Gdy usiądziemy przy stole w restauracji, na przyjęciu zasiadanym, w prywatnym domu - możemy zobaczyć przy swoim nakryciu serwetkę. Będzie ona znajdować się albo na samym nakryciu, albo z jego lewej strony, albo w jednym z naczyń (np. w kieliszku).
W restauracji kładziemy ją na kolana, gdy kelner odchodzi po przyjęciu zamówienia. Na przyjęciu i w domu prywatnym kładziemy ją na kolana, gdy położy ją na kolanach gospodyni (a gdy jej nie ma - gospodarz).
Do obiadu rozkładamy ją na kolanach całkowicie, a do kolacji kładziemy ją na kolanach złożoną we dwoje zgięciem do nas.
Serwetkę kładziemy na kolanach zawsze w taki sposób, by była prawą stroną do góry. Gdy kładziemy ją na krześle, stole czy ponownie na kolanach, zawsze musi leżeć prawą stroną do góry. Jest to ważne z tego względu, że jeśli kładlibyśmy ją raz prawą, a raz lewą stroną na kolanach czy krześle, to resztki jedzenia znajdujące się na niej (np. krople sosu pomidorowego) przenosiłyby się na ubranie czy krzesło (a z krzesła na ubranie).
Jeśli znajdujemy się w restauracji lub na przyjęciu obsługiwanym przez zawodowych kelnerów i chcemy odejść na chwilę od stołu, kładziemy serwetkę (zmiętą) na krześle (jest to znak dla kelnera, że nie opuściliśmy lokalu). W innych przypadkach kładziemy ją (zmiętą) na stole, po lewej stronie naszego nakrycia.
Jeśli chcemy się podczas posiłku napić, to przed sięgnięciem po naczynie z napojem osuszamy usta prawą stroną serwetki (jeślibyśmy tego nie zrobili, na brzegu naczynia zostanie nieapetyczny, tłusty ślad).
Jeśli kobieta chce odejść od stołu, zdejmuje serwetkę z kolan i chwilę trzyma ją w rękach. Jest to znak dla mężczyzny, po którego prawej stronę siedzi, że chce odejść. W ten sposób kobieta daje mężczyźnie czas na to, by wstał pierwszy i odsunął jej krzesło, gdy będzie wstawać.
Gdy posiłek zaczyna się zbliżać do końca, obserwujemy gospodynię (jeśli jej nie ma - gospodarza). Gdy zdejmie serwetkę z kolan, jest to znak, że posiłek się zakończył i zaraz powinniśmy wstać od stołu.
13 maja 2026 roku miał być zwykłym dniem prac parlamentarnych. Kolejne posiedzenie komisji, kolejne głosowania, kolejne spory. Tymczasem dla wielu środowisk zaangażowanych w edukację i wychowanie stał się symbolem znacznie poważniejszego pytania: czy głos obywateli w Polsce naprawdę jeszcze coś znaczy?
Tego dnia połączone Komisje Edukacji i Nauki oraz Komisja Samorządu Terytorialnego zajęły się obywatelskim projektem ustawy „TAK dla religii i etyki w szkole”. Projektem, pod którym podpisało się ponad pół miliona Polaków. To nie był internetowy hashtag, chwilowa moda ani akcja celebrytów. To był realny wysiłek tysięcy ludzi stojących zimą pod kościołami, szkołami i na ulicach miast. W tę inicjatywę zaangażowały się także media katolickie, w tym Tygodnik Katolicki „Niedziela”, przypominając, że sprawa obecności religii i etyki w szkole dotyczy nie tylko planu lekcji, ale wizji człowieka i wychowania.
Jak co roku w oczekiwaniu na to Święto Kościół katolicki będzie odprawiał nowennę do Ducha Świętego i tym samym trwał we wspólnej modlitwie, podobnie jak apostołowie, którzy modlili się jednomyślnie po wniebowstąpieniu Pana Jezusa czekając w Jerozolimie na zapowiedziane przez Niego zesłanie Ducha Świętego.
1. Po wystawieniu Najświętszego Sakramentu można zaśpiewać hymn: "O Stworzycielu, Duchu, przyjdź" lub sekwencję: "Przybądź, Duchu Święty" czy też inną pieśń do Ducha Świętego.
Dzwono-Sierbowice, Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa
Z gwarnych miast i wielkich bazylik nasza jubileuszowa wędrówka skręca ku miejscom cichym, gdzie Bóg przemawia w szumie drzew i prostocie wiejskich kościołów. Docieramy do Dzwonowa, a potem do Sierbowic, gdzie duch św. Franciszka, niesiony przez jego duchowych synów, odnalazł swą przystań pośród ludu pracowitego i wiernego. Tu Maryja nie potrzebuje wielkich tronów, by być blisko swoich dzieci – Ona jest obecna w codziennym trudzie i pokornej modlitwie „Anioł Pański”.
W Dzwonowie, gdzie historia splata się z legendami o dawnych rodach, stajemy przed wizerunkiem Matki Bożej, która uczy nas uważności. Franciszkanie, przybywając w te strony, zawsze przynosili ze sobą dwie rzeczy: miłość do ubóstwa i bezgraniczną ufność w orędownictwo Niepokalanej. W tym miejscu uświadamiamy sobie, że Maryja jest Matką Słuchającą – Tą, która w ciszy wiejskiego krajobrazu zbiera szeptane prośby o dobre zbiory, o zdrowie w rodzinie, o pokój w sercu. To tutaj, z dala od zgiełku świata, łatwiej jest usłyszeć głos Boga, który tak bardzo kochał św. Franciszek.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.