Futbol, baseball i koszykówka to najpopularniejsze dyscypliny sportowe w Stanach Zjednoczonych. Ten pierwszy może zagościć w naszych domach za pośrednictwem Eurosportu 2, który od września do listopada transmituje niektóre mecze Big Ten Conference
Super Bowl, czyli mecz o mistrzostwo zawodowej ligi amerykańskiego futbolu, w rocznych podsumowaniach posiada największą oglądalność w USA wśród wszystkich wydarzeń relacjonowanych w telewizji. Mało tego. Tegoroczny lutowy finał, w którym zespół Green Bay Packers po raz czwarty w historii zdobył Super Bowl, na całym świecie oglądało - według niektórych szacunków - prawie miliard widzów. Ten spektakularny sport wymaga od zawodników jednocześnie myślenia strategicznego oraz siły fizycznej. Dlatego też warto przyjrzeć mu się z bliska właśnie za pośrednictwem wspomnianego już Eurosportu 2.
Stacja ta transmituje rozgrywki Big Ten Conference. Są to najbardziej prestiżowe i najstarsze uczelniane rozgrywki w kraju. Telewidzowie będą mogli zobaczyć w akcji jeden z najbardziej znanych i słynnych teamów - Notre Dame University.
Jeśli zaś chodzi o reguły obowiązujące w futbolu amerykańskim, to w meczu biorą udział dwa jedenastoosobowe zespoły. Zwycięża ten, który zdobywa większą liczbę punktów na boisku o długości ok. 110 m i szerokości ok. 50 m. Mecz trwa cztery kwarty, każda kwadrans. Rozgrywa się go skórzaną piłką, zszytą wzdłuż boku, mającą elipsoidalny kształt.
Piłkarze ubrani są w odzież chroniącą przed urazami. Niestety, nie da się uniknąć kontuzji, szczególnie urazów głowy. Niektóre z nich kończą się nawet śmiercią, a wiele kalectwem.
Walka o mistrzostwo zawodowej ligi jest wręcz północnoamerykańskim świętem narodowym. Stąd też impreza ta nosi nazwę Super Bowl Sunday - w skrócie Super Sunday, czyli Super Niedziela. To nie tylko wydarzenie sportowe. W przerwach między kwartami mają miejsce m.in. koncerty muzyczne. Oprawą zajmują się też tzw. czirliderki, co przyjęło się również w Polsce, np. na meczach siatkarskich.
W naszym kraju jest Polska Liga Futbolu Amerykańskiego. Na stronie www.pzfa.pl można znaleźć informacje odnoszące się do futbolu amerykańskiego, a także jego bezkontaktowej odmiany, czyli tzw. futbolu flagowego. Zainteresowani mogą też dowiedzieć się o rodzimych rozgrywkach. Witryna ta oferuje także forum, gdzie można nawiązać kontakt z innymi sympatykami tego jeszcze mało popularnego u nas sportu. Uprawiający go zaś mogą wymieniać się doświadczeniami oraz materiałami szkoleniowymi.
W podwójnym trzęsieniu ziemi, które nawiedziło Wenezuelę 24 czerwca, zginęło co najmniej 6125 osób – ogłosił w poniedziałek przewodniczący wenezuelskiego parlamentu Jorge Rodriguez. Według nowego bilansu prawie 61 tys. poszkodowanych otrzymało pomoc w szpitalach.
24 lipca Rodriguez informował o 5546 zabitych i 16,7 tys. rannych oraz prawie 24 tys. osób przebywających w 107 obozach przejściowych dla mieszkańców, którzy stracili dach nad głową.
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Hiszpanii arcybiskup Luis Argüello opublikował we wtorek w sieci X swoją ocenę kryzysu migracyjnego w Ceucie, eksklawie tego kraju w Afryce Północnej. Wskazał, że „demografia jest bronią”, a siły polityczne korzystają z kluczowej dziś, jak ocenił duchowny, biopolityki. - Gra się życiem ludzkim i używa się ludzi - ich marzenia, głód, seksualność i dane do zysku i władzy. Migracje stanowią część tej strategii. Inwazja na Ceutę jest testem. Demografia to broń - napisał przewodniczący hiszpańskiego Episkopatu.
Deklaracja arcybiskupa Luis Argüello jest jednym z licznych w ostatnim czasie głosów ludzi hiszpańskiego Kościoła. Przeważa w nim dyskurs obwiniania władz Maroka za doprowadzenie do masowego napływu migrantów, głównie Marokańczyków, 30 i 31 lipca, co doprowadziło do chaosu w tej hiszpańskiej eksklawie, a także do śmierci co najmniej 78 osób, głównie wskutek utopienia. Cytowani przez katolickie radio Cope duchowni podzielają opinię abp. Argüello, przypominając, że w przeszłości władze w Rabacie dopuszczały się już biernej postawy wobec migrantów szturmujących Ceutę i inne hiszpańskie autonomiczne miasto w Afryce Północnej - Melillę.
Nasz kraj ma piękną historię, pełną pięknych ludzi. Tylko czy w zalewie wojennych sylwetek nie zapominamy o tych, których historia życia mogłaby posłużyć za temat do niejednego dobrego filmu. Co zresztą się już działo. Takim człowiekiem z pewnością był o. Maksymilian Kolbe, wyjątkowo odpowiedni wzór odwagi, mądrości, pracy i poświęcenia dla dzisiejszych młodych chłopaków.
Dziś łatwo pomylić siłę z hałasem. W mediach społecznościowych twardzielem zostaje ten, kto najgłośniej krzyczy, najostrzej odpowiada albo imponuje pieniędzmi. Tymczasem prawdziwa siła bardzo często jest cicha. Nie potrzebuje poklasku ani kamer. Taką siłę miał właśnie ojciec Maksymilian Kolbe. Rozpoczęła się właśnie nowenna przed jego wspomnieniem. Kim był?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.