Reklama

Wszystkie nasze dzienne sprawy

Różnokolorowe koperty, które trafiają codziennie na redakcyjne biurka, a ostatnio coraz częściej e-maile, są świadectwem głębokiego zaufania, jakim darzą nas Czytelnicy. Dzieląc się na łamach niektórymi listami z redakcyjnej poczty, pragniemy, aby „Niedziela” była owocem zbiorowej mądrości redakcji i Czytelników.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Światło w nocy”

Wielkie, okrągłe światło, które w każdą drugą sobotę miesiąca zapala się w centrum Cremony, blisko tłumów, przebywających w klubach i dyskotekach, to symbol inicjatywy „Światło w nocy”. Organizowany przez „Sentinelle del Mattino”, czyli „Stróży Poranka”, projekt nowej ewangelizacji ma za zadanie rozbudzenie na nowo ducha misyjnego w młodych. Jego celem jest niesienie nowiny o miłości Jezusa tym, którzy go jeszcze nie spotkali, nie doświadczyli Jego przebaczenia i miłosierdzia. To inicjatywa ludzi młodych do młodych.
Propozycja jest prosta: Zapraszam Cię do kościoła, żebyś spotkał Jezusa. Lepiej powiedzieć to szybko i klarownie, potem można wyjaśnić, o co chodzi.
Jestem studentką UJ. Spełniłam swoje marzenie - wyjechałam na stypendium zagraniczne. Oczywiście, żeby podszkolić język, odwiedzić wysokiej rangi ośrodek muzykologii, słynne szkoły lutnicze. Nie wiedziałam, dlaczego wysłano mnie do Cremony. Wybrałam inne miejsce, na południu Włoch, a znalazłam się w upalnym, dusznym miasteczku Równiny Padańskiej.
Po obejrzeniu w Internecie krótkiego filmu o tym, co dzieje się w danym tygodniu w diecezji, trafiłam na informację o projekcie „Światło w nocy”. Poszłam i... zostałam.
Drzwi kościoła otwierają się o godz. 22.30. Trwa adoracja. Jednak już od popołudnia odbywa się przygotowanie duchowe, a także techniczne. Zawsze obecny jest kapłan. Biskup wspiera młodych ewangelizatorów swoją modlitwą. Ewangelizatorzy na zewnątrz, na ulicach, to ci, którzy zapraszają do otwartego kościoła, do Jezusa, który czeka.
Osoby, które przyjmują wchodzących do kościoła, towarzyszą im, aby rozpoznały obecność Chrystusa. Proponuje się napisanie modlitwy na kartce i złożenie jej przy Najświętszym Sakramencie (zebrane w koszyczkach, są zanoszone siostrom klauzurowym). Jest możliwość rozmowy z księdzem, spowiedzi. Są łzy, znaki nawrócenia i spotkania z Panem. Jezus jest bardzo hojny. Chce, żebyśmy prosili Go o rzeczy wielkie. „Światło w nocy” to moment wsłuchania się. Cel - to oddanie głosu Jezusowi. Działa Słowo. Pomaga muzyka, śpiew.
„Światło w nocy” zrodziło się w Weronie w 1999 r. Dziś jest naśladowane na całym świecie przez wiele wspólnot.
Grupy „Stróżów Poranka” organizują również inne inicjatywy, takie jak: „Misja na plaży” info.wiara.pl/doc/596515.Mlodziez-ewangelizuje-na-plazach.

Magdalena Jazgar

www.sentinelledelmattino.org

Oczekujemy na listy pod adresem:
„Niedziela”, ul. 3 Maja 12
42-200 Częstochowa.
Na kopercie należy napisać: „Listy”
redakcja@niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wspólnota Dwunastu niesie w sobie tajemnicę wolności

2026-01-09 19:33

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Saul wyrusza z trzema tysiącami wybranych, aby schwytać Dawida. Liczba podkreśla przewagę króla i jego lęk. Dawid żyje wśród skał i jaskiń, na ziemi pogranicza. Tam serce uczy się zawierzenia. Saul wchodzi do jaskini. Dawid z ludźmi pozostaje w głębi. W ustach towarzyszy pojawia się odczytanie chwili jako znaku od Boga. Dawid podchodzi i odcina rąbek płaszcza. Ten gest wygląda drobno, a płaszcz w Biblii niesie znaczenie godności i władzy. Tekst mówi, że „zadrżało serce” Dawida. W hebrajskim pobrzmiewa (wayyak lēb), uderzenie sumienia. Wystarcza mu sam znak. Zatrzymuje swoich ludzi i wypowiada słowa o „pomazańcu Pana” (māšîaḥ JHWH). Namaszczenie wiąże króla z decyzją Boga także w czasie błędu króla. W tej księdze rąbek płaszcza już raz pojawił się przy Saulowej utracie królestwa. Rozdarcie płaszcza w 1 Sm 15 towarzyszyło wyrokowi Samuela. Tutaj odcięty rąbek zapowiada zmianę, a Dawid nie przyspiesza jej przemocą. Wychodzi za Saulem, woła go i pada na twarz. Nazywa Saula „panem moim, królem”. Pokora otwiera przestrzeń prawdy. Dawid pokazuje skrawek płaszcza jako dowód, że jego ręka nie szuka krwi. Wzywa Pana na sędziego i oddaje Mu spór. Brzmi przysłowie o złu, które rodzi zło. Dawid nie chce podtrzymywać tej fali. Słowo i gest poruszają Saula. Król płacze i uznaje sprawiedliwość Dawida. Prosi o przysięgę w sprawie potomstwa, bo królowanie w Izraelu dotyka pamięci rodu i imienia. Dawid przysięga. Opowiadanie rysuje obraz władzy poddanej Bogu i serca, które wybiera miłosierdzie w chwili największej przewagi. W tej scenie zwycięstwo ma kształt opanowania, a jaskinia staje się szkołą serca.
CZYTAJ DALEJ

Skutki „ogrania” w sprawie Mercosur

2026-01-10 07:01

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

To było wymowne wydarzenie. Premier Donald Tusk po spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim dużo mówił o umowie Mercosur. Kolejny szkodliwy dla Polski pakt został przyjęty w piątek, a Polsce zabrakło głosów do tzw. mniejszości blokującej. Przeciw w Radzie UE głosowali przedstawiciele Polski, Francji, Irlandii, Węgier i Austrii, a od głosu wtrzymała się Belgia. Włochy, które w grudniu zgłosiły sprzeciw wobec umowy, ostatecznie ją poparły i to właśnie rozmowy premiera Tuska z premier Giorgią Meloni były przedmiotem pytań dziennikarzy.

Powołując się na deklarację rzecznika rządu, Adama Szłapki, Monika Rutke z telewizji Republika pytała premiera o „kilkadziesiąt spotkań”, jakie miał odbyć Tusk w celu budowania mniejszości blokującej. – Co poszło nie tak? Dlaczego nie udało się zbudować tej mniejszości blokującej? – mówiła kobieta, pytając o planowany kalendarz spotkań z premier Meloni. – Jakich zamierza pan użyć argumentów politycznych i gospodarczych, żeby przekonać wszystkich premierów tych krajów, którym zależy na podpisaniu umowy z Mercosurem [by tego nie robić]? – doprecyzowała Rutke.
CZYTAJ DALEJ

Lublin. Wędrówka za światłem

2026-01-10 17:34

Archiwum KSM

Ulicami Lublina, jak i wielu dużych oraz małych miejscowości naszej archidiecezji, przeszły Orszaki Trzech Króli.

Lubelski orszak zgromadził setki uczestników na Placu Zamkowym. Po spotkaniu z Mędrcami, wysłuchaniu Ewangelii i krótkiej modlitwie prowadzonej przez bp. Adama Baba, wszyscy wyruszyli na spotkanie ze Zbawicielem. Prowadzeni przez betlejemską gwiazdę, dotarli do archikatedry, gdzie spotkali się ze Świętą Rodziną i oddali hołd Dzieciątku Jezus. – Orszak to radosne wydarzenie, podczas którego świętujemy Objawienie Pańskie, czyli prawdę, że Jezus przychodzi do każdego człowieka. Tej radości nie zatrzymujemy dla siebie, ale dzielimy się nią ze wszystkimi – powiedział Bartosz Urbaś, koordynator Orszaku Trzech Króli w Lublinie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję