O. Kazimierz Malinowski OFMConv. dziękuje za 18 lat służby dla zakonów męskich w Polsce
„To był najbardziej twórczy, najważniejszy okres w moim życiu. Było to wspaniałe doświadczenie” – wyznał publicznie franciszkanin, o. Kazimierz Malinowski, który zakończył 18 lat służby dla zakonów męskich w Polsce. Najpierw przez trzy lata był przewodniczącym, a później przez 15 lat sekretarzem generalnym Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich.
Podczas 150. zebrania plenarnego, odbywającego się w Niepokalanowie w dniach 16-17 maja, wyrazy wdzięczności zakonnikowi w imieniu wszystkich generałów i prowincjałów przekazał przewodniczący Konferencji, generał michalitów ks. Dariusz Wilk. Przy tej okazji podziękował kolejnym krakowskim prowincjałom franciszkańskim za to, że na tyle lat dzielili się z zakonami w Polsce utalentowanym, kreatywnym, pracowitym, pełnym inicjatywy i poświęcenia bratem.
Za kadencji o. Kazimierza Malinowskiego m.in. został przygotowany Statut Konferencji, zatwierdzony przez Watykan; powstały Forum Współpracy Międzyzakonnej; strona internetowa zyciezakonne.pl; cotygodniowy elektroniczny biuletyn zbierający bieżące, związane z życiem konsekrowanym informacje; zostali powołani delegaci ds. życia konsekrowanego w diecezjach; odnowiono komisje eksperckie; zorganizowano znaczące akcje pomocy charytatywnej m.in. w czasie pandemii Covid 19 oraz pomocy uchodźcom z Ukrainy. Przeprowadzono także wiele sympozjów, sesji szkoleniowych oraz zjazdów i spotkań międzyzakonnych.
Zdaniem dotychczasowego sekretarza generalnego Konferencja Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce nie może zapomnieć o trzech fundamentalnych rzeczach: o potrzebie łączenia sił, np. wspólnym prowadzeniu niektórych dzieł; o ustabilizowaniu działalności delegatów zakonnych w diecezjach, rozwoju struktur lokalnych, komisji eksperckich; oraz o właściwym korzystaniu z uprawnienia, jakie dała Konferencji watykańska Kongregacja (m.in. reprezentowanie instytutów zakonnych wobec prawnie ustanowionych władz kościelnych i cywilnych).
O. Kazimierz Malinowski został ustanowiony przez władze krakowskiej prowincji franciszkanów dyrektorem Centrum św. Maksymiliana w Harmężach k. Oświęcimia. Został też tam gwardianem i proboszczem. Mimo tych obowiązków zakonnik zobowiązał się, że nadal będzie prowadził dla wszystkich zakonów męskich stronę zyciezakonne.pl i wydawał biuletyn.
Pobudka jest już ok. 5 rano. Potem aż do 22.00-23.00 modlitwa i praca. Bez rozrywek, telewizji, radia. Bez możliwości wyjścia z klauzury. Gdyby nie Bóg, takie życie byłoby
bez sensu. Ale Bóg jest i modlitwa za cały świat wznoszona przez zakonnice klauzurowe ma przed Nim ogromną wartość. Wszyscy jesteśmy więc ich dłużnikami.
Dzień zakonnicy klauzurowej jest długi, monotonny, wypełniony modlitwą i pracą. Mało jest czasu na odpoczynek, rozrywek nie ma prawie wcale. Kilkanaście razy dziennie klasztorny dzwonek wzywa
siostry na tzw. akty wspólne, które są obowiązkowe i należy na nie bezzwłocznie się stawić. Są to przede wszystkim modlitwy brewiarzowe w chórze zakonnym. Siostry spędzają tam średnio
7 godzin dziennie. Oprócz tego modlą się jeszcze prywatnie w celi, ogrodzie... Centralnym punktem dnia jest oczywiście Eucharystia. Modlitwa zajmuje więc zakonnicom większą część dnia i to
ona jest sensem ich życia.
Akty wspólne to również zebrania sióstr, konferencje przełożonej, posiłki i rekreacje. Te ostatnie odbywają się zwykle dwa razy dziennie. Wtedy też, i najczęściej tylko wtedy,
można ze sobą rozmawiać. W pozostałym czasie komunikować się można ze sobą tylko w ważnych sprawach, przyciszonym głosem lub na migi. Podczas rekreacji siostry
zwykle pracują nad jakimiś robótkami ręcznymi.
Pozostały czas zajmuje praca fizyczna. Z racji ścisłej klauzury siostry muszą być samowystarczalne. Sprzątają, gotują, piorą, remontują, pracują w ogrodzie. Ogród odgrywa w klasztorze
klauzurowym wielką rolę. Ponieważ siostry nie mogą opuszczać klauzury, z wyjątkiem tzw. sióstr zewnętrznych, jedyną możliwością spaceru jest wyjście do ogrodu. W większości ogrodów
uprawiane są warzywa i owoce. Dzięki temu dużą część pożywienia siostry posiadają z własnych zbiorów. Nierzadko korzystają także z darów żywnościowych, które wierni przynoszą
na furtę.
Ustalenie daty obchodów uroczystości Objawienia Pańskiego nie dokonało się przypadkowo. Choć nie została wskazana przez Pismo Święte, to posiada symbolikę opartą na tekstach biblijnych
Zanim przejdziemy do omówienia symboliki kryjącej się pod datą dzienną 6 stycznia, należy najpierw wyjaśnić nazwę uroczystości, którą wówczas obchodzi Kościół. Ta najbardziej rozpowszechniona wśród wiernych w Polsce to święto Trzech Króli. Z kolei w polskiej edycji ksiąg liturgicznych figuruje określenie Objawienie Pańskie. Natomiast w księgach łacińskich i w całej tradycji chrześcijańskiej od początku funkcjonuje nazwa Epifania, pochodząca z języka greckiego (epifaneia), która oznacza „objawienie”, „ukazanie się”. Chodzi o objawienie się Jezusa Chrystusa, Wcielonego Syna Bożego jako Zbawiciela świata. Nazwą „epifania” określano narodzenie Jezusa, Jego chrzest w Jordanie i dokonanie pierwszego cudu na weselu w Kanie Galilejskiej. Taką treść miało pierwotne święto Epifanii, które powstało ok. 330 r. w Betlejem. Obejmowało ono początkowe tajemnice zbawienia, o których informują nas pierwsze rozdziały Ewangelii ze skupieniem się na tajemnicy narodzenia Chrystusa. Epifania ulegała ewolucji wraz z jej rozszerzaniem się poza Palestynę. Na Wschodzie stanie się pamiątką chrztu Jezusa w Jordanie, a na Zachodzie będzie stanowić obchód trzech cudownych wydarzeń (tria miracula) stanowiących początkowe objawienia chwały Bożej Zbawiciela: pokłon Mędrców ze Wschodu, chrzest w Jordanie i cud w Kanie Galilejskiej, przy czym z czasem hołd magów rozumiany jako objawienie się Chrystusa poganom zdominuje niemal wyłącznie łacińską celebrację Epifanii. W ludowej świadomości stanie się ona zatem świętem Trzech Króli ze względu utożsamienie mędrców z królami na podstawie niektórych biblijnych tekstów prorockich, a ich liczba zostanie ustalona w związku z trzema darami, jakimi zostało obdarowane Dzieciątko Jezus. Te różnice między Wschodem a Zachodem nie przekreślają jednak faktu, że istotną tematyką tego obchodu liturgicznego pozostaje objawienie się Boga w Chrystusie.
Nie tylko wspólnota parafialna, ale cała społeczność Gomunic przeżywała 6 stycznia wielkie święto.
Uroczystości Objawienia Pańskiego rozpoczęły się w samo południe Mszą św. pod przewodnictwem ks. Andrzeja Molendy, proboszcza parafii NMP Wspomożycielki Wiernych w Gomunicach. Po zakończonej Eucharystii - już w kościele - rozpoczeły się jasełka, podczas których trzej królowie wypatrywali gwiazdy betlejemskiej. Następnie liczny orszak wyruszył ulicami wsi w stronę lokalnej szkoły. To właśnie w Szkole Podstawowej w Gomunicach miała miejsce kontynuacja jasełek przygotowanych przez miejscowe placówki edukacyjne.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.