Nieznane, wzruszające świadectwo włoskiego kardynała, przyjaciela i współpracownika Jana Pawła II w przededniu jego beatyfikacji.
Dwa lata przed swoją śmiercią papież Jan Paweł II wręcza na audiencji kard. Angelo Comastriemu symboliczny krzyż. „Wasza Świątobliwość, nie ma drugiego takiego krzyża jak ten, który należy do Ciebie” - mówi wtedy Comastri.
„Jan Paweł II w sercu świata” to poruszające świadectwo ukazujące pontyfikat Papieża Polaka z osobistej perspektywy jednego z jego bliskich współpracowników. Oczami kard. Comastriego możemy obserwować skromność i pokorę Jana Pawła II, jego charyzmatyczną osobowość, słynne poczucie humoru oraz odwagę, z jaką stawiał czoła kolejnym wyzwaniom - a w tym największym z nich: własnej chorobie i śmierci.
Ta wzruszająca lektura to jednocześnie przypomnienie wszystkich najważniejszych momentów niezwykłego pontyfikatu Jana Pawła II. Prostota i bezpretensjonalność książki Comastriego stawia ją na przeciwległym biegunie encyklopedycznych opracowań życia Papieża i pompatycznych przemówień. W chwili, gdy medialny szum sprawia, że Jan Paweł II staje się bardziej symbolem niż człowiekiem, cichy głos Comastriego przypomina nam Papieża takiego, jakim był naprawdę.
Kard. Angelo Comastri, „Jan Paweł II w sercu świata. Świadectwo o błogosławionym Papieżu”, tłum. o. Wiesław Szymona OP.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Scena trwa dalej przed Radą. Obok apostołów stoi uzdrowiony człowiek. To właśnie on odbiera całemu przesłuchaniu charakter czysto teoretyczny. Człowiek, który przez lata siedział przy bramie świątyni, stoi teraz jawnie przed nimi. Łukasz zauważa, że członkowie Rady widzą „odwagę” Piotra i Jana. Chodzi o parrēsia, czyli mowę otwartą, prostą i wolną od lęku. To ich zdumiewa tym bardziej, że są to ludzie „niewykształceni i prości”. Nie znaczy to, że byli nierozumni. Chodzi o to, że nie przeszli formalnego przygotowania rabinicznego i nie należeli do grona zawodowych nauczycieli Prawa. Ich siła nie bierze się ze szkoły. Bierze się z tego, że byli z Jezusem.
Robi się coraz gęściej w sprawie obsady Trybunału Konstytucyjnego. Sam temat jest ciężki i obawiam się dla większości obywateli niezrozumiały. Bo niby dlaczego obóz rządzący przez dwa lata nie obsadzał kolejne pojawiające się tam wakaty?
To oczywiste. Rząd, nie mając większości w 15-osobowym składzie TK, musiałby uznać legalność tego konstytucyjnego organu, a więc respektować i jego wyroki, a tego konsekwentnie nie robi. W końcu przepisy prawa są dla zwykłych obywateli, a nie polityków tej władzy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.