Wielki Post jest czasem wyciszenia i umartwienia nie tylko ducha, ale też ciała. Dziś, w nieustannym pośpiechu, często się o tym zapomina. W dawnej Polsce post wiązał się z wieloma zwyczajami. Przed Środą Popielcową gospodynie wyparzały wszystkie naczynia kuchenne, szorowały je popiołem, aby potrawy postne nie miały kontaktu z tłuszczem. Gospodynie troszczyły się też, by domownicy odczuwali nieustannie głód. W poniedziałki, środy i piątki nie jedzono potraw mięsnych, a w niektórych rejonach w środy i piątki nie spożywano też żadnych potraw na gorąco. Po II wojnie światowej wiele z tych tradycji zarzucono. Nieraz trudno o oryginalne postne dania w naszym jadłospisie, dlatego chcielibyśmy zaproponować je naszym Czytelnikom. Przepis na placki św. Franciszka poleca ks. Tadeusz Sochan z Górecka Kościelnego.
½ kg mąki
½ szklanki rodzynek albo drobno pokrojonego suszu z jabłek lub gruszek
1 płaska łyżeczka soli
1 łyżka zmielonych owoców jałowca
mleko lub woda
Wykonanie:
Wszystko wymieszać, zagnieść na mleku lub wodzie i formować placki o grubości 2 cm. Piec na rozgrzanej blasze albo na patelni (bez tłuszczu). Podawać z gorącym mlekiem, owocową herbatą czy innym napojem.
Św. Franciszek dla umartwienia ulubione placki posypywał popiołem z drewna, co też dobrze wpływało na pracę żołądka. Uwaga! Placki pomysłu św. Franciszka bracia spożywali w dni postne i pokutne. Warto spróbować! Smacznego!
Nowennę można rozpocząć w dowolnym czasie. Uroczyście jest odprawiana w klasztorze w Annai jako przygotowanie do trzeciej niedzieli lipca, głównej uroczystości poświęconej świętemu Szarbelowi, na pamiątkę jego święceń kapłańskich 23 lipca 1859 roku.
Przedstawiajmy swe intencje miłosiernemu Bogu za wstawiennictwem świętego Szarbela. Odprawiających ją zachęca się do codziennej Komunii Świętej.
Nowenna jest szczególną formą modlitwy, odprawianą przez dziewięć dni. Jest więc wytrwałym przypominaniem sobie o potrzebie realizacji słów Chrystusa: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam” (Mt 7,7). To swoista modlitwa wstawiennicza, polecana we własnej, czy też intencji bliźnich, ale opierająca się na szczególnym wstawiennictwie Pośredników, jakich Bóg postawił na naszej drodze życia.
W Republice Środkowoafrykańskiej dzieci naprawdę stają przed wyborem: dołączyć do rebeliantów albo pójść do szkoły muzycznej. – Nasza szkoła jest antidotum na wojnę. Mówimy dzieciakom: zostaw broń, weź instrument – powiedział PAP brat Benedykt Pączka, kapucyn, twórca African Music School w Bouar.
PAP: Nazwa African Music School brzmi jak egzotyczna ciekawostka. Czym właściwie jest ta szkoła – elitarnym konserwatorium w afrykańskim buszu, projektem humanitarnym ukrytym pod płaszczykiem sztuki czy raczej świetlicą terapeutyczną dla dzieci z wojenną traumą?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.