Reklama

Adwentowe poszukiwania

Szukam ciepła…

Dobro jest w nas. Może zapomnieliśmy o tym, że można się nim podzielić. Zamarzło chłodem międzyludzkich relacji. Wzejdzie słońce - przyjdą święta. Dobry Bóg będzie budził złożone w nas dobro. Podzielmy się sobą, aby nikt obok nas nie umarł z wyziębienia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ociepliło się. Zapachniało wiosną. Na niebie pojawiły się sznury ptaków. Rozkrzyczane, radosne wracają, ponieważ zrobiło się cieplej. Widziałem je jesienią, jak zbierały się do odlotu. Było smutno, ponuro, robiło się zimno. Nie krzyczały. Sznurami sunęły do ciepłych krajów. Każdy ucieka z miejsc chłodnych i wyziębłych. Skuleni szukamy ciepłych krajów.
Ciepłe kraje tworzą też ludzie. Miłość ogrzewa świat. Ale miłość spogląda na innych przez nasze osobowości.
Dobry człowiek - dobre słońce.
Miłość wyznacza bliskość. Promieniami miłości są uśmiech i słowo.
Czym różni się uśmiech od śmiechu? W uśmiechu są czułość, tkliwość, serdeczność, rzewność. Śmiech nie jest czuły. Jest hałaśliwy, jakby zachwycony sobą. Uśmiech to wdzięk serca.
A słowo? Czasami wystarczy jedno, by ustawić człowieka. Jednym słowem można odmienić czyjeś życie. Może być iskrą rozpalającą motywację do życia.
Tyle dziś słów, krzyku, dyskusji nowomowy. Tyle smutnych, poważnych, nadąsanych twarzy. Biegniemy, spieszymy się, uciekamy. Ucieczka to nie to samo, co porzucenie. Ucieczka zakłada tęsknotę.
Kiedy robi się zimno, ptaki odlatują do ciepłych krajów. Gdzie jest ten kraj?
No właśnie, zajęci sobą, wszystkich porażamy egoizmem i butą - mrozimy serce.
Zimny człowiek - zimne relacje.
Rodzina kojarzy się z ciepłem rodzinnym, jest miejscem powrotów ze szkoły, z pracy i z urlopu. Dlaczego dzieci dziś wyrywają się z domu? Bo chłodno. Może i bogato, ale zimno. Małżonkowie szukają sztucznych podgrzewaczy serc, a później śpiewają: „Otulmy się miłością... to taki szal na chłody naszych dni”.
Jest zimno, choć obficie i ładnie. Ale ptaki lecą tam, gdzie ciepło.
Rozgrzać zamrożone serce. Ile ukochasz, tyle rozgrzejesz.
Uczyć się kochać to inwestycja w budowanie ciepłych krajów. Uczyć się mądrości kochania.
Wady nie powstają przez mozolne ćwiczenia, lecz przez ciągłe zaniedbania. Cnoty powstają przez trudną i cierpliwą pracę. Cnoty nie są nigdy czymś gotowym. Cnotą jest to, co dobrym czyni człowiek, który ją posiada. Cnota czyni dobrym tego, kto ją posiada.
Miłość nie jest czymś gotowym. Trzeba się jej uczyć. To tylko uczucia przychodzą i odchodzą. Jeśli tylko one zdominują nasze życie - ciepło i zimno nie zdążą się wyminąć w drzwiach naszych domów. A właściwie rodzą przeciąg, w którym przeziębia się każda miłość niewinna. W niej się człowiek rozwija, czuje się bezpieczny i cieszy się jak dziecko biegające po plaży w promieniach słońca. Tylko ciepło miłości ogrzewa.
Ogrzewać zamrożone serca to również pozwolić się im wypowiedzieć. Słuchać to tworzyć przestrzeń dla drugiego. Topnieją wtedy lody, gdy się ludziom pozwala być sobą.
Można zmrozić drugiego spojrzeniem, słowem, gestem.
A później nastaje zima. Siedzimy obok siebie, rośnie oddalenie.
Oczywiście nikogo nie można zmusić do miłości. Ale można się bronić przed zamarzaniem serca.
Kilka lat temu małżeństwo, które obchodziło złoty jubileusz, odbierało medal od pana prezydenta.
Po uroczystości dziennikarka zapytała 76-letnią panią, co trzeba robić, aby przeżyć tyle lat razem.
Starsza pani uśmiechnęła się i po chwili odpowiedziała: Trzeba umieć przebaczać. I znowu kochać…
Ale jest taki kraj, ciepły kraj, a może kraina - świat Boga. W nim nie ma zimy. Zawsze jest słońce. Patrzy Dobry Bóg z miłością. Więc gdy zimno, gdy jesień dla serca, wystarczy się zwrócić tam, gdzie Miłość nigdy się nie kończy...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: Msza pogrzebowa śp. ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej

2026-09-17 15:00

PAP

Metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas Mszy świętej pogrzebowej w intencji ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie

Metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas Mszy świętej pogrzebowej w intencji ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie

- Stasiu, wymódl nam dla naszego kraju Orłów. "Bożych Szaleńców", jak ty - mówił ks. infułat Jan Sikorski w homilii podczas Mszy św. pogrzebowej śp. ks. Stanisława Małkowskiego. Liturgii sprawowanej w Świątyni Opatrzności Bożej przewodniczył metropolita warszawski abp Adrian Galbas. - Dla mojego pokolenia postawa księdza Stanisława Małkowskiego pozostaje świadectwem tego, że wierność sumieniu ma swoją cenę. Ale są wartości, których nie wolno porzucić bez względu na cenę - napisał Prezydent RP Karol Nawrocki w liście, który został odczytany przed Mszą św. Śp. ks. Stanisław Małkowski zmarł 7 września 2026 r. w wieku 82 lat. Spocznie na Powązkach Wojskowych.

Wokół trumny śp. ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie zgromadziło się bardzo liczne grono duchownych i wiernych świeckich. Przy ołtarzu modliło się kilkudziesięciu kapłanów, a wśród nich ks. infułat Jan Sikorski, który wygłosił homilię, ks. prof. Waldemar Chrostowski, który odczytał modlitwę powszechną a także ks. dr hab. Jarosław Wąsowicz, kapelan Prezydenta RP. Mszy św. przewodniczył metropolita warszawski abp Adrian Galbas.
CZYTAJ DALEJ

Wałbrzych uczcił swoją Patronkę

2026-09-16 15:28

[ TEMATY ]

Wałbrzych

bp Marek Mendyk

Matka Boża Bolesna

kolegiata w Wałbrzychu

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Wojownicy Maryi przenieśli wałbrzyską Pietę w procesji z kolegiaty do sanktuarium Matki Bożej Bolesnej.

Wojownicy Maryi przenieśli wałbrzyską Pietę w procesji z kolegiaty do sanktuarium Matki Bożej Bolesnej.

Wypełniona po ostatnie miejsce kolegiata, blisko 30 kapłanów i uroczysta procesja ulicami miasta z cudowną figurą Matki Bożej – tak Wałbrzych obchodził 15 września święto swojej Patronki. Eucharystii przewodniczył bp Marek Mendyk.

Na uroczystości ku czci Matki Bożej Bolesnej przybyli wierni z wielu wałbrzyskich parafii. Przy ołtarzu i w stallach kapituły zgromadziło się blisko 30 kapłanów, wśród nich członkowie Kapituły Kolegiackiej Matki Bożej Bolesnej i Świętych Aniołów Stróżów. Obecne były siostry elżbietanki i niepokalanki, przedstawiciele władz miasta z prezydentem Romanem Szełemejem, służb mundurowych, wyższych uczelni i szkół, a także liczne poczty sztandarowe. Oprawę uroczystości przygotowały służba liturgiczna i orkiestra.
CZYTAJ DALEJ

Papież pobłogosławił sukienkę obrazu Matki Bożej Skalmierzyckiej

2026-09-17 16:53

[ TEMATY ]

koronacja obrazu

Papież Leon XIV

Skalmierzyce

@Vatican Media

Papież błogosławi sukienkę obrazu Matki Bożej Skalmierzyckiej

Papież błogosławi sukienkę obrazu Matki Bożej Skalmierzyckiej

Z okazji jubileuszu koronacji obrazu proboszcz parafii w Skalmierzycach przywiózł do Rzymu niezwykły dar przygotowany przez parafian i pielgrzymów. Papież pobłogosławił sukienkę podczas środowej audiencji. „To było bardzo wzruszające i oczekiwane spotkanie" - mówi ks. Sławomir Nowak.

16 września sukienka dla obrazu Matki Bożej Skalmierzyckiej została przedstawiona Papieżowi Leonowi XIV, który ją pobłogosławił.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję