Co najbardziej grozi ludzkości? Porozrzucane na teatrach wojen lądowe miny? Terroryzm? Energia atomowa? To bez wątpienia groźne zjawiska, ale najgroźniejsza może być tykająca bomba demograficzna. I nie chodzi tylko o starzejące się zachodnie społeczeństwa, ale o zachwianie równowagi między narodzinami chłopców a dziewczynek. Co do niej prowadzi? Głównymi czynnikami są: rozwijająca się technologia prenatalna, która już bardzo wcześnie potrafi ocenić płeć płodu, oraz szeroko otwarte drzwi do aborcji. Dziewczynki są po prostu mniej pożądanym dzieckiem i w wielu społeczeństwach ich życie jest brutalnie przerywane - napisał portal „First Things”, nazywając obserwowane już nie tylko w Chinach i w Indiach zjawisko globalną wojną przeciw dziewczynkom.
Natura, w zależności od rasy, ustawiła naturalną proporcję, w której rodzi się od 103 do 106 chłopców na 100 dziewczynek. Tak jest tam, gdzie człowiek jeszcze nie naruszył tego prawa. Tam natomiast, gdzie zaczął, chłopców rodzi się znacznie więcej. W niektórych prowincjach chińskich ten wskaźnik jest już na poziomie 130. Zachwianą równowagę zanotowano również w wielu innych krajach. Czym to grozi? Społeczne konsekwencje mogą być poważne. Chodzi o tykającą bombę testosteronową setek milionów mężczyzn, którzy nie będą mogli założyć swojej rodziny. Do czego to doprowadzi? Można odpowiedzieć sobie samemu.
Liturgia Słowa z dzisiejszego dnia przypomina nam, kim jest Ten, który do nas przemawia. Zwraca ona naszą uwagę na to, że Bóg jest wszechpotężny, że jest Tym, który ma moc zniszczyć naszego wroga, abyśmy mogli być wolni. A co to za wróg? Bynajmniej nie jest to opcja polityczna przeciwna moim poglądom, nie jest to złośliwy sąsiad ani bezwzględny pracodawca, który wydawałoby się, pozbawiony jest ludzkich uczuć. Moim wrogiem jest wszelkie zło, które siedzi we mnie, zaczyn wszelkiego grzechu, mój nieprzemieniony jeszcze przez łaskę Chrystusa sposób myślenia i postępowania. Mówiąc językiem biblijnym – jest to stary człowiek we mnie, którego nie ukrzyżowałem w sobie, aby mieć prawdziwe życie w sobie – życie, które daje Bóg.
Abp Marek Jędraszewski odebrał nagrodę im. Henryka Pobożnego
2025-04-06 09:27
ks. Waldemar Wesołowski
ks. Waldemar Wesołowski
Tym razem laureatem był arcybiskup Marek Jędraszewski, metropolita krakowski.
- Ideą nagrody jest promowanie i nagradzanie osób, które poprzez odwagę, bezkompromisowość, wiedzę, kulturę i różne formy działalności publicznej idą we współczesnym świecie drogą ukazaną niegdyś przez patronów Bractwa: księcia Henryka Pobożnego i jego małżonkę Annę, osób, które w życiu publicznym stają w obronie cywilizacji łacińskiej i chrześcijańskiej, Ojczyzny, życia i godności człowieka - czytamy na stronie Bractwa Henryka Pobożnego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.