabernakula wiszące w praktyce powodowały duże trudności (konieczność opuszczania, zacinanie się łańcucha etc.), a także były niewystarczającym zabezpieczeniem dla Świętych Postaci. Spowodowało to, iż coraz częściej zaczęto stosować (po XIII w.) tabernakula ścienne (armarium, cyborium, kustodia, repositorium, tabernaculum). Były bardziej praktyczne od wiszących i bardziej bezpieczne zwłaszcza że domagał się tego dekret Soboru Laterańskiego IV (1215 r.). Tabernakula ścienne umieszczano najczęściej po lewej stronie absydy, w specjalnej niszy. Wiek XIV, a na pewno XV wprowadził do kościołów tabernakula ołtarzowe. Był to czas, kiedy ponownie rozwijał się kult Eucharystii, wierni chcieli adorować Pana, chcieli Go dobrze widzieć. Ołtarz był już całkowicie związany ze wschodnią ścianą absydy, stąd też tabernakulum umieszczano właśnie na nim. Wyjątek stanowiły kościoły katedralne, kolegiackie i zakonne, gdzie adoracja wiernych mogłaby zakłócać sprawowanie Liturgii (zwłaszcza modlitwy chórowej).
Po Soborze Watykańskim II została wydana Instrukcja Eucharisticum Misterium (w 1967 r.), która podała kilka ważnych zarządzeń odnośnie do przechowywania Najświętszego Sakramentu w kościołach. Zgodnie z nimi, w kościele powinno być tylko jedno tabernakulum, umieszczone w jakiejś wyróżniającej się kaplicy bocznej tak, aby adoracja prywatna nie zakłócała sprawowanego kultu. Zachowuje się też zwyczaj umieszczania go w ołtarzu głównym. Tabernakulum nadto ma być mocnym i bezpiecznym miejscem przechowywania Ciała Pańskiego, powinno być nieruchome i nieprzeźroczyste. Przed nim winna palić się przez cały dzień i noc "wieczna lampka".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Ryś szczerze o sensie Eucharystii i scenie umywania nóg

2026-02-08 08:00

[ TEMATY ]

Kard. Grzegorz Ryś

sens Eucharystii

scena umywania nóg

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Jezus powiedział: „To czyńcie na moją pamiątkę” (por. Łk 22, 19). Czy słowa te odnosiły się «jedynie» do zadanego Kościołowi obrzędu liturgicznego? Czy nie obejmowały również tego niesłychanego znaku umycia nóg? - przekazuje w swoim rozważaniu w najnowszej książce „Mandatum. Ecce Homo” kard. Grzegorz Ryś.

Fragment z książki kard. Grzegorza Rysia „Mandatum. Ecce Homo”, wyd. eSPe. Zobacz więcej: księgarnia.niedziela.pl
CZYTAJ DALEJ

Miasto położone na górze

2026-02-03 11:34

Niedziela Ogólnopolska 6/2026, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Kiedy wiele lat temu pierwszy raz jechałem na pielgrzymkę do Rzymu, z niebywałym zachwytem oglądałem liczne miasta położone na bardzo wysokich i wąskich górach. W sposób zachwycający upiększały okolicę oraz świadczyły o geniuszu budowniczych. Słowa podziwu wypowiedzieliby zapewne znawcy arkanów sztuki obronnej oraz architekci krajobrazu. Miasto od zarania dziejów było synonimem dostatku i pełni. Zaspokajało niemal wszystkie ludzkie potrzeby: materialne, duchowe i intelektualne. Dawało poczucie komfortu i bezpieczeństwa, było obiektem marzeń i westchnień. Nieprzypadkowo czytamy w Apokalipsie św. Jana: „I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża” (21, 2). Otóż my, chrześcijanie, mamy być jak miasto położone na górze. Miało ono bowiem zawsze i tę właściwość, że lampy uliczne świeciły w nim przez całą noc, dając możliwość odnalezienia się na jego terenie i uchwycenia kierunków. Nie tylko mieszkańcom, także innym. Ono świeciło całej okolicy i dosłownie nie było w stanie się ukryć. Każdy przyjaciel Jezusa jest solą i światłem. Chrześcijanie poprzez wierność Ewangelii chronią prawdziwe wartości przed zepsuciem – podobnie jak każda dobra sól konserwuje żywność, ale także nadają światu smak – tak jak szczypta soli poprawia smak pokarmów, np. sałatki. Jesteśmy dosłownie „konserwatorami” Wartości (pisanych wielką literą) i autentycznymi, a nie sztucznymi „polepszaczami smaku” wspólnoty społecznej. I to nie może się dokonywać wyłącznie w moim prywatnym domu, w czterech ścianach mego pokoju i w „więzieniu” własnej duszy. Dzisiejsza Ewangelia zadaje zdecydowany kłam poglądowi, który od lat jest nam, niekiedy z okrucieństwem, wręcz wpajany, że „wiara to sprawa prywatna”. Nigdy nie była i nigdy nie będzie prywatna, gdyż to jest niemożliwe. Jako najpiękniejsza i największa wartość ma służyć każdemu poszukującemu człowiekowi, zawsze i wszędzie. Jezus Chrystus – Droga, Prawda i Życie – chce dotrzeć do wszystkich ludzi bez wyjątku. Czyni to przez swych uczniów-misjonarzy. Koniecznie musimy przypomnieć tutaj słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Lubaczowie: „Wiara i szukanie świętości są sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukać i znajdować Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolności. Ale Bóg nam powiada: «Bądźcie świętymi, ponieważ Ja sam jestem święty!» (Kpł 11, 44). On chce swoją świętością ogarnąć nie tylko poszczególnego człowieka, ale również całe rodziny i inne ludzkie wspólnoty, również całe narody i społeczeństwa” (3 czerwca 1991 r.). Aby to było możliwe, musimy być autentyczni. Sól bywa jednak czasami skażona obcymi domieszkami, a świeca niekiedy bardziej kopci niż świeci. Niestety. Uważajmy na to. W Rzeszowie 2 czerwca 1991 r. papież przestrzegał nas konkretnie: „Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy, nie bądź chrześcijaninem byle jakim”. I powtórzmy: soli w potrawie bywa naprawdę niewiele, a jednak daje smak!
CZYTAJ DALEJ

Watykan: nie będzie podróży papieża do USA w 2026 roku

2026-02-08 15:46

[ TEMATY ]

Leon XIV

Podróż Papieża

Vatican Media

Papież Leon XIV nie uda się w tym roku do Stanów Zjednoczonych, ogłosił w niedzielę dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Matteo Bruni. Informacje o możliwości wizyty papieża w jego ojczyźnie krążą od miesięcy.

W dzisiejszym wydaniu włoski dziennik „Corriere della Sera” spekulował na temat ewentualnego udziału papieża w zbliżającym się Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, które odbędzie się we wrześniu w Nowym Jorku. Gazeta zasugerowała również, że Leon XIV może odwiedzić Biały Dom i spotkać się z prezydentem USA przed kolejnym celem podróży - Meksykiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję