Ten piłkarz jest łysy, więc dlatego tak dobrze główkuje
Pierwszy mecz
Stadion przy ul. Okopowej w Lublinie wypełnił się do ostatniego miejsca. Na trybunach i gdzie się dało, nawet na murze z kawałkami szkła, zasiadło prawie 6 tys. kibiców. Kiedy grano hymn Polski, większość kibiców popłakała się ze wzruszenia. Jeden z organizatorów tego meczu - Władysław Bukowski doskonale wszystko pamiętał. Jak wspominał, była to piękna sierpniowa niedziela 1944 r. Gospodarze grali w białych koszulkach i czerwonych spodenkach, a Włosi w barwach Juventusu. Spotkanie było bardzo zacięte od pierwszej do ostatniej minuty i oba zespoły, mimo wojennych przeżyć, wytrzymały mecz kondycyjnie. Przeciwko włoskiej technice lublinianie przeciwstawili dużą ambicję, waleczność popartą żywiołowym dopingiem kibiców. To sprawiło, że nie przegrali tego meczu i pokonali Włochów, co przyniosło ogromną radość kibicom. Gospodarze wygrali 2:1, a bramki zdobyli Tadeusz Różyło i Eugeniusz Rakowski, a dla Włochów w pierwszej minucie Giovanni. Mecz sędziował znany w Lublinie piłkarz - Józef Madej.
O tym wydarzeniu mówiło się w Lublinie bardzo długo, a wśród najstarszych mieszkańców miasta wspomina się do dziś. Do końca 1944 r. rozegrano na stadionie przy ul. Okopowej jeszcze mecz z Francją, wygrany 1:0 po bramce Stanisława Rudnickiego i z reprezentacją pilotów Armii Czerwonej, którzy przegrali 1:3. Dla Lublina bramki zdobyli: Tadeusz Różyło, Edward Wójcik i Władysław Bukowski.
Od początku 2026 roku odnotowano dwa nowe cuda przypisywane św. Szarbelowi Makhlouf - jeden w Stanach Zjednoczonych i jeden w Libanie - każdy z nich wiązał się z uzdrowieniem kobiet wbrew wszelkim oczekiwaniom medycznym - czytamy w ewtnnews.com.
Czczony przez wiernych jako „doktor nieba”, św. Szarbel, libański mnich i kapłan maronicki, jest obecnie autorem tysięcy odnotowanych cudów. Od pustelni w górach Libanu po sale szpitalne na całym świecie, jego wstawiennictwo wciąż dociera do potrzebujących, przekraczając granice, kultury i pokolenia.
4 tys. młodych Polaków zadeklarowało udział w Światowych Dniach Młodzieży w Seulu w 2027 r. Najwięcej zgłoszeń mamy z dwóch warszawskich diecezji oraz archidiecezji krakowskiej i gdańskiej - poinformował PAP dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM ks. Tomasz Koprianiuk.
– Okazuje się, że zainteresowanie wyjazdem na ŚDM do Seulu jest dużo większe, niż spodziewaliśmy się. Zakładaliśmy, że wyjdzie ok. 2-2,5 tys. młodych z Polski. Tymczasem udział w wydarzeniach zadeklarowało już cztery tysiące młodych. Najwięcej zgłoszeń mamy z dwóch warszawskich diecezji oraz archidiecezji krakowskiej i gdańskiej – powiedział PAP dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM ks. Tomasz Koprianiuk. Przyznał, że dużo mniej chętnych było przy okazji Lizbony czy Jubileuszu Młodych w Rzymie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.