Mamy kolejny odcinek serialu zatytułowanego „Karanie posła Janusza Palikota”. Tasiemiec staje się już monotonny, odwrotnie niż u Hitchcocka. U słynnego reżysera najpierw było trzęsienie ziemi, a później napięcie rosło. W przypadku „Karania posła Palikota” najpierw jest groźna zapowiedź, a później wszystko rozchodzi się po kościach.
Wrogowie demokracji
Janusz Palikot z kolei ściga duchownych, co odsłania prawdziwe oblicze konserwatyzmu jego przyjaciela Bronisława Komorowskiego.
Bronisław Komorowski przekonał niemal wszystkich polskich więźniów do swojej kandydatury. To skądinąd groźne, bo któż zapewni, że strategom PO nie przyjdzie do głowy pomysł, żeby wszystkich, którzy głosowali na Jarosława Kaczyńskiego, nie wsadzić do więzienia na resocjalizację. Jak wskazuje doświadczenie, metoda jest niemal w 100 procentach skuteczna.
Obietnice
Gdyby spełnić wszystkie obietnice kandydatów na prezydenta, bylibyśmy nie drugą Japonią czy bliźniakiem Irlandii, ale mielibyśmy drugą Grecję, i wcale nie chodzi o słoneczną pogodę.
Słodka zemsta
Grzegorz Napieralski po dobrym wyniku w wyborach prezydenckich czyści SLD ze swoich przeciwników. Sprawnie wyciął sekretarza klubu Wacława Martyniuka, odsyłając go do pilnowania komisji sejmowych.
U salezjanów w Sosnowcu powstał nowy mural. Przy parafii pw. św. Rafała Kalinowskiego pojawiły się postaci szczególnie ważne dla tej wspólnoty: Maryja, św. Jan Bosko, św. Dominik Savio oraz św. Rafał Kalinowski. Autorem muralu jest artysta z Krakowa, który pragnie pozostać anonimowy. Dzieło powstało jako dar salezjanów związany z czasem peregrynacji. Nie ma być jednak wyłącznie ozdobą. Ma być znakiem wiary i zaproszeniem dla tych, którzy wchodzą na teren parafii.
– Ten mural powstał po to, żeby witać wiernych. Chcemy, aby każdy, kto wchodzi na teren naszej parafii, od razu czuł, że trafia do miejsca modlitwy, spotkania i domu. To nie jest tylko dekoracja. To znak obecności Maryi i świętych, którzy prowadzą nas do Jezusa i przypominają, że świętość zaczyna się bardzo blisko w codzienności, w relacjach, w trosce o drugiego człowieka – mówi ks. Mariusz Jawny SDB.
Selekcjoner reprezentacji Hiszpanii, Luis de la Fuente, ujawnił we wtorek, że modli się do Boga i o co prosił przed półfinałem Mistrzostw Świata. Trener wygłosił te oświadczenia podczas konferencji prasowej przed meczem Hiszpanii na stadionie w Dallas.
Podczas publicznego wystąpienia hiszpański trener został zapytany o swoje głębokie przekonania religijne i sposób, w jaki modli się do Boga, niecałe 24 godziny przed meczem o miejsce w finale z reprezentacją Francji. Modlę się każdego dnia, ale nie dlatego, że gram na Mistrzostwach Świata lub dlatego, że zależy mi na dobrym wyniku – mówił.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.