Reklama

Pomóżmy ocalić życie

28 czerwca w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie projektu ustawy chroniącej życie ludzkie od poczęcia. Nowelizację przygotowaną przez organizacje pro-life poparło do tej pory 600 tys. osób. Czas, abyś i Ty, Drogi Czytelniku, zapytał swoich posłów, czy są za życiem

Niedziela Ogólnopolska 26/2011, str. 26

Archiwum Fundacji Pro-Prawo Do Życia

Członkowie Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej przynieśli do Sejmu ponad pół miliona podpisów popierających ustawę chroniącą życie ludzkie od poczęcia. Trzeci z lewej - Mariusz Dzierżawski

Członkowie Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej przynieśli do Sejmu ponad pół miliona podpisów popierających ustawę chroniącą życie ludzkie od poczęcia. Trzeci z lewej - Mariusz Dzierżawski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

W ostatni wtorek czerwca uwaga wszystkich katolików winna być zwrócona na Sejm RP. Tego dnia na Wiejskiej zaplanowano dyskusję nad projektem ustawy, który zakazuje zabijania dzieci nienarodzonych. Parlamentarzyści będą musieli zdecydować, czy odrzucić proponowane zmiany, czy też skierować projekt społeczny do dalszych prac.
- Mam nadzieję, że posłowie poprą przygotowaną przez nas nowelizację. Obecnie w naszym kraju zabija się legalnie ok. 500 dzieci rocznie. I właśnie to bezprawie - bo przecież nie można nazwać prawem możliwość zabijania niewinnych - chcemy zmienić - mówi „Niedzieli” działacz Fundacji „Pro-Prawo do Życia” Mariusz Dzierżawski, który będzie referował na forum Sejmu założenia nowej ustawy.
Projekt noweli nie jest duży. Całość mieści się na jednej kartce papieru. Członkowie Społecznego Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop aborcji” uważają, że nazwa obecnie obowiązującego prawa - „Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży” - jest wewnętrznie sprzeczna. Dlatego powinna być zmieniona na: „Ustawa o ochronie życia ludzkiego od poczęcia”. Ze starego prawa ma być usunięta preambuła, a pierwszy artykuł rozszerzony o dwa punkty następującej treści: „Każda istota ludzka ma od chwili poczęcia prawo do życia” i „Życie i zdrowie dziecka od chwili poczęcia pozostają pod ochroną prawną”. Projektodawcy domagają się również wykreślenia wszystkich artykułów dopuszczających aborcję. Z kolei zapisy mówiące o wsparciu kobiety w przypadku zagrożonej ciąży mają zostać przeniesione do ustawy o pomocy społecznej.
- Jeśli parlamentarzyści przegłosują przygotowaną przez nas ustawę, wówczas Polska, obok takich państw jak Irlandia i Malta, będzie miała prawo najlepiej chroniące życie nienarodzonych dzieci. A dla wszystkich ludzi sumienia będzie to powód do dumy, że przodujemy w Europie w tym, co dobre - mówi Dzierżawski.

Ponadpartyjny zespół i najnowsze sondaże

- Dobrze, że projekt chroniący życie trafił do Sejmu jako inicjatywa społeczna - ocenia Jan Dziedziczak. - Dzięki temu ustawie nie można przypisać łatki partyjnej - wyjaśnia poseł PiS, który na początku czerwca zainicjował powstanie Parlamentarnego Zespołu na Rzecz Ochrony Życia.
Na razie do zespołu zapisało się 64 posłów z trzech partii: PiS, PO i PJN. W najbliższym czasie do zespołu dołączą reprezentanci PSL. - Dzięki temu ponadpartyjnie będziemy walczyli o ochronę życia, a także wspierali projekt społeczny, by trafił do komisji, a więc by można było nad nim dalej dyskutować - mówi poseł.
Podczas pierwszego czytania w Sejmie posłowie mogą też odrzucić ustawę. - Taka decyzja oznaczałaby jednak, że głosujący „przeciw” mówią tym wszystkim, którzy poparli ustawę, iż ich głos nie ma żadnego znaczenia - mówi Dziedziczak.
Prawo przewiduje, że społeczne inicjatywy ustawodawcze muszą zostać poparte przez co najmniej 100 tys. osób. Kiedy kilka miesięcy temu członkowie Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej składali swój projekt u marszałka Sejmu, przynieśli z sobą nie 100 tys., ale ponad pół miliona podpisów. - Zbiórka trwała tylko trzy tygodnie. To pokazuje, jak dużo osób popiera naszą inicjatywę - ocenia Dzierżawski.
Również ostatnie badania potwierdzają, że coraz więcej Polaków opowiada się za całkowitą ochroną życia ludzkiego od poczęcia. Kiedy zagadnienie to badano w 1993 r. - a więc w czasie uchwalania obecnie obowiązującej ustawy - „za” był co trzeci badany. Z sondażu przeprowadzonego na początku tego miesiąca wynika, że 65 proc. Polaków sprzeciwia się zabijaniu niewinnych dzieci. 18 lat temu zwolennicy przerywania ciąży twierdzili, że za życiem opowiadają się głównie ludzie starsi. W 2011 r. największe poparcie dla bezwarunkowej ochrony życia dzieci nienarodzonych jest wśród osób w wieku od 15 do 24 lat. W tej grupie aż 76 proc. badanych zgadza się z całkowitą ochroną życia.

Teraz czas na Ciebie!

Mimo tych pozytywnych tendencji, decyzja, jaką podejmą parlamentarzyści, wcale nie jest pewna. Środowiska lewicowe, politycy SLD, media liberalne oraz biznes proaborcyjny będą naciskać na posłów, aby odrzucili proponowaną zmianę prawa. Przypomnijmy też, że w tej kadencji Sejmu został odrzucony inny społeczny projekt opowiadający się za zakazem stosowania metody in vitro. Co więc możemy zrobić, my, wyborcy, teraz, aby ochronić niewinne dzieci?
W pierwszej dekadzie czerwca Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi rozpoczęło akcję „Zadzwoń do posła”, która jest apelem do parlamentarzystów o głosowanie za prawem każdego dziecka do narodzin. W ramach akcji powstała strona www.nienarodzeni.org.pl, na której są m.in. telefony i adresy do biur poselskich w całym kraju.
- Po trzech dniach od rozpoczęcia akcji otrzymaliśmy pierwsze informacje o tym, że ludzie piszą i dzwonią do posłów z zapytaniem, czy są za ochroną życia. Znamy też przypadki osób, które odwiedziły biura poselskie, aby osobiście poznać opinie posłów w sprawie życia poczętego - mówi „Niedzieli” Piotr Kucharski, koordynujący akcję w Małopolsce.
Ostatnia szansa na telefon do posła z własnego okręgu lub odwiedzenie go w biurze jest w poniedziałek 27 czerwca. - Proszę się nie zniechęcać, jeśli posła nie będzie. Kierujący biurem na pewno poinformuje go, z jaką sprawą byli u niego wyborcy, szczególnie jeśli będzie ich wielu - mówi Kucharski. A Dzierżawski na koniec dodaje: - Pamiętajmy, że to także od naszej postawy teraz zależy, czy w przyszłości ocalimy czyjeś poczęte życie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Heiner Wilmer nowym przewodniczącym Konferencji Episkopatu Niemiec

2026-02-24 18:15

[ TEMATY ]

Bp Heiner Wilmer

Deutsche Bischofskonferenz

Niemieccy biskupi mają nowego przewodniczącego. Został nim Heiner Wilmer SCJ, biskup diecezji Hildesheim, wybrany przez Konferencję Niemieckiego Episkopatu na trwającej właśnie w Würzburgu wiosennej sesji plenarnej. Przez ostatnie pięć lat przewodniczącym niemieckiego episkopatu był bp Georg Bätzing.

Bp Heiner Wilmer ma prawie 65 lat i pochodzi z północnych Niemiec. W wieku 19 lat wstąpił do Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca Jezusowego, czyli sercanów. Od 2007 do 2015 roku był niemieckim prowincjałem, a następne pięć lat przełożonym generalnym tego zgromadzenia. Heiner Wilmer studiował teologię i romanistykę we Freiburgu, Paryżu i Rzymie, uzyskując doktorat z teologii a przez rok pracował także jako nauczyciel niemieckiego i historii w Jesuit High School w Nowym Jorku.
CZYTAJ DALEJ

„Znak Jonasza” w Ewangelii oznacza przede wszystkim osobę proroka

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pl.wikipedia.org

Jonasz głosi w Niniwie, grafika Gustawa Doré

Jonasz głosi w Niniwie, grafika Gustawa Doré
Jonasz słyszy słowo Pana „po raz drugi”. Księga ukazuje Boga, który ponawia posłanie, gdy prorok wraca z drogi ucieczki. Niniwa jest „wielkim miastem”, znakiem potęgi Asyrii, państwa budzącego grozę w Izraelu. Przepowiadanie ma formę skrajnie krótką. W hebrajskim brzmi: ʿôd ʾarbaʿîm yôm wə-nînəwê nehpāket – pięć wyrazów. Czasownik nehpāket pochodzi od rdzenia hāpak, „przewrócić, odmienić”. Ten sam rdzeń opisuje „przewrócenie” Sodomy, a tutaj staje się zapowiedzią, która prowadzi do przemiany całego miasta. Liczba czterdzieści w Biblii wiąże się z czasem próby i oczyszczenia. Reakcja Niniwitów zaczyna się od wiary: „uwierzyli Bogu”. Potem pojawia się post, wór i popiół, od możnych do najuboższych. Uderza włączenie zwierząt w znak publicznej pokuty. Tekst podkreśla także konkretną zmianę postępowania: odejście od „gwałtu” (ḥāmās), czyli przemocy i wyzysku. Finał nie opisuje wzniosłych uczuć, lecz czyny: „Bóg widział ich postępowanie”. Sformułowanie o tym, że Bóg „pożałował” kary, należy do biblijnego języka mówiącego o Bogu w kategoriach ludzkich (antropopatia); akcent pada na Jego wolę ocalenia. Św. Hieronim zwraca uwagę na wariant Septuaginty, gdzie w Jon 3,4 pojawia się „trzy dni”, i broni lektury „czterdzieści”, łącząc ją z postem Mojżesza, Eliasza i Jezusa. Św. Augustyn tłumaczy, że groźba wobec Niniwy nie jest kłamstwem, skoro prowadzi do nawrócenia. Św. Jan Chryzostom widzi w Niniwie miasto ocalone dzięki upomnieniu, które budzi sumienie, a nie zaspokaja ciekawość o przyszłości. Liturgia Wielkiego Postu stawia tę scenę przy prośbie o znak i kieruje spojrzenie ku nawróceniu, które obejmuje decyzje i relacje.
CZYTAJ DALEJ

Łyso nam

2026-02-25 07:20

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

„Łyso wam?” – rzucił drwiąco nieco rok temu premier Donald Tusk w jednym z internetowych nagrań. To hasło stało się od tej pory symbolem, nabierając co i rusz nowego-tego samego znaczenia. Teraz mówi o „zakutych łbach”, w kampanii parlamentarnej pytał obywatela „Z jakiej paki” oczekuje reparacji od Niemiec. Język co najmniej potoczny, by nie powiedzieć prostacki, a już na pewno nieprzystający do szefa polskiego rządu. Komuś się ławeczka i piwko pomyliło z wysokim urzędem.

Łyso nam, kiedy ministerialna, osobista decyzja Waldemara Żurka powoduje wycofanie apelacji w sprawie byłej rzecznik Straży Granicznej, kobiety znieważonej publicznie przez celebrytę. Sprawa kpt. Anny Michalskiej i aktora Piotr Zelta nie jest już tylko sporem o słowa. To symbol. Funkcjonariuszka, która w czasie kryzysu na granicy brała na siebie ciężar komunikacji państwa, zostaje sama. A decyzja zapada wysoko, bardzo wysoko, aż zaskakująco blisko „kierownika” I nagle okazuje się, że państwo potrafi być surowe wobec munduru, a miękkie wobec tych, którzy ten mundur publicznie lżą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję